Tamburocket Hungarian Fireworks [Vinyl 1LP]

64,99 zł
Brutto
Ilość

 

Polityka prywatności

 

Zasady dostawy

 

Zasady reklamacji


opis:

multikulti.com:
"SZYBCY I WŚCIEKLI", "NAJSZYBSZE PALCE WORLD MUSIC" - tak zespół Söndörgő określił ich wydawca Riverboat Records.

Trzech braci, Áron, Benjamin i Salomon Erdics, wspólnie z kuzynem Dávidem Eredics i Attila Buzásem (tambura), założyli zespół Söndörgő w 1995 roku, w Szentendre. W odróżnieniu od większości kapel grających muzykę bałkańską, brzmienie Söndörgő nie opiera się na instrumentach dętych, lecz na tamburze. Tambura to niewielki i dający duże możliwości interpretacyjne instrument podobny do mandoliny, któremu czasem towarzyszą instrumenty dęte i akordeon. Współpraca zespołu z królem cygańskich muzyków, Macedończykiem Ferusem Mustafovem, zaowocowała wydawnictwami „Oj Stari” i „Oj Javore”. Trzeci album zatytułowany „Söndörgő & Ferus Mustafov In Concert” okazał się przełomem w karierze kapeli, wprowadzając zespół na sceny koncertowe całego świata. Ich czwarty album „Tamburising – Lost Music of the Balkans”, nagrany z udziałem wybitnych wokalistów Antala Kovacsa i Katyi Tompos, został wydany w 2011 r. przez World Village, dzięki czemu muzyka Söndörgő dotarła do słuchaczy w wielu krajach.

Najnowsza płyta wydana została przez prestiżową brytyjską wytwórnię Riverboat Records. Do wydania "Tamburocket", Söndörgő przygotowywali się długo, zbierając tradycyjne melodie i pieśni z węgierskich annałów i opracowań etnograficznych. Oczywiście, przewodnikiem w poszukiwaniach, był dla zespołu Bela Bartók. Jemu zawdzięczamy utwór otwierający płytę - "Drago Kolo". Ciekawym utworem jest wykonane na altowej tamburze (basszprímtambura), "Srpski Madjarik", z kolei weselne "Majka Kceru" grupa dostosowała do bardziej żywiołowej rytmiki.

Na płycie znalazły się też dwie melodie, zapisane przez etnografa, Tihaméra Vujicsics. Pochodzą z regionu rzeki Drava i doskonale prezentują folklor regionu granicznego Węgier z Chorwacją. W otwierającym płytę "Jozo", nonsensownej balladzie miłosnej, partię chorwackich dud zastąpiła samica - mała domowa tambura. Z kolei zamykające taneczne "Kolovoda", to typowy utwór przeznaczony do tańca kolo (oro).

Na "Tamburocket" znalazła się też chorwacka piosenka "Marice", serbskie powolne "Evo Srcu", z regionuVojvodin i "Hulusination", oparte na macedońskim tańcu čoček, któremu Söndörgő dodali nieco orientalnego charakteru. Nowa płyta Węgrów to zatem niezwykła podróż po krajach bałkańskich i historia węgierskiej kultury w pigułce.

Węgierski zespół Söndörgő jest już dobrze znany polskiej publiczności - rok temu wystąpili m.in. na festiwalu Pannonica, w czerwcu byli gośćmi poznańskiego Ethno Port, a w lipcu zagrali w Bukowinie Tatrzańskiej podczas Sabałowych Bajań.

Człokowie Söndörgő jak nikt inny potrafią wyciągnąć z ludowych tradycji węgierskich wszystko co najlepsze!

„Tamburocket Hungarian Fireworks” jest dostępna na dwóch nośnikach:CD i Vinyl 1LP

etnosystem.pl:

WĘGIERSKA PETARDA!


Po pierwszej międzynarodowej płycie - "Tamburising" - Söndörgő pokochali wszyscy. Zespół przystojnych braci i kuzynów wziął się porządnie za analizowanie i przerabianie węgierskiego folkloru tak, żeby zainteresował on i fanów world music i folklorystycznych purystów. Ich druga płyta to połączenie bałkańskiej żywiołowości z odniesieniami do brzmień rodem z zabawy weselnej na węgierskiej wsi. Pytanie brzmi, czy Söndörgő to faktycznie petarda, czy etno-wydmuszka.

Tamburowe tytuły płyt Söndörgő nie są dziełem przypadku. Charakterystyczne brzmienie zespołu opiera się na tamburze - mandolinowatym instrumencie pochodzenia tureckiego, który dodaje muzyce Söndörgő posmak wschodni. Może też dlatego kolejne utwory na "Tamburising" przywodzą na myśl tak różne obrazy – od romantycznych węgierskich winnic tonących w słońcu, przez szalone kolo (oro) barwnie ubranych tancerek, po ludowego pieśniarza gdzieś na rozstaju dróg.

"Taburocket" przedstawia kulturowe zróżnicowanie granicznych terenów Węgier. Rumuni, Serbowie, Chorwaci, a nawet Bośniacy mieli od zawsze ogromny wpływ na kulturę Węgierską (i vice versa), co bardzo skrzętnie wychwycili bracia z Söndörgő. Nie od dziś wiadomo, że Węgrzy to naród świetnie kształcony muzycznie, od dziecięctwa uczulany na ludową kulturę swojego kraju. Słychać to w stosowanych przez muzyków Söndörgő charakterystycznych „rozedrganych” technikach gry na tamburze i gitarze, w czardaszowych popisach, zmienianym jakby od niechcenia rytmie i tempie ballad i w końcu - w mocnych męskich wokalach.

Wydawałoby się, że po Muzsikas Węgrzy nie doczekają się porządnej kapeli, która wypchnie ich bogaty i fascynujący folklor w świat. Söndörgő są godnymi następcami tych wiekowych już muzyków. "Taburocket" to płyta przemyślana i wypełniona po brzegi kulturowymi smaczkami. Każdy, kto podryguje do bałkańskich melodii, zasłuchuje się w orientalnych zawijasach i podśpiewuje węgierskie piosenki, znajdzie w niej kompana na długie letnie popołudnia. Nowy album Söndörgő to faktycznie węgierskie fajerwerki - kolorowe i zaskakujące, a docenienie przez kultową wytwórnię Riverboat mówi samo za siebie.
autorka: Jadwiga Marchwica

Editor's info:
Fast and furious, fingers flying with a fiery panache, Söndörgő are one of the most exciting bands in Europe. With their signature instrument, the tambura, the band brilliantly combines respect for tradition with a desire to innovate and a fizzing virtuosity.

‘a world-class band’ The Guardian

‘Their music sparkles with virtuosity and foot-tapping joie de vivre’ London Evening Standard


Listening to the band play, you soon hear it’s nothing like traditional violin-led Hungarian music. Söndörgő’s sound is light, springy and delicately plucked. Their signature instrument is the tambura, a mandolin-like instrument, probably of Turkish origin, used by the South Slav (Serbian and Croatian) communities in Hungary.

The band is made up of three brothers, Áron, Benjamin and Salamon Eredics, plus cousin Dávid Eredics and Attila Buzás, the only non-family member, on bass tambura. Áron Eredics is also part of the band Vujicsics, winners of Hungary’s most prestigious state-sponsored cultural award, the Kossuth Prize, in 2014.

Tamburocket is Söndörgő’s second international release and features revived tunes drawn from the rich Hungarian archives and annals of the countries esteemed song-collectors and musicologists of yore.

Tracks featured here that were first collected by national hero Béla Bartók include the dance tune ‘Drago Kolo’, played as a duet by Áron and Salamon, ‘Srpski Madjarik’, arranged for the basszprímtambura (alto tambura) and cello tambura and ‘Majka Kceru’, a rather sedate wedding song in its original version but reworked by Söndörgő in a more ferocious rhythm.

The two melodies from ethnographer Tihamér Vujicsics were both collected by the Drava river, a tributary of the Danube, which marks much of the border between Hungary and Croatia. The opening ‘Jozo’ is a nonsensical love song, with the original Croatian bagpipe part transferred onto the samica, a small, home-made tambura. The closing ‘Kolovoda’ is a dance song for a kolo ring dance, the most popular folkdance of the South Slavs.

‘Marice’ is a popular Croatian song named after a girl that all the guys lust after, but can’t get. ‘Evo Srcu’ features two slower Serbian melodies from Vojvodina, the northern region of Serbia. ‘Hulusination’ is based on a Macedonian čoček dance tune, but Söndörgő have brought in a sort of Chinese snake-charmer’s pipe called the hulusi (hence the punning title), plus other wind and percussion to create a powerful trance-like track.

What Söndörgő combine brilliantly is a respect for the traditions, a desire to innovate and a fizzing unstoppable virtuosity.

Songlines, ocena: Top of the World
Blast-off time for jet-propelled Hungarians

According to one story, the last music heard by the Archduke Franz Ferdinand, the night before going to his death, was played by a tamburica orchestra, if it sounded anything like virtuoso Hungarian band Söndörgő then I wouldn’t mind following his example. The mandolin-like tambura/tamburica, a fixture of South Slav music-making, comes in various sizes, including an impressively large bass, but although the group’s core repertoire is from that tradition, they leaven it with a number of Macedonian melodies (in a heavily Turkish style) which, although pleasant enough, tend to ramble and rather outstay their welcome. Nonetheless, the sparkling and ebullient Serbian and Croatian songs and dances would make this a joyous addition to anyone’s library, and the beautiful and subtle reading of two classic melodies from Vojvodina in ‘Evo Srcu’ is a true marvel.

There are two unexpected presences, or ghosts here, as well: the bagpipe and Béla Bartók. The language of the opener, ‘Joza’, is reminiscent of some of that composer’s folksong arrangements for piano and violin duet, and shares its drone-based harmonies with the thrilling ‘Srpski Madjarik,’ followed by an extract from his 1912 field recording of the same tune on a bagpipe. Interesting, and fun. What more could you ask?
by Kim Burton
TUGLP1084

Opis

Wydawca
Riverboat Records (UK)
Artysta
Söndörgő
Nazwa
Tamburocket Hungarian Fireworks [Vinyl 1LP]
Zawiera
Vinyl 1LP
chat Komentarze (0)
Na razie nie dodano żadnej recenzji.