Another Song

56,99 zł
Brutto
Ilość

 

Polityka prywatności

 

Zasady dostawy

 

Zasady reklamacji


opis:
Dziennik, 2006-10, ocena: ***
'...Aksamitny saksofonik wdzięczy się jak francuski piesek, pianko plumka jak najęte, sekcja szeleści niczym opadające szarawary. To mainstreamowy jazz, przy którym można kontynuować romantyczną idyllę we dwoje, o której wspominam powyżej...'
[Tymon Tymański]

muzyka.gery.pl, ocena: 5,5 / 6
'Another Song' to nowa płyta nagrana przez kwartet Thomasa Frylanda. W skład kwartetu wchodzą duńscy muzycy, jedynym wyjątkiem jest amerykański pianista Jim Mcneely. I mimo że właśnie on posiada największe doświadczenie, nie tylko jako muzyk (grał m.in. w kwartecie Stana Getta), ale także jako kompozytor i aranżer (Danish Radio Jazz Orchestra, Carnegie Hall Jazz Band czy Stockholm Jazz Orchestra), to większość kompozycji na tej płycie jest autorstwa Frylanda.

Thomas Fryland (trąbka, flugelhorn) razem z Mcneelym i dwójką pozostałych Duńczyków (Jesper Lundgaard - kontrabas, oraz Aage Tanggaard - perkusja), prezentują nam muzykę o bardzo wysublimowanym, delikatnym klimacie.

Praktycznie nie znajdziemy tu mocnych uderzeń perkusji i fortepianu, czy bardziej zaczepnych brzmień trąbki lidera. Nie ma też tutaj miejsca na ucieczki muzyków w rejony free jazzu. Wszystkie kompozycje wydają się dokładnie przemyślane, jak dobrze zapisane równanie matematyczne. Nie oznacza to jednak bynajmniej, że płyta jest nudna. Wręcz przeciwnie. Pewna dokładność, jaka zdaje się wypływać z tej muzyki, jest jej wielką zaletą, dzięki niej jest ona bardzo przyjemna w odbiorze. Można by powiedzieć, że kwartet Frylanda spełnia wszystkie żądania stawiane przed składem tego typu. Wyraźnie zarysowana postać lidera, pianista stojący za nim tylko o krok i znakomicie współpracująca z nimi sekcja rytmiczna.

Jeżeli chodzi o zaprezentowany repertuar, to myślę, że nie powinien on nikogo zanudzić (pomimo faktu, że poszczególne utwory są dosyć długie). Poza 'I Remember Clifford' Benny'ego Golsona (któremu Fryland zadedykował też swój utwór 'Melody Song') oraz 'This is New' Kurta Weilla, pozostałe kompozycje są autorstwa lidera kwartetu.

Znajdziemy tu utwory o niezwykłej, melancholinej urodzie ('Another Song', 'Love Song' czy wspomniany już wcześniej 'Melody Song'), rozkołysaną bossa novę 'Brazil Song' (skojarzenia z klimatem kwartetu Getza, w którym grał Mcneely są bardzo wyraźne) czy pełną wewnętrznej iskry 'This is New'.

Fryland gra bardzo stylowo - lekko stłumione brzmienie jego instrumentu wprowadza nastrojowy klimat. Znakomita gra Mcnelly'ego (mam tu na myśli nie tylko jego błyskotliwe solówki) sprawia, iż muzyka kwartetu posiada bardzo ciekawą, a zarazem przyjemną harmonię. Lundgaard i Tanggaard grają bardzo subtelnie. Pozostając w cieniu dwójki prowadzących muzyków, tworzą dla nich doskonałe rytmiczne tło.

Płyta z całą pewnością nie jest nowatorska, muzycy pozostają raczej w obrębie głównego nurtu. Ale muzyka, jaką tworzą, stanowi pełne usprawiedliwienie takiego wyboru. Mamy przed sobą naprawdę smaczny jazz w bardzo dobrym wykonaniu. I co najważniejsze w muzyce (przynajmniej w moim przekonaniu), niezwykle przyjemny w odbiorze. Polecam!
[Tomek Byczek]
STUCD06072

Opis

Wydawca
Stunt Records (DK)
Artysta
Thomas Fryland Quartet featuring Jim McNeely
Nazwa
Another Song
Zawiera
CD
chat Komentarze (0)
Na razie nie dodano żadnej recenzji.