esensja.pl
Jeżeli bliska Wam jest klasyka post-bopu, nie macie (dla własnego dobra) prawa przegapić tej płyty, do nagrania której udało mu się zebrać – bez najmniejszych wątpliwości – gwiazdorski skład. Siedem kompozycji; wszystkie wyszły spod ręki lidera Kwintetu. Wszystkie, choć brzmią bardzo świeżo i nowocześnie, nawiązują do najlepszych tradycji jazzu amerykańskiego lat 60. i 70., do hard- i postbopowych dokonań takich mistrzów, jak Wayne Shorter, Cannonball Adderley, w nieco mniejszym stopniu Coltrane.
jazz.pl
Ekspresyjny i wirtuozerski trębacz Rolf Thofte prowadzi swój kwintet z gracją, pomysłem i klarownością. To znakomity, spójny debiut, zakorzeniony w tradycji, a jednocześnie pełen nowatorskich pomysłów gwarantujących pewną pozycje kwintetu Thofte’a na europejskim rynku jazzowym
Polityka prywatności
Zasady dostawy
Zasady reklamacji
Straightahead / Mainstream Jazz / Post Bop
premiera polska: 2025-10-03
kontynent: Europa
kraj: Dania
opakowanie: Gatefoldowe etui
opis:
esensja.pl
Do tej pory duński trębacz Rolf(e) Thofte wspierał innych artystów. Teraz nadszedł moment, w którym oni mogli wesprzeć jego. W grudniu ubiegłego roku nagrał on materiał na album „Martha’s Dance”. To debiutanckie dzieło jego Kwintetu, które ukazuje się właśnie nakładem kopenhaskiej wytwórni April Records. Jeżeli bliska Wam jest klasyka post-bopu, nie macie (dla własnego dobra) prawa przegapić tej płyty.
Są tacy muzycy, którzy funkcjonują na rynku muzycznym od lat, akompaniują innym artystom, lecz jako liderzy debiutują w późnym wieku. Być może po prostu potrzebują więcej czasu, aby uwierzyć we własne zdolności kompozytorskie. Albo wyjątkowo długo szukają odpowiednich wykonawców własnych zamierzeń. Taki jest właśnie casus duńskiego trębacza i kompozytora Rolfe Thoftego, który chociaż na co dzień posługuje się zdrobniałą wersją imienia, na okładce płyty używa podstawowej – Rolf. Wcześniej dał się poznać między innymi jako współtwórca formacji A Plane to Catch, z którą nagrał dla April Records dwa albumy „Moko Jumbie” (2023) i „Soul Piece” (2024). Przy tej okazji poznał saksofonistę tenorowego Andreasa Toftemarka, którego jako jednego z pierwszych zaprosił do pracy nad swoim solowym debiutem.
Toftemark to jazzowy wyjadacz. Można go usłyszeć nie tylko na płytach A Plane to Catch, ale także własnego Kwartetu („La Gare”, 2023), grupy Anders Malta Almost Big Band („Introducing”, 2024) czy zespołu Oh People („Part-Time Elegance”, 2025). W tym ostatnim zagrał on z perkusistą Henrikiem Holstem Hansenem (patrz: „Introducing Jeppe Zacho”, 2024; „2nd Quake” OTOOTO, 2024), który jako kolejny zasilił Kwintet Thoftego. Szczególnie mocnym transferem okazał się też pianista Rasmus Sørensen, w ostatnich latach podbijający nie tylko rynek europejski, ale i amerykański („Traits”, 2022; „Balancing Act”, 2024; „At the Right Time”, 2024; „The Action 4s”, 2025). Jedyną mniej znaną – ale to wcale nie znaczy, że niedoświadczoną – postacią jest w tym gronie natomiast fiński kontrabasista Jakob Roland.
Rolfemu udało się zebrać – bez najmniejszych wątpliwości – gwiazdorski skład. Pojawił się on w kopenhaskim studiu Village Recording 18 i 19 grudnia ubiegłego roku, a owocem tego stała się płyta „Martha’s Dance” (o znaczeniu tytułu będzie jeszcze okazja wspomnieć). Na krążek trafiło siedem kompozycji; wszystkie wyszły spod ręki lidera Kwintetu. Wszystkie, choć brzmią bardzo świeżo i nowocześnie, nawiązują do najlepszych tradycji jazzu amerykańskiego lat 60. i 70., do hard- i postbopowych dokonań takich mistrzów, jak Wayne Shorter (1933-2023), Cannonball Adderley (1928-1975), w nieco mniejszym stopniu John Coltrane (1926-1967). Niech Was jednak te porównania do samych saksofonistów nie zmylą. „Martha’s Dance” to album, który dopieści również zmysły wielbicieli jazzowych trąbki i fortepianu.
Krążek otwiera utwór zatytułowany adekwatnie do składu grupy – „The Big 5”. Tak, to jest Wielka Piątka – i ten numer, zagrany z dużym feelingiem i pulsacją, wyraźnie tego dowodzi. Thofte postanowił w znaczący sposób wyeksponować w nim całą trójkę solistów: stąd pojawiają się pozostające ze sobą w bliskiej relacji (dzięki naprzemiennych partiom) trąbka i saksofon, stąd też improwizacja fortepianowa, którą wieńczą, podobnie jak i całą kompozycję, grający unisono Rolfe i Andreas. Po dynamicznym entrée rozbrzmiewa znacznie spokojniejszy „Changing Tides” z sennie płynącymi dęciakami, które stara się ożywić przemykający w tle fortepian. Całość jednak utrzymana jest w lirycznym nastroju, którego nie naruszają ani na moment improwizujący z zacięciem Roland (na kontrabasie) i Sørensen (na fortepianie).
W „All…” Kwintet po raz pierwszy, lecz wcale nie ostatni, wprowadza do swojej muzyki więcej „światła”. Radośniej brzmią dęciaki, sekcja rytmiczna gra na większym luzie, fortepian zyskuje na intensywności, która udziela się później także Thoftemu i – w pewnym momencie – wybijającemu się nawet na plan pierwszy perkusiście. To Hansen zamyka pierwszą część utworu i jednocześnie otwiera drugą, w której muzycy powoli płyną do całkowitego wyciszenia. Bardzo nostalgicznie robi się z kolei w „Bendico” – pięknej opowieści, za narrację której odpowiadają przede wszystkim trębacz i saksofonista. Swoje dokłada również Rasmus, który po raz kolejny – na swoich płytach solowych robi to z wielkim upodobaniem – udowadnia, że potrafi jak mało kto wyczarowywać piękne, choć smutne tony.
W „Vice versa” Rolfe najsilniej inspiruje się Wayne’em Shorterem. Duch Amerykanina pojawia się zarówno w nastrojowym otwarciu (vide trąbka, a następnie saksofon z akompaniamentem fortepianu), jak i w pełnej groove’u części drugiej, w której dla odmiany stery przejmuje Sørensen. Pianista rozzuchwala się na tyle, że Thofte i Toftemark muszą sprzęgnąć siły, aby stonować jego emocje. Kompozycja tytułowa poświęcona została trzyletniej córce lidera. Dlatego tyle w tym utworze dziecięcej radości i zabawy, wesoło brzmiących dęciaków i tanecznych rytmów, na tle których snuje swoją opowieść saksofonista. Album zamyka numer, który zasłużył na to w sposób szczególny, będący najmocniejszym punktem świetnej płyty. „Dunkelflaute” urzeka melodyjnością połączoną z intensywnością gry, wysmakowanymi improwizacjami fortepianowymi Rasmusa i partią saksofonu tenorowego Andreasa, której nie powstydziłby się John Coltrane. Dęciaki spinają zresztą ten utwór klamrą, pozostawiając słuchaczy w nastroju kontemplacyjnym. Bo o to przecież także w jazzie chodzi. By skłaniał do myślenia i czynił nas lepszymi. Słuchając „Martha’s Dance”, jest o to dużo łatwiej.
autor: Sebastian Chosiński
jazz.pl
Niewątpliwym sukcesem dla młodego artysty jest debiut w prestiżowej oficynie, która nie tylko gwarantuje znakomita dystrybucję albumu, ale także rekomenduje debiutanckie nagrania. Tak jest w przypadku oficyny April Records, fonograficznej bazy nowoczesnego, europejskiego (głównie duńskiego) jazzu, która z dumą prezentuje debiutancką płytę kwintetu trębacza i kompozytora Rolfa Thoftego. „Mathna’s Dance” to znakomity i osobisty album, który łączy liryczne melodie, pomysłowe rytmy i subtelne harmonie. Sesja uchwyca chwile radości, refleksji i eksperymentów, ożywione przez starannie dobrany kwintet najbardziej ekscytujących młodych talentów jazzowych Danii. Ekspresyjny i wirtuozerski trębacz Rolf Thofte prowadzi swój kwintet z gracją, pomysłem i klarownością. W zespole grają jedni z najlepszych kopenhaskich muzyków nowej generacji: Andreas Toftemark (saksofon tenorowy) – potężny improwizator i kompozytor, który wnosi nowojorską energię i szczegółowość do dynamiki zespołu, Rasmus Sørensen (fortepian) – wschodząca gwiazda europejskiej sceny, znany ze swojej wrażliwej, eksploracyjnej gry i nieustraszonej interakcji, Jakob Roland (gitara basowa) i Henrik Holst (perkusja) – dwaj najstarsi muzyczni współpracownicy Thofte’a, którzy uzupełniają sekcję rytmiczną głębokim swingiem, smakiem i muzyczną empatią.
„Martha’s Dance”, tytułowy utwór albumu, to hołd dla trzyletniej córki Thofte’a: radosny, klaszczący, tupiący kopytami utwór w osobliwym metrum 5/4, który oddaje ducha dziecięcej radości i spontaniczności. „To po prostu przyjemna melodia do grania i czuję, że naprawdę oddaje ducha Marthy – mówi Rolf Thofte. Ten zespół powstał w czasie, gdy starałem się odnaleźć w nowej sytuacji życiowej jako ojciec, więc wydawało się idealne, aby uczynić z niego utwór tytułowy”. Sesja z elegancją porusza się między nastrojami i fakturami: od bogatego języka harmonicznego „Vice Versa”, inspirowanego umiejętnością Wayne’a Shortera do tworzenia prostych melodii w zmiennym świetle harmonicznym, po stonowaną moc „Changing Tides”, utworu o niezauważalnych, stopniowych zmianach w naszym życiu, naturze i polityce. „Bendico” ukazuje talent Rolfa Thofte’a do tworzenia mocnych melodyjnych kompozycji, a „Dunkelflaute” przywołuje melancholijną nordycką szarość poprzez oszczędne, emocjonalne frazowanie. Od śmiałego i energetycznego „The Big 5” po hipnotyczny puls w „All…”, debiutancki album kwintetu eksploruje rytm jako siłę napędową i kanwę dla kreatywnej interakcji. „Martha’s Dance” to znakomity, spójny debiut, zakorzeniony w tradycji, a jednocześnie pełen nowatorskich pomysłów gwarantujących pewną pozycje kwintetu Rolfa Thofte’a na europejskim rynku jazzowym.
autor: Dionizy Piątkowski
Editor's info
Trailblazing outlet for forward-thinking Danish Jazz, April Records proudly presents the debut from trumpeter/composer Rolf Thofte; a vivid and personal record that blends lyrical melodies, inventive rhythms, and subtle harmonic exploration. Written while Thofte adjusted to fatherhood - the album captures moments of joy, reflection, and experimentation, brought to life by a handpicked quintet of Denmark’s most exciting young jazz talents.
The title track is a tribute to Thofte’s three-year-old daughter - a playful, clapping, goat-hoof-stomping tune in quirky 5/4 that channels the spirit of childhood joy and spontaneity. “It’s just a fun tune to play, and I feel like it really captures Martha’s spirit,” says Thofte. “This band came together at a time when I was trying to get a foothold in a new life situation as a father, so it felt perfect to make this the title track.”
The album moves between moods and textures with elegance: from the rich harmonic language of “Vice Versa” - inspired by Wayne Shorter’s ability to cast simple melodies in shifting harmonic light - to the understated power of “Changing Tides,” a piece about imperceptible gradual changes in our lives, nature, and politics. “Bendico,” written in 15 minutes as a conservatory assignment, showcases Thofte’s gift for strong melodic statements, while “Dunkelflaute” evokes melancholic Nordic greyness through sparse, emotive phrasing.
From the swaggering second-line feel of “The Big 5” to the hypnotic pulse of “All…”, the album explores rhythm as both a driving force and a canvas for creative interplay. Throughout, Thofte’s trumpet and flugelhorn lead the ensemble with warmth and clarity.
The quintet features some of Copenhagen’s top next-generation players: Andreas Toftemark (tenor saxophone), a powerhouse improviser and composer who brings NYC-honed energy and detail to the group dynamic. Rasmus Sørensen (piano), a rising star of the European scene, known for his sensitive, exploratory playing and fearless interaction. Jakob Roland (bass) and Henrik Holst (drums) - two of Thofte’s oldest musical collaborators - round out the rhythm section with deep swing, taste, and musical empathy.
muzycy:
Rolf Thofte: Trumpet & Flugelhorn
Andreas Toftemark: Tenor Saxophone
Rasmus Sørensen: Piano
Jakob Roland: Double Bass
Henrik Holst Hansen: Drums & Percussion
utwory:
1. The Big 5 06:11
2. Changing Tides 06:01
3. All… 06:18
4. Bendico 05:37
5. Vice Versa 06:44
6. Martha’s Dance 06:34
7. Dunkelflaute 06:26
wydano: September 5, 2025
nagrano: Recorded at The Village Recording, Copenhagen, Denmark, December 18th-19th 2024
more info: www.aprilrecords.com
Opis
Zobacz także