Polityka prywatności
Zasady dostawy
Zasady reklamacji
Hard Bop / Straightahead / Mainstream Jazz
premiera polska: 2025-05-30
kontynent: Ameryka Północna
kraj: USA
opakowanie: Singlefoldowe etui
opis:
JazzPRESS
Ciężko się zmierzyć z tak legendarnymi płytami. Do dziś zapis koncertu z 21 lutego 1954 roku wydawany jest najczęściej w postaci dwu oddzielnych płyt CD – „Volume One” i „Volume Two”. Za wersję dziś najlepszą należy uznać zawierającą kilka dodatkowych utworów edycję wydaną w cyklu „Rudy Van Gelder Edition”, zawierającą kilka dodatkowych utworów. W tym przypadku, jak w wielu innych pozycjach cyklu, legendarny inżynier miał okazję poprawić nieco swoją własną pracę, bowiem sam realizował nagranie w 1954 roku i poprawiał je w 2001. Postać Rudy Van Geldera to jedna z najniezwyklejszych biografii światowej muzyki. Legendarne nagrania z 1954 roku zarejestrowane w klubie Birdland firmował kwintet Arta Blakey’a, choć wymyślona przez członka zespołu – Horace Silvera nazwa funkcjonowała już od 1946 roku, kiedy to powstał 17 osobowy zespół, pod wodzą perkusisty nazywany „Jazz Messengers”. Art. Blakey i Horace Silver trzymali się razem już od założenia wspomnianej 17 osobowej grupy muzyków. Nagranie w składzie z Cliffordem Brownem i Lou Donaldsonem było ostatnim, oficjalnie wydanym pod nazwą Art. Blakey Quintet. Zarejestrowany kilka miesięcy później wydany również w dwu częściach album „At The Cafe Bohemia” firmował już The Jazz Messengers, który kilka lat później stał się już legendarnym Art. Blakey Jazz Messengers, zespołem istniejącym ponad 30 lat, który był legendarną wylęgarnią jazzowych talentów. Dziś trudno ocenić, ile w fakcie przyjmowania do zespołu wschodzących gwiazd wyczucia i talentu do znajdowania obiecujących muzyków samego lidera, a ile uczyli się w zespole grając u boku mistrza, twórcy be-bopowej perkusji.
Lista wielkich mistrzów, którzy jedne z pierwszych profesjonalnych sesji nagraniowych zaliczyli w składzie Jazz Messengers zajęłaby kilka stron, wymienię zatem jedynie tych największych – z pamięci, więc całkiem niewykluczone, a nawet pewne, że o kimś zapomnę… Wśród trębaczy – zacznę od moich ulubionych – Clifford Brown, Lee Morgan, Freddie Hubbard, Donald Byrd, ale też młodsze pokolenie – Wallace Roney, Terence Blanchard, czy Wynton Marsalis. Wśród saksofonistów – Lou Donaldson, Jackie McLean, Hank Mobley, czy Wayne Shorter, a także niesłusznie dziś zapomniani nieco Nathan Davis, John Gilmore i Johnny Griffin. Z młodszego pokolenia – choćby Kenny Garrett i Branford Marsalis. Wśród pianistów – nie dzieląc już na pokolenia – Wynton Kelly, Kenny Drew, Keith Jarrett i Mulgrew Miller. Wśród innych muzyków – choćby Curtis Fuller, Reggie Workman, bracia Robin Eubanks (puzon) i Kevin Eubanks (gitara), Steve Turre, czy Stanley Clarke. Wielu pominąłem, nie chcąc tworzyć podręcznika historii jazzu, a z tych nazwisk można złożyć prawie kompletną książkę historyczną.
Art Blakey Jazz Messengers to jednak przede wszystkim wyśmienite, liczone w dziesiątki albumy, a matką ich wszystkich jest słynna sesja z Birdland z 1954 roku. W dodatku to jedyne oficjalne nagranie zespołu w składzie z Cliffordem Brownem i Lou Donaldsonem. Ten pierwszy kojarzony jest przecież przede wszystkim z innym wybitnym perkusistą ery be-bopu – Maxem Roachem. A Lou Donaldson oprócz kilku wyśmienitych solowych albumów mnie osobiście kojarzy się z Jimmy Smithem. Ale to temat na inną opowieść.
Pierwotnie album ukazał się w 3 częściach, dziś istnieje w dwu, repertuar koncertu to klasyki be-bopu – kompozycje Horace Silvera, Dizzy Gillespiego, Charlie Parkera i Lou Donaldsona. Do tego słynna, wielokrotnie używana przez współczesnych artystów, w tym Quincy Jonesa („Back On The Block”) zapowiedź Pee Wee Marquetta – legendarnego karła – mistrza ceremonii w Birdland… Te płyty to legenda. Legendy się nie recenzuje, nie wypada. Zamiast zastanawiać się jakich przymiotników użyć do podkreślenia genialności tych nagrań, lepiej poświęcić kolejną godzinę lub dwie na ich setne wysłuchanie.
autor: Rafał Garszczyński
Editor's Info
A Night at Birdland, Vols. 1–3 are three separate but related 10" LPs by the Art. Blakey Quintet recorded live at the Birdland jazz club on February 21, 1954, and released on Blue Note later that year, in July, October and November respectively. The quintet features horn section Clifford Brown and Lou Donaldson and rhythm section Horace Silver, Curly Russell and Blakey.
The recording was produced by Alfred Lion and engineered by Rudy Van Gelder for Blue Note. The reissues were produced by Michael Cuscuna.
They are considered some of the earliest hard bop recordings.
After Blue Note discontinued their 10" series, A Night at Birdland was recompiled on two 12" LPs and given new artwork. A Night at Birdland, Vol. 1 (BLP 2037) was put on Side A of Volume 1 (BLP 1521) backed with two tracks of the three tracks from A Night at Birdland, Vol. 2 (BLP 2038) ("Mayreh" and "A Night in Tunisia"), with Volume 2 (BLP 1522) comprising A Night at Birdland, Vol. 3 (BLP 2039), "Wee-Dot" and an alternate take of "Quicksilver."
The complete recordings weren't available commercially until 1984 when the remaining four tracks were released in Japan by Toshiba as A Night at Birdland, Vol. 3 and the whole concert was released as part of the Complete Blue Note and Pacific Jazz Recordings of Clifford Brown box set, before being released on the CD reissues of the twelve-inches three years later.
muzycy:
Art Blakey – drums
Clifford Brown – trumpet
Lou Donaldson – alto sax
Horace Silver – piano
Curly Russell – bass
utwory:
A1. Wee-Dot
A2. If I Had You
A3. Quicksilver (Alternate Master)
B1. Now's The Time
B2. Confirmation
wydano: May 30, 2025
nagrano: Recorded February 21, 1954, at Birdland, NYC
Opis