Polityka prywatności
Zasady dostawy
Zasady reklamacji
Art Rock / Jazz Rock / Prog Rock
premiera polska: 2025-05-28
kontynent: Europa
opakowanie: Singlefoldowe etui
opis:
pablosreviews.blogspot.com - Ocena: 9/10
Okładka "Unrest", drugiego albumu Henry Cow, zapowiada bezpośrednią kontynuację debiutanckiego "Legend", co najwyżej utrzymaną w mroczniejszym klimacie. I faktycznie, pomimo lekko zmienionego składu (Geoff Leigh został zastąpiony przez Lindsay Cooper, wcześniej występującą w Comus), zespół wciąż gra muzykę bardzo skomplikowaną i nieprzewidywalną, ale na swój sposób piękną. Choć tym razem faktycznie utrzymaną jakby w nieco ciemniejszym nastroju. Album składa się z dwóch części. Pierwsza z nich (trzy nagrania ze strony A winylowego wydania oraz rozpoczynająca stronę B miniaturka "Solemn Music") to utwory przygotowane przez muzyków jeszcze przed rozpoczęciem sesji. Druga część to nagrania zaimprowizowane w studiu, a następnie zmodyfikowana różnymi efektami i dogrywkami.
Rozpoczynająca album kompozycja Freda Fritha "Bittern Storm Over Ulm" powstała na bazie jednego z jego ulubionych utworów - "Got to Hurry" Yardbirds. Ten prosty blues został jednak całkowicie zdemolowany i skomplikowany, przez co praktycznie nie przypomina swojego pierwowzoru. Mimo wszystko, utwór jest jeszcze dość zachowawczy w porównaniu z kolejnymi, dużo bardziej złożonymi i awangardowymi. Rozbudowane "Half Asleep / Half Awake" i "Ruins" w pełni pokazują instrumentalny i kompozytorski kunszt muzyków. Nie brakuje w nich naprawdę ładnych motywów i melodii, ale ich mnogość i całkowite odejście od piosenkowych struktur czynią je kompletnie nieprzewidywalnymi i trudnymi do zapamiętania. Jednocześnie utwory brzmią bardzo spójnie i logicznie się rozwijają (w "Ruins" rytm i harmonia zostały oparte na ciągu Fibonacciego - rozwiązanie to zaczerpnięto z twórczości węgierskiego kompozytora Béli Bartóka). "Solemn Music", choć zbudowany na atonalnych, kontrapunktowych partiach oboju (lub fagotu) i gitary, jest całkiem zgrabnym utworem, choć to tylko króciutki fragment napisanej przez zespół muzyki do "Burzy" Szekspira w reżyserii Johna Chadwicka. Być może całość tego dzieła okazałaby się lepsza od tego, co na albumie następuje w części improwizowanej. Są tutaj naprawdę świetne momenty, ale całość trochę za daleko idzie w stronę kompletnej improwizacji i przynajmniej pozornej przypadkowości (szczególnie w "Linguaphonie" odbiera mi to przyjemność ze słuchania). Wyjątek stanowi "Deluge", w którym zespół gra w bardziej stonowany i nastrojowy, ale wciąż awangardowy sposób (oprócz zaskakująco konwencjonalnej, balladowej kody ze śpiewem Johna Greavesa i akompaniamentem pianina, którą należy traktować jako żart).
"Unrest" to bardzo udane rozwinięcie pomysłów z debiutu. Nieco mniej tutaj wyraźnych skojarzeń z innymi rockowymi wykonawcami, zespół jeszcze bardziej zindywidualizował swój styl. Jednak album jest nieco nierówny i po doskonałej pierwszej połowie poziom trochę spada. Wciąż jednak jest to potężna porcja bardzo wyrafinowanej i rozwijającej muzyki.
Autor: Paweł Pałasz
Editor's info
Unrest is an album by British avant-rock group Henry Cow, recorded at Virgin Records' Manor studios in February and March 1974. It was their second album and was released in May 1974. It was their first album including oboe and bassoon player Lindsay Cooper, who replaced saxophonist Geoff Leigh. American critic Glenn Kenny said Cooper's presence on the album grounded the band in European art. Music.
Unrest was dedicated to Robert Wyatt and Uli Trepte.
Reviewing the album in Melody Maker in June 1974, Steve Lake called it "a great record" and "more unified and coherent" than Legend. He described Unrest as "a kind of mood cycle" that starts with "optimism, working through arid wastes that suggest hopelessness and dejection … and ending on a note of hope with the sound of an orchestra tuning up".
Lake said the LP's second side is "neither spontaneous improvisation nor 'straight' music" and "defies classification". He saw Henry Cow's "unsuppressable … humour" on "Linguaphonie" as "cock[ing] a snook at Stockhausen".
Lake stated that Unrest is "a unique statement" that "owes allegiance to nobody", and concluded: "I love this music. Approach it open-minded and you can too".
Robert Christgau, who was notably unfavorable to most progressive rock,[citation needed] gave the album a very positive review, writing: "this demanding music shows up such superstar "progressives" as Yes for the weak-minded reactionaries they are." He noted that on "Bittern Storm Over Ulm", which was based on the Yardbirds' "Got to Hurry", "they break the piece down, almost like beboppers" instead of "quoting sixteen bars with two or three instruments, thus insuring their listeners another lazy identification". Despite criticizing the "second-rate" saxophone and some flirtations with "cheap swing", he concludes that the band "is worthy of its classical correlatives—Bartok, Stockhausen, and Varese rather than Tchaikovsky and predigested Bach."
muzycy:
Fred Frith / stereo guitar, piano, violin, xylophone
Tim Hodgkinson / organ, piano, alto saxophone, clarinet, vocals
Lindsay Cooper / bassoon, oboe, recorder, vocals
John Greaves / bass, piano, vocals
Chris Cutler / drums
With:
Charles Fletcher / vocals
utwory:
A1. Bittern Storm over Ulm (2:44)
A2. Half Asleep; Half Awake (7:39)
A3. Ruins (12:00)
A4. Solemn Music (1:09)
B1. Linquaphonie (5:58)
B2. Upon Entering the Hotel Adlon (2:56)
B3. Arcades (1:50)
B4. Deluge (5:52)
wydano: Dec 7, 2017 (1974)
nagrano: Recorded at Virgin Records Manor Studios in Feb and March 1974 with the engineering of Mike Oldfield in track 3
Opis