• Nowy
search

Marek Pospieszalski: Polish Composers Of The 20th Century [2CD]

92,99 zł
Brutto

Marek Pospieszalski gra polskich kompozytorów XX wieku. Robi to w sposób wyjątkowy. Program płyty onieśmiela, znajdują się tutaj kompozycje takich twórców jak Panufnik czy Szalonek, a nie Penderecki czy Kilar, Pospieszalski nie korzystał w zasadzie z oryginalnych partytur. Usłyszymy zespół w składzie: Marek Pospieszalski, Piotr Chęcki, Tomasz Dąbrowski, Tomasz Sroczyński, Szymon Mika, Grzegorz Tarwid, Max Mucha oraz Qba Janicki.

Ruch Muzyczny Klasyczny polski trans! Oktet jako całość brzmi świetnie. Nie po to lider zgromadził tak wybitnych muzyków, by nie pozwolić im zabłyszczeć. Wybijają się zatem: perkusja Qby Janickiego, rozszerzona o „deskę dźwięków”, klastery Grzegorza Tarwida, gitara Szymona Miki brzmiących jakby skład z Bitches Brew Milesa Davisa wziął na warsztat Święto wiosny...

Ilość

 

Polityka prywatności

 

Zasady dostawy

 

Zasady reklamacji

Avant Jazz / Indie Jazz
premiera polska:
2022-12-16
opakowanie: Gatefoldowe etui
opis:

Opis wydawcy:
Marek Pospieszalski z zespołem gra polskich kompozytorów XX wieku. Robi to w sposób wyjątkowy. Program płyty onieśmiela, znajdują się tutaj kompozycje takich twórców jak Panufnik czy Szalonek, a nie Penderecki czy Kilar, Pospieszalski nie korzystał w zasadzie z oryginalnych partytur. Płyta została wydana w barwach słynnej portugalskiej oficyny Clean Feed.
Na płycie usłyszymy zespół w składzie: Marek Pospieszalski (saksofony, klarnety, flet i taśma), Piotr Chęcki (saksofon tenorowy), Tomasz Dąbrowski (trąbka), Tomasz Sroczyński (wiolonczela), Szymon Mika (gitary), Grzegorz Tarwid (fortepian), Max Mucha (kontrabas) oraz Qba Janicki (perkusja i soundboard).

Ruch Muzyczny:
Klasyczny polski trans!
Interpretacje polskich kompozycji z XX wieku są już chyba dla muzyków jazzowych tematem odczarowanym. W ostatnich 20 latach prób takich podjęto kilkanaście. Jestem jednak pewien, że Polish Composers of the 20th Century zajmie w historii zmagań improwizatorów z muzyką współczesną szczególne miejsce. Najczęściej bowiem dokonujący tego typu opracowań jazzmani przebierali się… może nie we fraki, ale przynajmniej w czarne golfy, a ich interpretacje automatycznie nabierały szacowności oryginałów. Pospieszalski postępuje odwrotnie – nie tylko nie boi się zrobić z klasykami tego, na co ma ochotę, ale wręcz zabiera ich w klubową przestrzeń. Jego wersje pozbawione są sterylnej perfekcji – niekiedy intencjonalnie wręcz słychać pracujące okablowanie, elektronikę i wzmacniacze. Ten brzmieniowy anturaż pozwala wydobyć z kompozycji Panufnika, Bairda, Schaeffera czy Palestra coś, co nigdy nie zabrzmi na tradycyjnym koncercie. Drugim czynnikiem decydującym o oryginalności przedsięwzięcia jest metoda pracy. Pospieszalski chce z zespołem zagrać to, co w danym utworze usłyszał, a nie to, co o nim wie.
Repertuarowy rozstrzał obejmuje kilkadziesiąt lat polskiej muzyki i 12 wielkich indywidualności. Pospieszalski usiłował znaleźć wspólny mianownik, którym są – według niego – swoiście pojęta transowość i minimalizm. Materiał wyjściowy stanowią zwykle niewielkie fragmenty, rozbudowywane w dość długie, średnio 10-minutowe utwory. Kompozycje zostają nie tyle wykonywane, ile kolektywnie rozegrane. Jeśli posługujemy się tu słowem „jazz”, to w najszerszym możliwym jego rozumieniu; zespół saksofonisty to nie orkiestra swingowa.
Oktet jako całość brzmi świetnie. Nie po to lider zgromadził tak wybitnych muzyków, by nie pozwolić im zabłyszczeć. Wybijają się zatem: perkusja Qby Janickiego, rozszerzona o „deskę dźwięków”, w wariacjach na temat Arrangements Serockiego, klastery Grzegorza Tarwida w Musica per 16 cimbali e orchestra d’archi Kotońskiego, a gitara Szymona Miki w Odach Safickich Marka Stachowskiego, brzmiących tu jakby skład z Bitches Brew Milesa Davisa wziął na warsztat Święto wiosny…
autor: Tomasz Gregorczyk

jazzpress.pl:
Polscy kompozytorzy XX wieku? Pewnie większość z nas spontaniczne odpowiedziałaby na to pytanie: Penderecki, Górecki, Lutosławski, Kilar… Marek Pospieszalski nie idzie na skróty i na płycie Polish Composers of the 20th Century z rozmysłem omija te oczywiste typy, skupiając się na dwunastu nazwiskach ważnych, lecz nieobecnych tak silnie w masowej świadomości (o ile o kompozytorach muzyki współczesnej w ogóle możemy mówić w kontekście masowej świadomości). Dlaczego dwunastu? Jak twierdzi lider tego przedsięwzięcia, powód był dosyć prozaiczny – rozplanowanie rocznego stypendium artystycznego na dwanaście miesięcy.

Wybrani przez Pospieszalskiego twórcy to: Zygmunt Krauze, Włodzimierz Kotoński, Tadeusz Baird, Zbigniew Rudziński, Marek Stachowski, Jan Krenz, Kazimierz Serocki, Roman Palester, Witold Szalonek, Andrzej Panufnik, Tomasz Sikorski i Bogusław Schaeffer. Co ważne, mimo że poszczególne utwory na albumie odnoszą się do konkretnych dzieł tych kompozytorów, nie są ich „jazzowymi aranżacjami” – możemy raczej mówić o inspiracji do kolektywnej improwizacji. Motywy zaczerpnięte z dzieł źródłowych posłużyły do budowania zupełnie nowych struktur. Marek Pospieszalski pracując nad koncepcją utworów, nie korzystał z partytur oryginałów, opierał się przede wszystkim na ich słuchaniu.

Materiał prezentuje twórczość bardzo różnych kompozytorów, z różnych dekad XX wieku, ale brzmi bardzo spójnie. Wspólnym mianownikiem jest pewna transowość i echa minimalizmu przewijające się przez cały dwupłytowy album – niemal dwie godziny muzyki! Za jego imponujące, pełne brzmienie odpowiada oktet złożony ze sprawdzonych współpracowników Pospieszalskiego oraz artystów, z którymi jeszcze nie pracował, ale których grę uznał za idealnie pasującą do tego nietuzinkowego projektu.

W skład grupy weszli: Marek Pospieszalski (saksofony, klarnety, flet i taśma), Piotr Chęcki (saksofon tenorowy), Tomasz Dąbrowski (trąbka), Tomasz Sroczyński (wiolonczela), Szymon Mika (gitary), Grzegorz Tarwid (fortepian), Max Mucha (kontrabas) oraz Qba Janicki (perkusja i soundboard). Akustycznym jazzowym instrumentom towarzyszą akcenty noise’owe i elektronika – m.in. z „dźwiękowej deski” Janickiego. Niebagatelny wpływ na brzmienie albumu miało też miejsce jego nagrania. Muzycy spotkali się w krakowskim klubie Alchemia i tam w zasadzie w ciągu dwóch dni nagrali wszystkie utwory. Lider chciał uniknąć sterylnego, studyjnego brzmienia czy filharmonicznej akustyki i wybrał klubowe wnętrze z klimatem.

Pospieszalski stworzył muzykę fascynującą, która równie dobrze funkcjonuje w kontekście twórczości wybitnych polskich kompozytorów XX wieku, jak i… pozbawiona tego kontekstu. W mojej opinii, jeśli nawet dla kogoś nie będą czytelne nawiązania do dzieł muzyki współczesnej, to nadal będzie to świetny improwizowany materiał zagrany przez duży skład pierwszorzędnych muzyków. Gwarantem jakości jest także kultowa portugalska oficyna Clean Feed, która wydała album. Jednym zdaniem – „polish improvisers of the 21st century play polish composers of the 20th century”. I to jak!
autor: Piotr Rytowski

nowamuzyka.pl:
Istny kocioł.
Kiedy w trakcie wojny jeden z członków gabinetu wojennego Winstona Churchilla, w odpowiedzi na pytanie w jakim sektorze obciąć wydatki, odpowiedział „na kulturze”, zdumiony premier miał wówczas odpowiedzieć: „To po co my tę wojnę prowadzimy?”. Pyszna historia szkoda, że nieprawdziwa. Tym większa szkoda, że akurat ona mogłaby być prawdą. Inna sprawa, że fikcyjność tej opowieści nie przekreśla ukrytej w niej prawdy.
Na wszystkich polach kultura jest potrzebna i nie będę zanudzał oczywistościami dlaczego tak jest. Powodem, dla którego zmierzam w stronę takich rozważań jest – jakżeby inaczej – płyta. Autorem jej, ale nie jedynym wykonawcą, o czym za moment, jest Marek Pospieszalski, którego chwaliłem przy okazji płyty duetu Malediwy. Nasz muzyk właśnie postanowił przypomnieć o silnych związkach między muzyką jazzową a klasyczną na podstawie dzieł polskich kompozytorów XX wieku. Upraszczam nieco, bo rzecz jednak dużo bardziej złożona jest.
Nie ma mowy o żadnej dydaktyce. Jak już, to raczej o kolektywnym czynie improwizacyjnym. Teraz będą nazwiska grających: Piotr Chęcki na saksofonie, Tomasz Dąbrowski na trąbce, Tomasz Sroczyński na skrzypcach, Szymon Mika gitara akustyczna i elektryczna, Grzegorz Tarwid na fortepianie, Max Mucha bas oraz Qba Janicki na perkusji. Równie okazały jest zestaw kompozytorów, których muzyka stanowi podstawę tego przedsięwzięcia. Oto oni: Jan Krenz, Tadeusz Baird, Kazimierz Serocki, Tomasz Sikorski, Witold Szalonek, Bogusław Schaeffer, Marek Stachowski, Andrzej Panufnik, Roman Palester, Zbigniew Rudziński, Włodzimierz Kotoński oraz Zygmunt Krauze.
Wyświechtana maksyma piłkarska o tym jakoby nazwiska nie grały, tu nie ma zastosowania, albowiem nazwiska tu grają i to jak! Choć wyobrażam sobie jak trudno będzie słuchacza przekonać, aby sięgnął po ten album, gdy napiszę, że oto przed nim niemal dwie godziny muzyki improwizacyjnej, awangardowej, bogatej pod względem barw i cholernie pokręconej. Nie dającej się ogarnąć po prostu.
Już w pierwszym utworze „Krauze” dęte zrywy romantyzmu zakłócane są przez zaburzenie elektroniczne i gitarę. Tu jest ciągła przepychanka, która pod koniec stanowić będzie już odrębny muzyczny język. Jest również przejmująca nuta żałobna wyrażona za pomocą skrzypiec w utworze „Baird”. Jest także stworzony z piekielną motoryką „Stachowski”. W pełni rozsmakowuję się w taktycznie pijanej kołysance „Panufnik”, która pod płaszczykiem rozchwiania kryje w sobie ogromny ciężar pracy muzyków z dokładką noise`u. Istny kocioł.
Mozół muzyków musiał być tu ogromny, ale i przy tym ogromna cierpliwość również. O pocie, a może i o krwi, nawet nie wspomnę. Czuć tę fizyczność, ale przede wszystkim zaraźliwy zapał i awanturnictwo. Wszystko, aby nie tylko zatrzeć granice między muzycznymi gatunkami czy przeszłością i teraźniejszością, ale żeby powstała muzyka nie szukająca sojuszników. Muzyka potrafiąca nagle zaskoczyć pomysłowym tematem („Szalonek”) albo wyrwana z bebechów („Panufnik”). I jeszcze ten rozgałęziający się świetliście finał („Schaeffer”). Album jest zapisem fascynacji przefiltrowanych przez niezwykle wrażliwego artystę. Marek Pospieszalski użył całej mocy swego talentu, aby dać nam kawał muzyki niespotykanej.
autor: Jarek Szczęsny

Editor's Info:
Poland is a big cauldron in what concerns jazz and contemporary music. Conscious of this crossed particularity, saxophonist, composer and producer Marek Pospieszalski decided to arrange pieces of 12 great Polish classical authors of the 20th Century to clear up their respective influences to the present-day musical reality of that European country, be it jazz (he is one of the top players in Poland of this genre), collective improvisation, club music, noise or sound art.. The result is this double album with almost two hours of duration, reuniting mind-puzzling versions of scores by Jan Krenz, Tadeusz Baird, Kazimierz Serocki, Tomasz Sikorski, Witold Szalonek, Bogusław Schaeffer, Marek Stachowski, Andrzej Panufnik, Roman Palester, Zbigniew Rudziński, Włodzimierz Kotoński and Zygmunt Krauze. Very rich in terms of timbre and color, using unusual instruments as an old office Scandinavian piano or a reel-to-reel tape recorder, this precious release will amaze you for sure.

muzycy:
Marek Pospieszalski: soprano, alto & tenor saxophone, clarinet, alto clarinet, flute & tape
Piotr Chęcki: tenor saxophone
Tomasz Dąbrowski: trumpet
Tomasz Sroczyński: viola
Szymon Mika: electric guitar & acoustic guitar
Grzegorz Tarwid: piano
Max Mucha: double bass
Qba Janicki: drums & soundboard

utwory:
CD1:
1. Krauze (Variations on a theme by Zygmunt Krauze/„Rhapsod”) 11:59
2. Kotoński (Variations on a theme by Włodzimierz Kotoński/"Musica per 16 cimbali e orchestra d’archi) 07:03
3. Baird (Variations on a theme by Tadeusz Baird/"Chansons des Trouvères”) 08:52
4. Rudziński (Variations on a theme by Zbigniew Rudziński/"'3 Songs for Tenor and 2 Pianos”) 07:59
5. Stachowski (Variations on a theme by Marek Stachowski/„Sapphic Odes”) 09:16
6. Krenz (Variations on a theme by Jan Krenz/"Rhapsody for string orchestra, xylophone, tam- tam, kettledrums and celesta”) 11:02
CD2:
1. Serocki (Variations on a theme by Kazimierz Serocki/"Arrangements for 1-4 Recorders”) 08:10
2. Palester (Variations on a theme by Roman Palester/"Symphony No.4”) 09:23
3. Szalonek (Variations on a theme by Witold Szalonek/"Symphony of Rituals”) 05:29
4. Panufnik (Variations on a theme by Andrzej Panufnik/„Lullaby”) 08:47
5. Sikorski (Variations on a theme by Tomasz Sikorski/"Listening Music”) 09:35
6. Schaeffer (Variations on a theme by Bogusław Schaeffer "Missa elettronica”) 13:13

wydano: March 18, 2022
nagrano: Recorded by Tomasz Kubiak at "Alchemia"/Kraków July 2021

more info: www.cleanfeed-records.com

CF585CD

Opis

Wydawca
Clean Feed (POR)
Artysta
Marek Pospieszalski
Nazwa
Polish Composers Of The 20th Century [2CD]
Zawiera
2CD
Data premiery
2022-12-16
chat Komentarze (0)
Na razie nie dodano żadnej recenzji.