search

Howard Riley / Keith Tippett: Journal Four

59,99 zł
Brutto

multikulti.com * * * * 1/2
Gdy Claude Debussy spotyka Theloniousa Monka!
... Ta jazzowa trzyaktówka jest wyjątkowa przez swoją dramaturgię, solowe utwory jak w soczewce skupiają w sobie fundamentalne cechy stylów obu pianistów, jesteśmy obserwatorami w sali operacyjnej, z tą tylko różnicą, że życie pacjenta nie jest zagrożone. Tippett to porywający minimalizm naładowany emocjami. Debussy'owski jazz, pełen preparacji i namysłu nad klawiaturą. Pianistyka Riley’a, które pomimo luźnej, otwartej struktury nie ucieka od melodii, rozgrywa się w szerokim planie eksperymentalnej muzyki fortepianowej bez podziałów na gatunki. Punktem wyjścia jest oczywiście Thelonious Monka, z którym Riley prowadzi umiejętny dialog.

Ilość

 

Polityka prywatności

 

Zasady dostawy

 

Zasady reklamacji

Avant Jazz / Free Improvisation / Avant-Garde
premiera polska:
2022-06-21
opakowanie: Jewelcaseowe etui
opis:

multikulti.com * * * * 1/2
Gdy Claude Debussy spotyka Theloniousa Monka!
Przy całym swoim dramatycznym uproszczeniu w tym stwierdzeniu jest coś na rzeczy. Przy czym w rolę Debussy'ego wcielił się Keith Tippett, a w rolę Theloniousa Monka inny brytyjski pianista Howard Riley.

O ile nazwisko Keitha Tippetta jest znane, a to dzięki udziałowi w sesjach nagraniowych trzech płyt King Crimson - "In The Wake Of Poseidon", "Lizard" i "Islands". O tyle brytyjskiego pianisty Howarda Riley'a już nie. Obu panów więcej łączy niż dzieli, jednak jedna wspólna cecha wydaje się być najważniejsza. Obaj od początku swoich karier, odpowiednio pierwszy z nich od czasu powołania do życia Keith Tippett Sextet, a drugi od założenia tria w składzie Barry Guy – Alan Jackson – Howard Riley, orientowali się na bezkompromisową kreację, nigdy nie idąc na komercyjne ustępstwa. I wcale nie chodziło o jakieś sekciarstwo czy wojnę z muzycznym akademizmem. Raczej o świadomość celu, o rozwijanie własnych pomysłów, o pewność artystycznych wyborów. Co skutkowało czasami zaskakującymi decyzjami, jak odmowę przyjęcia oferty Roberta Frippa, przyłączenia się do King Crimson przez Tippetta. Wielu pewnie pukało się w głowę, jednak w King Crimson Tippett realizowałby zamysły Frippa, w swoich projektach podążał za własnymi.

Howard Riley przez dwa dziesięciolecia był członkiem the London Jazz Composers Orchestra, zespołu, bez którego trudno sobie wyobrazić historię jazzu. Ten partner Evana Parkera, Tony'ego Oxley'a, Johna McLaughlina, Phila Wachsmanna, Trevora Wattsa, Johna Stevensa, Eltona Deana, Lola Coxhilla i Tony'ego Levina, zdecydowanie zasługuje na uwagę.

Wydana właśnie w barwach NoBusiness Records płyta składa się z trzech części. Dwie pierwsze prezentują solowe formy, 16-minutowa "Sea Walk" Keitha Tippetta, 10-minutowa "Misteriously / Round Midnight" Howarda Riley'a i tytułowa 47-minutowa "Journal Four", w której słyszymy obu pianistów.

Nie ma co gadać o dojrzałości artystów, o jazzowych świętych graalach, bo to mowa trawa wyrastająca z tekstów media makerów, jak grzyby po deszczu. Każdy, kto zetknął się z twórczością obu bohaterów płyty doskonale wie, że to samodzielni, kreatywni muzycy. Namawiam do wykonania skoku naprzód, do zanurzenia się w czystej formie.
Ta jazzowa trzyaktówka jest wyjątkowa przez swoją dramaturgię, solowe utwory jak w soczewce skupiają w sobie fundamentalne cechy stylów obu pianistów, jesteśmy obserwatorami w Sali operacyjnej, z tą tylko różnicą, że życie pacjenta nie jest zagrożone. Keith Tippett to porywający minimalizm naładowany emocjami. Debussy'owski jazz, pełen preparacji i namysłu nad klawiaturą. Pianistyka Howarda Riley’a, które pomimo luźnej, otwartej struktury nie ucieka od melodii, rozgrywa się w szerokim planie eksperymentalnej muzyki fortepianowej bez podziałów na gatunki. Punktem wyjścia jest oczywiście Thelonious Monka, z którym Riley prowadzi umiejętny dialog.

Finałowy "Journal Four" to już spotkanie na szczycie. W takich duetowych obsadach narracja zazwyczaj toczy się w sposób tradycyjny, bo przecież wszystko – linearnie – powinno z siebie wynikać. Ale, że za klawiaturami siedzą Kreatorzy a nie Konfektorzy, nic nie dzieje się w sposób oczywisty. Przy ich skupieniu i luzie zarazem, inwencji improwizacyjnej i kompetencjach zespołowych, braku ograniczeń jednym słowem, muzycy mogą w zasadzie wszystko. Tną i montują w czasie rzeczywistym narrację, co rusz proponując zmianę perspektywy, przeniesienie uwagi na inny detal. Co rusz przedzieramy się przez gęstwinę fortepianowych dźwięków, po których następuje impresjonistyczne wytchnienie, po którym łamią się akordowe wodospady. Wszystko to nadaje totalnie nieokiełznanej muzyce przystępniejsze, płynne oblicze. Na koniec "Journal Four" pianiści stawiają "kropkę nad i" wspaniale improwizując na bazie "Blue Monk". Tak dopełnia się ich zajmująca opowieść.
autor: Krzysztof Szamot
Copyright © 1996-2022 Multikulti Project. All rights reserved

muzycy:
Howard Riley - piano
Keith Tippett - piano

utwory:
1. Sea Walk (Keith Tippett solo) 15:53
2. Misteriously / Round Midnight 10:26
3. Journal Four (Tippett-Riley duo) 46:47

wydano: 2022-04
nagrano: Recorded on the 25th August, 2020 at Park West Studios (Brooklyn) by Jim Clouse

more info: www.nobusinessrecords.com

NBCD152

Opis

Wydawca
NoBusiness Records
Artysta
Howard Riley / Keith Tippett
Nazwa
Journal Four
Instrument
piano
Zawiera
1CD
Data premiery
2022-06-21
chat Komentarze (0)
Na razie nie dodano żadnej recenzji.