• Nowy
search

William Parker, Daniel Carter, Hamid Drake: Painters Winter

69,99 zł
Brutto

multikulti.com * * * * * Otwarcie płyty to "Groove 77", dynamiczna, pozostająca w klimatach bardziej abstrakcyjnego hard-bopu, niestroniąca wszakże od free-jazzowych zakrętów kompozycja, w obsadzie trąbka/kontrabas/perkusja. Na plan pierwszy wysuwa się płynąca swoją mantrą trąbka Cartera, następne chwile należą do duetu Parker/Drake i ponownie Carter "śpiewa" medytacyjne historie o dużym ładunku abstrakcji. Parker ociera się o niemal bluesowe frazowanie, a donikąd niespieszący się Drake wygrywa swoje trele po mistrzowsku. Gdzieś w połowie utworu Carter przesiada się na tenor, inny barwowo instrument sprawia, że mamy do czynienia z nowym utworem. Tempo zwalnia, niesamowite pizzicato w górnej części gryfu Parkera stawia stempel doskonałości. Tak kończy się najlepszy dzień naszego życia...

Ilość

 

Polityka prywatności

 

Zasady dostawy

 

Zasady reklamacji

Avant Jazz / Free Improvisation / Avant-Garde
premiera polska:
2021-10-18
kontynent: Ameryka Północna
kraj: USA
opakowanie: digipackowe etui
opis:

multikulti.com * * * * *:
Pewnie William Parker, Daniel Carter i Hamid Drake skrzywiliby się słysząc twierdzenie, że należą dzisiaj do wąskiego grona depozytariuszy głęboko emocjonalnego, by nie powiedzieć metafizycznego jazzu. Dla nich narracja jazzowa jest ważna, ale nie jest celem samym w sobie, celem jest właśnie ładunek emocjonalny ich opowieści i zdolność do ciągłej zmiany.
Każdy z trzech muzyków, którzy nagrali "Painter’s Winter" to prawdziwi jazz messengers, działalność autopromocyjna jest im obca, nie tracą czasu na kreowanie wizerunku, fryzjerzy i krawcy bardzo się przy nich nie wzbogacą. Muzyka wypełnia ich życie od wielu już lat, dlatego spotkać ich można w tak wielu składach, projektach, w programach festiwali i klubów.
Sięgając po spiżową frazę można by powiedzieć, że oni grają muzykę przekraczającą bariery kultury, pochodzenia społecznego, rasy, religii, wieku i szerokości geograficznej. Ale pewnie bohaterowie płyty ponownie by się skrzywili. Nie rozwijajmy więc zdolności mimicznych nowojorskich jazzmanów, skupmy się za to na ich zdolnościach muzycznych. A jest ich bez liku!

"Painter’s Winter" to pięć kompozycji Williama Parkera, z których najkrótsza trwa 8: 25, pozostałe cztery ponad 10 minut. Parker i Carter korzystają z rozbudowanego instrumentarium, Parker poza kontrabasem gra na puzonie i shakuhachi, Carter na trąbce, saksofonach altowym i tenorowym, klarnecie i flecie. Drake na podstawowym zestawie perkusyjnym. Materiał nagrano w styczniu 2020 roku w Park West Studios na Brooklynie. Od razu zaznaczę, że nikt tutaj nie będzie wypruwał emocji z najgłębszych zakamarków swojej duszy, nie mamy do czynienia z żadnymi jazdami bez trzymanki, nikt nie będzie "rzeźniczył" ani doprowadzał do erupcji wulkanicznej lawy. To nie ten adres.

Otwarcie płyty to "Groove 77", dynamiczna, pozostająca w klimatach bardziej abstrakcyjnego hard-bopu, niestroniąca wszakże od free-jazzowych zakrętów kompozycja, w obsadzie trąbka/kontrabas/perkusja. Na plan pierwszy wysuwa się płynąca swoją mantrą trąbka Cartera, następne chwile należą do duetu Parker/Drake i ponownie Carter "śpiewa" medytacyjne historie o dużym ładunku abstrakcji. Parker ociera się o niemal bluesowe frazowanie, a donikąd niespieszący się Drake wygrywa swoje trele po mistrzowsku. Gdzieś w połowie utworu Carter przesiada się na tenor, inny barwowo instrument sprawia, że mamy do czynienia z nowym utworem. Tempo zwalnia, niesamowite pizzicato w górnej części gryfu Parkera stawia stempel doskonałości. Tak kończy się najlepszy dzień naszego życia.
Tytułowy "Painters Winter" to dialogujący flet Cartera z puzonem Parkera, drumming Drake'a schowany, nieznacznie tylko akcentowany buduje wyważone tło, nieśmiało dynamizując całość. Muzycy tworzą arcydzieło free-jazzowego impresjonizmu.
W "Happiness" Parker wraca do kontrabasu, Carter do saksofonu, do tego czyste brzmienie perkusji Drake'a, instrumenty wzajemnie rezonują. Narracja pęcznieje, by za sprawą kameralnej interludy ze smyczkiem Parkera, przepoczwarzyć się w czułą, swobodną, open jazzową miniaturę. Za chwilę wracamy do rozswingowanego free-jazzu, Drake szaleje za bębnami, gra tylko tyle ile trzeba abyśmy czuli puls opowieści.
W "Painted Scarf" Parker odkłada kontrabas, sięga po shakuhachi, Carter z kolei po klarnet, Drake z mistrzowską powściągliwością dopowiada. Czwarta część płyty to prawdziwa medytacja, jesteśmy tu i teraz, bez wybiegania w przyszłość i myślenia o przeszłości. To stan pełnej świadomości.
Na koniec "A Curley Russell", kompozycja poświęcona amerykańskiemu kontrabasiście Dillonowi "Curley" Russellowi. Był członkiem zespołów Charlie'go Parkera, Sonny'ego Stitta, Milta Jacksona, Buda Powella, Theloniousa Monka i wielu innych gigantów jazzu, o którym Parker pisze "niedoceniony bohater kontrabasu". Saksofon/klarnet, kontrabas i perkusja, od początku wysokooktanowe emocje, o dużym ładunku abstrakcji. Do tego adekwatny gęsty drumming Drake'a. Gdzieś w połowie Parker podaje zaraźliwy groove, Carter i Drake zabierają się z nim do tańca, noga sama chodzi, subtelność wzajemnych reakcji zadziwia.

Ta trójka muzyków, znanych mi od ponad 20 lat, wielokrotnie wprawiała mnie w zachwyt, osiągali kolejne szczeble doskonałości, ich rozliczne kompetencje nie są żadną tajemnicą, ale to nagranie sprawiło, że w głowie zagnieździła mi się nowa refleksja. Mówię o swobodzie, z jaką nie tracąc nic z homogeniczności muzyki, w sekundę potrafią przesiąść się z free na swing, ze swingu na dron, z dronu na groove... Wiem, że to tylko etykiety, to krytycy, promotorzy i słuchacze lubią te zapasy w nazewniczym kisielu, muzykom te wszystkie podziały gatunkowe nie są do niczego potrzebne, ale biorąc to po uwagę moje zdumienie nadal jest ogromne. Słuchając już nie wiem po raz który "Painters Winter", mam przeświadczenie, że za sprawą Williama Parkera, Daniela Cartera i Hamida Drake'a zbliżamy się do ostatecznej wykładni jazzowej kameralistyki!
autor: Tomasz Konwent
Copyright © 1996-2021 Multikulti Project. All rights reserved

Editor's info:
Following the release of the Migration of Silence Into and Out of The Tone World: Volumes 1-10 10CD Box and his first book-length biography, Universal Tonality: The Life and Music of William Parker earlier this year, composer, multi-instrumentalist, poet, griot, improviser and community leader William Parker presents a pair of brand new STUDIO trio albums which bountifully expound on his vision. One of the most iconic and enduring music leaders to emerge in the world over the last half century, William Parker continues to raise the bar higher.

Painters Winter features the trio of Daniel Carter – reeds, trumpet, flute, William Parker – bass, trombonium, shakuhachi, Hamid Drake – drums. Carter & Parker have been perpetual space-ways traveling companions since first meeting & immediately beginning to channel music together in early 1970s NYC. Their work together in Other Dimensions In Music with Roy Campbell & Rashid Bakr for well over two decades manifest in bountiful music for the ages. They have recently been featured together in similar majestic open form on the album, Seraphic Light. Here, Carter again brings the full assembly of instruments he has for decades been a master of: trumpet, alto & tenor saxophones, clarinet and flute.

Likewise, Hamid Drake is a musician’s musician, one of the most in-demand drummers in the world. He is in command of a vast lexicon of drum languages, learned and absorbed directly. His frequent flyer miles could get him a ticket to Saturn and back. Drake & Parker launched their devoted “two-man big band” partnership in 2000 and haven’t stopped since. In trio with Daniel Carter, they’ve created one previous album together, Painters Spring, released that same year.

Drake has made mention of his awe that William could pick up any new instrument and make beautiful music with it from jump. The title track of Painters Winter features Parker on trombonium, one of those many instruments that he plays beautifully on. The track “Painted Scarf” features Parker on shakuhachi, upon which he has clearly become a master.

Regarding this album’s title, Parker elucidates, “It speaks to those who paint with sound, in different landscapes, to celebrate the coming of the seasons: winter spring summer and autumn. Acknowledging the entire universe of world jazz music. Discovering the undiscovered.” And from his liner notes, “The music on this album is a tribute to the flow of rhythm as melody and pulsation. Laced with the joy and the bounce, the dance and the heartbeat. Giving a nod to all the music that has ever passed through us.”

muzycy:
William Parker: bass, compositions
Daniel Carter: trumpet, alto & tenor saxophones, clarinet, flute
Hamid Drake: drums

utwory:
1. Groove 77 (12:21)
2. Painters Winter (8:25)
3. Happiness (12:36)
4. Painted Scarf (10:49)
5. A Curley Russell (15:33)

wydano: JULY 23, 2021 JULY 23, 2021
more info: www.aumfidelity.com

AUM116

Opis

Wydawca
Aum Fidelity (USA)
Artysta
William Parker / Daniel Carter / Hamid Drake
Instrument
bass
Zawiera
CD
chat Komentarze (0)
Na razie nie dodano żadnej recenzji.