Kategorie

Neshamah


  • Kod: TZ7138
  • Producent: Tzadik (USA)
  • Wykonawca: Tim Sparks
  • Nośnik: CD
  • Cena: 66,99 zł
  • Poleć produkt

Player


Jewish / Klezmer Music / Ethno Jazz
premiera polska:
2000-06-10
seria wydawnicza: Radical Jewish Culture
kontynent: Ameryka Północna
kraj: USA
opakowanie: plastikowe etui
opis:

multikulti.com
Tradycyjne żydowskie melodie ze wszystkich stron świata - od Jemenu aż po Kaukaz, od Krakowa do Tin Pan Alley, z wielkim artyzmem zaaranżowane na gitarę solo i wykonane przez legendarnego Tima Sparksa - weterana klezmerskich i bałkańskich grup. "Neshamah" jest uwznioslającą i radosna płyta, która trafi w serca melomanów bez względu na wiek. Jak przedstawia autora gigant sceny jazzowej- gitarzysta Bill Frisell 'Jest to całkowicie piękna i inspirująca muzyka, Tim Sparks jest niesamowity, zupełnie oryginalny. Każdy gitarzysta musi to usłyszeć'


www.emd.pl
[...] Sięgając po tą płytę nie miałem pojęcia, kim jest Tim Sparks. Jedyną rekomendacją była wypowiedź Billa Frisella: 'Jest to całkowicie piękna i inspirująca muzyka, Tim Sparks jest niesamowity, zupełnie oryginalny. Każdy gitarzysta musi to usłyszeć'. Co by nie powiedzieć, w Tzadiku nie wychodzą też płyty banalne. Miałem w pamięci piękny, wydany w tej samej serii 'radykalnej kultury żydowskiej' album Anthony'ego Colemana 'Sephardic Tinge' - liczyłem na równie niezwykłą muzykę. I nie zawiodłem się.

'Neshamah' wypełnia 15 tradycyjnych melodii żydowskich kompozytorów, zaaranżowanych i wykonanych przez jednego człowieka, na jednym instrumencie: gitarze akustycznej. Jak się okazuje, Tim Sparks jest wirtuozem tego instrumentu, nagradzanym nawet, całkowicie oddanym muzyce. Lata całe spędził na podróżach i studiach muzyki etnicznej u jej lokalnych mistrzów. Nabrał biegłości w interpretacji muzyki bałkańskiej, perskiej, portugalskiej, brazylijskiej, meksykańskiej, arabskiej, żydowskiej. Ale zajmował się nie tylko 'folkiem', stał się szerzej znany za sprawą transkrypcji i debiutanckiego nagrania 'Dziadka do orzechów' Czajkowskiego na gitarę (!). Jego specjalnością są nieparzyste rytmy a największym atutem technicznym prawa ręka, Sparks gra bowiem używając wszystkich jej palców. Już od pierwszego utworu trudno uwierzyć, że słucha się tylko jednego muzyka, niewprawny słuchacz mógłby dać się 'nabrać' i stwierdzić, że czasami gra ich nawet trzech. Ale to złudzenie wynikające z bardzo ciekawej aranżacji, Sparks nie gra prostych akordów zbudowanych z współbrzmiących dźwięków, ale używa techniki 'fingerstyle', znanej z muzyki country (np. banjo), która polega na graniu sekwencji dźwięków kolejno szarpiąc struny palcami prawej ręki. Jedynie kciuk akcentuje na strunie basowej równocześnie z dźwiękiem wydobywanym innym palcem, czasem też Tim zestawia akordy w dziwne metrum, wzór rytmiczny, wykorzystuje do tego trzy palce, podczas gdy pozostałe dwa grają gęste 'solo'. Chciało by się powiedzieć, że każdy palec Tima jest gitarzystą, i tych pięciu gitarzystów 'gada' ze sobą jak najlepiej zgrany zespół. Słuchając go trudno nie stwierdzić, że gitarzyści używający kostki nie potrafią w ogóle grać... Piszę o technice Sparksa aby podkreślić z jakiej klasy muzykiem mamy do czynienia. Po każdej płycie Tim publikował tabulatury, książkę lub kasetę wideo prezentującą jego warsztat muzyczny, a wydawnictwa te są oceniane jako znaczący wkład w rozwój techniki gitarowej.

Ale nazwać Tima Sparksa 'wirtuozem' to mało: Tim jest równie świetnym aranżerem i interpretatorem, przekształcającym zarówno proste, śpiewne melodie jak i orkiestracje Czajkowskiego w porywające i efektowne suity gitarowe. Muzyka na tej płycie jest po prostu piękna, mieni się kolorami wszystkich zakątków świata, z których pochodzi. Zachęcam do poczytania not do utworów, każdy z nich ma swą własną historię, niektóre są bardzo stare, kilka jest wręcz współczesnych; Sparks przyłożył się do transformacji każdego z nich na swój instrument, o czym również pisze. Zwykle tak zdolni instrumentaliści jak on ulegają pokusie popisywania się techniką, Sparks jest jednak od tego daleki, na próżno szukać na tej płycie karkołomnych solówek, czy popisów szybkości, cała technika podporządkowana jest budowie utworu i uzasadniona tylko nią. Czy ta postawa nie przypomina Billa Frisella? Trudno też nie uniknąć porównania do słynnego tria DeLucia-DiMeola-McLaughlin; jestem pewien, że każdy słuchacz, któremu podobało się trio, będzie mile zaskoczony muzyką Sparksa, mniej jazzową (lub improwizowaną), skromniejszą, bardziej etniczną, elegancką i melodyjną. [...]
autor: Artur Nowak


Editor's info:
Produced by Tim Sparks. Executive producer: John Zorn. Associate producer: Kazunori Sugiyama. Recorded by Rod Volker, 1999. Mastered by Allan Tucker at Foothill Digital, NYC. Design: Heung-Heung Chin. Tim Sparks plays a 1954 Martin 00-17 with John Pearse Strings and B-Bands Pickup. Thanks to Robert Freeman and the Yiddish Song database, Gitta Hartman of the Beth Hatefutsoth Museum of Jewish Diaspora, Flory Jagoda, Tara Records and Duck Baker, who introduced me to John Zorn. I am especially indebted to Maury Bernstein, who first mentored me in ethnic music of every imaginable variety, Mark Stillman, who taught me how to play in odd-meter Eastern European styles, Sima Shumelovsky, a great entertainer who immigrated from Russia to St. Paul whom I've had the opportunity to accompany. A special thanks to David Harris who, along with Judith Brin Ingber and Mick Lambriola, members of Voices of Sepharad, has schooled me in the Sephardic tradition. Were it not for my work with these individuals, I wouldn't have a clue when it comes to this music. Thanks also to Rod Volker, the sound engineer who was endlessly patient and tirelessly optimistic while recording this CD in the beginning of 1999. Most of all, I thank John Zorn for challenging me and encouraging me to follow my imagination.

This project is the result of a unique opportunity presented to me by John Zorn. Using Jewish music as a motif, I followed a thread that runs through the Near-East, Middle-East, Mediterranean, Eastern Europe, North Africa, Iberia and the Americas. There have been some really nice surprises and discoveries along the way. I can think of no other genre, except maybe Gypsy music, that is found in such far-flung regions while retaining a core harmonic vocabulary. There is a convergence of many styles of music, and many of my own musical experiences. I found in these pieces a lyrical architecture, full of possibilities for chord substitutions and harmonization. You might say it's a marriage of high and low. There are ideas that come from adapting Tchaikovsky and Bela Bartok to solo guitar, as well as jazz harmony. I have wedded these to strands of country blues, flamenco and melodic phrases that come from the lexicon of the Middle-Eastern oud and saz. Meditation on the Baal Shem Tov's Melody: There's a story that a deaf man came upon a group of the Baal Shem Tov's disciples who were singing and dancing. He concluded from their expressions and gyrations that they were all crazy, because unfortunately, he couldn't hear the music. I came across this tune on a wonderful recording by Israeli violinist Yehoshua Rochman. Hamisha Asar: A song by Flory Jagoda, the Bosnian Sephardic composer who grew up in a village near Sarajevo and settled in America after WWII. Ms. Jagoda has a lovely voice and has written many beautiful songs in Ladino. I also think she is quite a guitar player. This track is written in a Balkan dance meter of 3+2+2/8. It's a great rhythm to improvise on, kind of like a lopsided waltz. Odessa Mama (Odesa Mame): From a rendition by Aaron Lebedeff (1873-1960), a famous Yiddish entertainer. It was originally recorded in the 1920's with an orchestra led by Sholom Secunda. Lebedeff was a larger than life figure and is said to have been quite a lady's man. One thing that is especially interesting in this rendition is an E-minor flat five chord towards the end, a very early example of a sound that would become a staple of jazz in the '40s and '50s. Skrip, Klezmerl Skripe: Play: Klezmer, Play is another Yiddish classic by Khaim Tauber and Sholom Secunda, also recorded by Aaron Lebedeff. Like Odessa Mama, this song has a wonderful extended intro and gives one a sense of the well that composers like Harold Arlen and George Gershwin were drinking from. Los Caminos de Sirkeci: A love song from a Sephardic neighborhood in Istanbul, written in a Balkan dance rhythm of 3+2/8. The conception for this track and Hamisha Asar is to keep the pulse going with my thumb, kind of like an odd-meter Bossa Nova, while improvising a melody in an Oriental oud/Bouzouki filigree. Kad Jawajuni: I learned this off a recording made by the Beth Hatefutsoth Museum of the Jewish Diaspora. Titled Neve Midhar, it features a lovely Israeli singer named Lea Avrahm. I hope I distill a little of the spirit of her performance into my solo guitar version. The title translates roughly as 'They married me.' This is a game song typical of central and southern Yemen, sung and danced by women at weddings or henna ceremonies, sometimes known as 'the song of the face and hands.' The rhythmic architecture of the guitar arrangement owes a lot to a dance from Northeastern Brazil called Biao. It seems my improvisation looks a little toward Africa and a little toward the Indian Ocean. A Hora Mit Tzibeles: A Hora with Onions, by clarinet virtuoso Naftule Brandwein, a lengendary figure of Klezmer music in the early 20th Century. To my ears, he seems to have been as important a voice in Klezmer as Jelly Roll Morton or Louis Armstrong were in jazz. The compositions of Naftule Brandwein are my personal favorites. I knew nothing about this music until I started this project, and I fell in love with this song. Viva Orduena: A Sephardic folksong from Morocco. I perform this song on the oud with Voices of Sephard, where I've learned most of the Sephardic tunes heard on this CD. My process of arriving at solo guitar arrangements of these songs was simply experimentation, seeing what ideas were suggested by playing the melody in question in this key or that. This selection ended up as a wild melange of Judeo-Spanish court music with African pentatonic string bends! Quando El Rey Nimrod: In this song, King Nimrod looks out over his city one night and sees a brilliant star shining above the house where Abraham is born. I try to conjure up the quiet evening, the slumbering town, and the starry sky before launching the melody of this old Sephardic traditional. A Leybedike Honga: A Lively Honga, from a 1925 recording by Harry Kandel's Orchestra. Clarinetist Harry Kandel led a brass band in the Czarist military before coming to Philadelphia. It's a lovely little tune but quite a handful to play. Rabbi Yochanan The Shoemaker's Melody: From a rendition by Yehoshua Rochman, this tune is traditionally changed after midnight on Lag B'omer, in a torchlight procession on Mount Meron. Freylich: This tune seemed to want to be played as a rhumba. I used the key of F sharp which is a favorite key of flamenco guitarists when using this scale. F sharp serves as a pivot between E minor and G major for improvisations. Sholem Aleichem: this popular tune is usually played in a bright tempo. Here I wanted to explore some of the nuances and feelings implied by the melody, so it came out as a kind of dreamy ballad. Naftule Spielt Far Dem Rebin: Naftule Plays for the Rabbi. Naftule's performances have an edgy energy. As on all 78's, there was a need to get a version down in just a few minutes playing time. I slowed it down for the beginning, while trying to preserve its stately gait. There is a lot going on in this tune of only two and a half minutes! Addio Querida: Goodbye Precious. I've been told that when an evacuation of part of the Jewish community was arranged during the seige of Sarajevo, the departees and those staying behind sang this song as the buses were leaving. This version is inspired in equal measure by renditions of Flory Jagoda and the Bulgarian Women's choir.

muzycy:
Tim Sparks: solo steel-string acoustic guitar

utwory:
1. Meditation on the Baal Shem Tov's Melody; 2. Hamisha Asar; 3. Odessa Mama (Odesa Mame); 4. Los Caminos de Sirkeci; 5. Kad Jawajuni; 6. Hora Mit Tzibeles; 7. Viva Orduena; 8. A Hand Full of Memories-Quando El Rey Nimrod; 9. A Leybedike Honga; 10. Rabbi Yochanan the Shoemaker's Melody; 11. Freylich; 12. Sholem Aleichem; 13. Naftule Spielt Far Dem Rebin; 14. Adio Kerida
total time - 49:34
wydano: 2000
nagrano: 2000
more info: www.tzadik.com
more info2: www.timsparks.com; www.myspace.com/timsparks
więcej

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: