Kategorie

The Oldest Living Thing


  • Kod: CAMJ78862
  • On Stock
  • Producent: CAM Jazz (I)
  • Wykonawca: Fulvio Sigurta, Steve Swallow, Federico Casagrande
  • Nośnik: CD
  • Instrument lidera: trumpet
  • Cena: 59,99 zł
  • Poleć produkt

Modern Jazz / Indie Jazz
premiera polska:
2021-01-07
kontynent: Europa
kraj: Włochy
opakowanie: plastikowe etui
opis:

multikulti.com - ocena * * * * 1/2
Myślę, że wielu fanów jazzu nie sięgnie po tę płytę ze względu na obsadę instrumentalną. "The Oldest Living Thing" nagrana została w rzadko słyszanym składzie, dwa instrumenty szarpane - gitara akustyczna i gitara basowa zestawiona została z trąbką lub flugelhornem. To, co niektórych może wstrzymywać od sięgnięcia po płytę, mnie do niej przyciąga. Muzyka jazzowa nie jest bowiem obwodem zamkniętym, akademicką konstrukcją nieznoszącą odstępstw, myślę, że właśnie te odstępstwa są zapisane w kodzie genetycznym jazzu, i stanowią o jego potencjale.

Liderem jest włoski trębacz Fulvio Sigurta. Po studiach w Berkley College of Music kontynuował naukę w Brescia Conservatory i Guildhall School of Music and Drama Londynie. Od początku swojej kariery angażuje się w nieoczywiste gatunkowo projekty, to on przekładał na język jazzu renesansowego mistrza Girolamo Frescobaldiego na płycie "Frescobaldi per noi" Gianni Coscia Quartet. Ponadto jest członkiem Nostalgia 77, Giovanni Guidi’s Unknown Rebel band, Susaphonix Mauro Ottoliniego, The Broken Band Andrea Lombardiniego, Lyria Dancing Company, występuje z Mayrą Andrade, Gabriele Mirabassim, Lydian Sound Orchestra, Jamie Cullumem, czy Keithem Tippetem.

Światowa kariera włoskiego gitarzysty Federico Casagrande nabrała dynamiki, z chwilą otrzymania głównej nagrody na the Gibson Montreux Jazz Festival Guitar Competition w 2007 roku (jurry przewodniczył George Benson). Od tego czasu wydał 11 albumów, jako lider i współlider zespołu. Światowe media doceniają kunszt Casagrande
"with his subdued play Casagrande proves progressive jazz guitar a great service and leaves note devouring colleagues like Montgomery, Burrell and Martino behind in the 20th century" JAZZTIMES
"a six string poet, he has everything to become one of the singular voices of contemporary guitar" JAZZNEWS
"this music is incredibly therapeutic" OUTUNE
Miałem przyjemność opisywać jego płytę "At the End of the Day", nagraną w kwartecie Federico Casagrande, Michele Rabbia, Vincent Courtois, Vincent Peirani.

Trzecim członkiem zespołu jest doskonale znany Steve Swallow, basista, który od ponad 50 lat gra z najlepszymi. Jego formalny debiut, biorąc pod uwagę datę wydania płyty, to słynny album George’a Russella – „Ezz-thetics” z 1961 roku, w czasie nagrania tej płyty znalazł się w studiu między innymi obok Dona Ellisa, Ericka Dolphy. Od tego czasu pojawia się w składach gigantów jazzu jak Jimmy Giuffre, Gary Burton, Carla Bley, Chick Corea, John Scofield, Pat Metheny. Nie stroni od ponadpokoleniowych spotkań z muzykami mniej znanymi. Warto tu wspomnieć nagrania z Thomasem Clausenem, Hansem Ulrikiem czy Danym McCarthy'm.

Na "The Oldest Living Thing" dominuje zrelaksowana i niespieszna narracja, obaj Włosi do studia nagraniowego przynieśli swoje kompozycje, wyrastające z tego samego idiomu, który hasłowo można nazwać "pieśnią wygrzewającą się w śródziemnomorskim słońcu". Każdy, kto zaznał takiej słonecznej kąpieli wie, że pośpiech szybko wyparowuje z głowy. W takich właśnie warunkach piękno harmonii i płynnej melodii dojrzewa, jak najlepsze włoskie oliwki.
Sigurta i Casagrande są jak bracia bliźniacy, wiedzą o sobie wszystko, skupieni są na wzajemnych atutach, których, proszę mi wierzyć, nie brakuje żadnemu z nich. Sigurta napisał pięć utworów, Casagrande cztery, do tego klimatyczna wersja "Nuevo Cinema Paradiso" Ennio Morricone, tak przedstawia się program płyty.

Poszczególne kompozycje wyłaniają się jak z mgły, muzyka pełna jest zadumy i kontemplacji, jednak zdziwi się ten, który potraktuję płytę jak środek nasenny, tyle tutaj podskórnego wigoru, pasji i wszechobecnej zdolności do kreatywnych rozwiązań, że sen z powiek zostanie skutecznie przegnany. Sigurta operuje wyrafinowanym, łagodnym dźwiękiem, nie nadużywa vibrato, stawiając raczej na szeroką rozpiętość barwową swojego instrumentu. Gitara basowa Swallowa, raz pełni rolę instrumentu rytmicznego ("Travel Back" i "Helichrysum"), innym razem zachwyca pełnymi elegancji powściągliwymi solówkami, które wzmacniają pogodny, niewymuszony nastrój całości. Gitara Casagrande bardziej ciąży w stronę ponadczasowego kunsztu Andresa Segovii i Laurindo Almeidy, niż północno-amerykańskich mistrzów jazzowej gitary.

"The Oldest Living Thing" zachwyca świeżością spojrzenia. Muzycy okazują się mistrzami płynnego snucia opowieści, umiejętnie unikają raf muzycznego gadulstwa i infantylnej narracji. Z pewnością łączy ich nieskrywana przyjemność tworzenia prostych, ale niebanalnych melodii.
Ćóż, wiele już arcydzieł powstało pod słońcem Italii, ta z pewnością nie będzie ostatnia.
autor: Mateusz Krępski
Copyright © 1996-2021 Multikulti Project. All rights reserved

Editor's info:
Back from the intriguing experience of “SPL” (in trio with Andrea Lombardini on bass guitar and Alessandro Paternesi on drums), a modern record with surprising turns, Fulvio Sigurta is back with a more classically jazz album. Supported by Steve Swallow’s stunning bass guitar and Federico Casagrande’s refined acoustic guitar, Sigurta’s trumpet and flugelhorn weave soft, enchanting melodies. You may let yourself be lulled by the first song and title track on this album, written by the band leader, and Casagrande’s “Sorrows And Joys Of A Lamb”. The two regularly alternate as writers of the nine original tracks on “The Oldest Living Thing”, composed by one or the other in more or less equal measure. The only virtual guest here is Ennio Morricone, who is involved thanks to an appealing reinterpretation of the theme from “Nuovo Cinema Paradiso”. Sigurta and his fellow travelers have looked for (and actually found) dazzling melodies throughout this fifty-minute long recording. From a musical idea unfold outstanding plots by the three instruments, with horns and guitar that often alternate with one another in leading the dance and Swallow’s bass that supports it all with valuable skill and excellent taste, watching the scene from behind the lines and emerging here and there with sophisticated virtuosities and a voice always utterly recognizable. Although the temperament and uniqueness of the sound of the powerful bass player from New Jersey is no surprise, one can rightly be a little amazed by the continuous growth of Sigurta and Casagrande: the former has mastered a variety of timbres that would make many players envious (the intro to “Sunday Snow Flakes” is a case in point), while the latter invents sounds and harmonies that perfectly combine with the band leader’s ideas (“Travel Back”). This steadily evolving leader showed four completely different sides of his musical personality in his past four albums on CAM JAZZ: one of the talents among the new generation of Italian jazzmen who is worthy of being listened to most attentively.

muzycy:
Fulvio Sigurta (Trumpet, Flugelhorn)
Steve Swallow (Electric Bass)
Federico Casagrande (Electric and Acoustic Guitar)

utwory:
1. The Oldest Living 5:32
2. Sorrows And Joys 6:25
3. Helichrysum 7:33
4. Marmotte 4:38
5. Sunday Snow Flakes 5:28
6. Travel Back 3:57
7. Nuovo Cinema Paradiso 3:15
8. The Olive Tree 4:6
9. Loft 4:12
10. The Oldest Living 5:44

total time - 51:20
wydano: May 5, 2015
nagrano: Recorded and mixed in Cavalicco on 14, 15 July 2014 at Artesuono Recording Studio

more info: www.CamJazz.com
Double Circle
59,99 zł
Feelings
37,99 zł
Epoch
64,99 zł
Coherence
37,99 zł
House Of Cards
59,99 zł
Atlantic
41,99 zł
Believe In Spring
56,99 zł
Floating Bridges
41,99 zł

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: