Kategorie

Suite For Max Brown


  • Kod: IARC0029CD
  • On Stock
  • Producent: International Anthem Recordings
  • Wykonawca: Jeff Parker
  • Nośnik: CD
  • Instrument lidera: guitar
  • Cena: 66,99 zł
  • Poleć produkt

Modern Jazz / Indie Jazz
premiera polska:
2020-04-15
kontynent: Ameryka Północna
kraj: USA
opakowanie: kartonowe etui
opis:

www.nowamuzyka.pl
Projekcja magicznych obrazów.

Amerykański kompozytor i multiinstrumentalista Jeff Parker (związany od ponad trzech dekad z grupą Tortoise i wieloma innym znaczącymi projektami z Chicago) po czterech latach przerwy wraca z nową opowieścią muzyczną, którą opatrzył tytułem Suite For Max Brown.

Warto na moment cofnąć się jednak do poprzedniego longplaya The New Breed (recenzja), aby swobodnie wejść w tegoroczny materiał, gdyż dobrze jest znać kontekst łączący oba te wydawnictwa. Po pierwsze, The New Breed było hołdem złożonym pamięci ojca Parkera, który odszedł w czasie powstawania tamtego albumu. Po drugie, jak pamiętamy na okładce płyty pojawiła fotografia wydobyta z rodzinnego archiwum, a po trzecie – w utworze Cliche zamykającym The New Breed zaśpiewała córka Parkera, Ruby – dziś 17-letnia studentka Chicago High School of the Arts.

Pomost już zawiesiliśmy, więc pewnym krokiem przechodzimy do Suite For Max Brown, gdzie bez cienia wątpliwości dostajemy kolejną bardzo osobistą wypowiedź Jeffa. Na okładce płyty widzimy zdjęcie matki Parkera w wieku dziewiętnastu lat, zaś Brown to jej panieńskie nazwisko, a mówiono na nią Max, zdrabniając w ten sposób imię Maxine. No i Suite For Max Brown otwiera kompozycja Build a Nest z udziałem Ruby Parker.

Suite For Max Brown to płyta złożona z wielu inspiracji Parkera, odwołujących się zarówno do takich klasyków jazzu jak John Coltrane czy Joe Henderson, jak i hip-hopu, technik samplingu oraz edytowania dźwięku. Wszystkie kompozycje (oprócz After The Rain Coltrane’a) zaaranżował Parker, a następnie nagrał z udziałem wielu wspaniałych muzyków; Rob Mazurek, Makaya McCraven, Paul Bryan, Josh Johnson, Jamire Williams, Jay Bellerose, Nate Walcott i Katinka Kleijn. Nie były to typowe sesje studyjne, np. „na setkę”, to raczej samotny proces lidera, a dopiero później praca choćby w duetach. Sam Parker sięga tu po różne instrumenty, poza gitarą wykorzystuje także bas, elektronikę (sampling), syntezatory, sekwencer, perkusję i głos.

– Dziesięć lub piętnaście lat temu miałem obsesję na punkcie tworzenia muzyki z sampli. Na początku było to ćwiczenie polegające na nauce samplowania i edycji dźwięku. Od niepamiętnych czasów jestem wielkim fanem hip-hopu, ale nigdy nie zagłębiałem się w techniczne aspekty tworzenia tej muzyki. W pewnym momencie zacząłem samplować muzykę z własnej biblioteki nagrań, którą „posiekałem”, a następnie układałem z niej pętle i rytmy. Robiłem to w wolnym czasie, np. kiedy byłem w trasie; w furgonetce lub w samolocie bądź podczas próby dźwiękowej. Ilekroć miałem wolną chwilę, pracowałem nad tym. Po jakimś czasie, jak można sobie wyobrazić, miałem wiele godzin sampli, z którymi tak naprawdę nic nie zrobiłem – wyjaśnia Parker.

O tych nieco zapomnianych samplach artysty dowiedzieliśmy już przy płycie The New Breed. Na Suite For Max Brown jest na przykład miniatura C’mon Now, w której Parker bawi się nie swoimi samplami, lecz wyjętymi z nagrania Otisa Reddinga The Happy Song (Dum-Dum). W Fusion Swirl na wszystkich instrumentach gra Parker, a w efekcie powstał znakomity afrobeatowy trans z umiejętnie wszytą linią elektroniki, podobnie jak w Go Away. W krótkim fragmencie Metamorphoses lider także obsługuje całe instrumentarium, ale opakowując je w skojarzenia z Tortoise.

Świetnie wypada Gnarciss z łapiącą za uszy i duszę partią trąbki piccolo Mazurka oraz pięknie wkomponowaną wiolonczelą Klejin – grającą na co dzień w Chicago Symphony Orchestra. Tylko szkoda, że to taka krótka perełka. W After The Rain Coltrane’a udało się utrzymać Parkerowi lekkość, jaką znamy z oryginału. – Kiedy byłem dzieckiem to już pociągał mnie jazz. To była pierwsza muzyka, która naprawdę mi się spodobała i bardzo się w nią zaangażowałem. Mając dziewięć lub dziesięć lat, wsiąkłem w jazz, ponieważ było w tej muzyce tak wiele nieoczywistych rzeczy. Jazz doprowadził mnie do improwizacji, a to z kolei do eksperymentowania w bardzo szeroki sposób, docierając do eksperymentalnego procesu tworzenia muzyki – wspomina Parker.

Del Rio i 3 for L to przykłady nagrań stworzonych w duecie z Parkerem. Ten drugi utwór został zarejestrowany z perkusistą Jayem Bellerose’em. Wyszła z tego naprawdę dostojnie brzmiąca jazzowa i rozkołysana ballada, w której barwa gitary Parkera może kojarzyć się z gitarą Johna Abercrombie’ego, choć według mnie u Parkera jest większa głębia dźwięku. Album zamyka świetna i wielowątkowa kompozycja Max Brown wypełniona ciepłą / aksamitną linią basu Bryana, doświadczoną trąbka Walcotta, szlachetnie oddychającym saksofonem altowym Johnsona i perkusją Williamsa odmierzającą rytm w nieoczywisty sposób. Całość oczywiście skupiona jest wokół gitarowych repetycji, harmonii czy nawet pojedynczych fraz Parkera.

Tak jak miałem problem z materiałem z The New Breed, tak nie mam żadnych oporów by w pełni docenić zawartość Suite For Max Brown. Jeff Parker znacząco oddalił się od poprzedniej solowej płyty, przy czym nie traci autorskiej wizji, ale realizuje ją już przy innych środkach. Tym samym Parker zaprasza i wciąga słuchaczy w swój intymny świat złożony z solidnych elementów; uczuć i wspomnień. Ta muzyka jest jak „urządzenie” do projektowania magicznych obrazów, dzięki którym ożywają nasze własne historie.
autor: Łukasz Komła

Editor's info:
“I’m always looking for ways to be surprised,” says composer and multi-instrumentalist Jeff Parker as he explains the process, and the thinking, behind his new album, Suite for Max Brown, released via a new partnership between the Chicago–based label International Anthem and Nonesuch Records. “If I sit down at the piano or with my guitar, with staff paper and a pencil, I’m eventually going to fall into writing patterns, into things I already know. So, when I make music, that’s what I’m trying to get away from—the things that I know.”

Parker himself is known to many fans as the longtime guitarist for the Chicago–based quintet Tortoise, one of the most critically revered, sonically adventurous groups to emerge from the American indie scene of the early nineties. The band’s often hypnotic, largely instrumental sound eludes easy definition, drawing freely from rock, jazz, electronic, and avant-garde music, and it has garnered a large following over the course of nearly thirty years. Aside from recording and touring with Tortoise, Parker has worked as a side man with many jazz greats, including Nonesuch labelmate Joshua Redman on his 2005 Momentum album; as a studio collaborator with other composer-musicians, including Makaya McCraven, Brian Blade, Meshell N’Degeocello, his longtime friend (and Chicago Underground ensemble co-founder) Rob Mazurek; and as a solo artist. Suite for Max Brown is informally a companion piece to The New Breed, Parker’s 2016 album on International Anthem, which London’s Observer honored as the best jazz album of the year, declaring that “no other musician in the modern era has moved so seamlessly between rock and jazz like Jeff Parker. As guitarist for Chicago post-rock icons Tortoise, he’s taken the group in new and challenging directions that have kept them at the forefront of pop creativity for the last twenty years. As of late, however, Parker has established himself as one of the most formidable solo talents in modern jazz.”

Though Parker collaborates with a coterie of musicians under the group name The New Breed, theirs is by no means a conventional “band” relationship. Parker is very much a solo artist on Suite for Max Brown. He constructs a digital bed of beats and samples; lays down tracks of his own on guitar, keyboards, bass, percussion, and occasionally voice; then invites his musician friends to play and improvise over his melodies. But unlike a traditional jazz session, Parker doesn’t assemble a full combo in the studio for a day or two of live takes. His accompanists are often working alone with Parker, reacting to what Parker has provided them, and then Parker uses those individual parts to layer and assemble into his final tracks. The process may be relatively solitary and cerebral, but the results feel like in-the-moment jams—warm-hearted, human, alive. Suite for Max Brown brims with personality, boasting the rhythmic flow of hip hop and the soulful swing of jazz.

“In my own music I’ve always sought to deal with the intersection of improvisation and the digital era of making music, trying to merge these disparate elements into something cohesive,” Parker explains. “I became obsessed maybe ten or fifteen years ago with making music from samples. At first it was more an exercise in learning how to sample and edit audio. I was a big hip-hop fan all my life, but I never delved into the technical aspects of making that music. To keep myself busy, I started to sample music from my own library of recordings, to chop them up, make loops and beats. I would do it in my spare time. I could do it when I was on tour—in the van or on an airplane, at a soundcheck, whenever I had spare time I was working on this stuff. After a while, as you can imagine, I had hours and hours of samples I had made and I hadn’t really done anything with them

“So I made The New Breed based off these old sample-based compositions and mixed them with improvising,” he continues. “There was a lot of editing, a lot of post-production work that went into that. That’s in a nutshell how I make a lot of my music; it’s a combination of sampling, editing, retriggering audio, and recording it, moving it around and trying to make it into something cohesive—and make it music that someone would enjoy listening to. With Max Brown, it’s evolved. I played a lot of the music myself. It’s me playing as many of the instruments as I could. I engineered most it myself at home or during a residency I did at the Headlands Center for the Arts [in Sausalito, California] about a year ago.”

His New Breed band-mates and fellow travelers on Max Brown include pianist-saxophonist Josh Johnson; bassist Paul Bryan, who co-produced and mixed the album with Parker; piccolo trumpet player Rob Mazurek, his frequent duo partner; trumpeter Nate Walcott, a veteran of Conor Oberst’s Bright Eyes; drummers Jamire Williams, Makaya McCraven, and Jay Bellerose, Parker’s Berklee School of Music classmate; cellist Katinka Klejin of the Chicago Symphony Orchestra; and even his seventeen-year-old daughter Ruby Parker, a student at the Chicago High School of the Arts, who contributes vocals to opening track, “Build A Nest.”

Ruby’s presence at the start is fitting, since Suite for Max Brown is a kind of family affair: “That’s my mother’s maiden name. Maxine Brown. Everybody calls her Max. I decided to call it Suite for Max Brown. The New Breed became a kind of tribute to my father because he passed away while I was making the album. The New Breed was a clothing store he owned when I was a kid, a store in Bridgeport, Connecticut, where I was born. I thought it would be nice this time to dedicate something to my mom while she’s still here to see it. I wish that my father could have been around to hear the tribute that I made for him. The picture on the cover of Max Brown is of my mom when she was nineteen.”

There is a multi-generational vibe to the music too, as Parker balances his contemporary digital explorations with excursions into older jazz. Along with original compositions, Parker includes “Gnarciss,” an interpretation of Joe Henderson’s “Black Narcissus” and John Coltrane’s “After the Rain” (from his 1963 Impressions album). Parker recalls, “I was drawn to jazz music as a kid. That was the first music that really resonated with me once I got heavily into music. When I was nine or ten years old, I immediately gravitated to jazz because there were so many unexpected things. Jazz led me into improvising, which led me into experimenting in a general way, into an experimental process of making music.”

Coltrane is a touchstone in Parker’s musical evolution. In fact, Parker recalls, he inadvertently found himself on a new musical path one night about fifteen years ago when he was deejaying at a Chicago bar and playing ‘Trane: “I used to deejay a lot when I lived in Chicago. This was before Serrato and people deejaying with computers. I had two records on two turntables and a mixer. I was spinning records one night and for about ten minutes I was able to perfectly synch up a Nobukazu Takemura record with the first movement of John Coltrane’s A Love Supreme and it had this free jazz, abstract jazz thing going on with a sequenced beat underneath. It sounded so good. That’s what I’m trying to do with Max Brown. It’s got a sequenced beat and there are musicians improvising on top or beneath the sequenced drum pattern. That’s what I was going for. Man vs machine.

“It’s a lot of experimenting, a lot of trial and error,” he admits. “I like to pursue situations that take me outside myself, where the things I come up with are things I didn’t really know I could do. I always look at this process as patchwork quilting. You take this stuff and stitch it together until a tapestry forms.”
by Michael Hill

muzycy:
Build a Nest (feat. Ruby Parker)
Jeff Parker - drums, vocals, piano, electric guitar, Korg MS20
Ruby Parker - vocals

C’mon Now
Jeff Parker - sampling, editing

Fusion Swirl
Jeff Parker - electric guitar, bass guitar, samplers, percussion, vocals

After the Rain
Paul Bryan - bass guitar
Josh Johnson - electric piano
Jeff Parker - electric guitar and percussion
Jamire Williams - drums

Metamorphoses
Jeff Parker - glockenspiel, sequencer, sampler, Korg MS20

Gnarciss
Paul Bryan - bass guitar
Josh Johnson - alto saxophone
Katinka Kleijn - cello
Rob Mazurek - piccolo trumpet
Makaya McCraven - drums and sampler
Jeff Parker - electric guitar, JP-08, sampler, midi strings

Lydian, Etc
Paul Bryan - bass guitar
Jeff Parker - electric guitar, pandeiro, midi programming, etc.

Del Rio
Paul Bryan - bass guitar
Jeff Parker - electric guitar, mbira, sampler, Korg MS20, drums, electric piano

3 for L
Jay Bellerose - drums and percussion
Jeff Parker - electric guitar, Korg MS20

Go Away
Paul Bryan - bass guitar and vocals
Makaya McCraven - drums
Jeff Parker - electric guitar, vocals and sampler

Max Brown
Paul Bryan - bass guitar
Josh Johnson - alto saxophone
Jeff Parker - guitar, Korg MS20, JP-08
Nate Walcott - trumpet
Jamire Williams - drums

utwory:
1. Build a Nest (feat. Ruby Parker) 02:13
2. C'mon Now 00:25
3. Fusion Swirl 05:32
4. After the Rain 04:45
5. Metamorphoses 01:48
6. Gnarciss 02:12
7. Lydian 00:55
8. Del Rio 01:38
9. 3 for L 04:47
10. Go Away 04:58
11. Max Brown 10:36

wydano: 2020-01-24



Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: