Kategorie

Sounds and Cries of the World


  • Kod: PI61
  • Producent: Pi Recordings (USA)
  • Kod producenta: 0808713006124
  • Wykonawca: Jen Shyu
  • Nośnik: CD
  • Instrument lidera: vocals
  • Cena: 66,99 zł
  • Poleć produkt

Ethno Jazz/Free Improvisation/Avant-Garde
premiera polska:
2015-10-30
kontynent: Ameryka Północna
kraj: USA
opakowanie: digipackowe etui
opis:

multikultiproject.blogspot.com, 2015-10:
"Sounds and Cries of the World" to najnowszy album awangardowej wokalistki, kompozytorki, improwizatorki i instrumentalistki Jen Shyu. Ona sama opisywana jest jako "niezwykłe i unikatowe zjawisko na muzycznej scenie" (The Guardian), a jej styl łączący w sobie swobodną improwizację z rygorystycznie stosowanymi, tradycyjnymi technikami wokalnymi, które studiuje i rozwija podczas badań terenowych i współpracy w muzykami etnicznymi Azji Południowo-Wschodniej uznawany jest za "ożywczy i enigmatyczny równocześnie" (The Wall Street Journal). Wszystko to łączy z niesamowitą muzykalnością i doskonałą znajomością tak tradycji jazzu, jak i muzyki współczesnej. Najnowszy projekt jest zwieńczeniem licznych podróży na Timor Wschodni, do Indonezji (na Bali i Jawę), Tajwanu, ale i Korei Południowej.

Płyta "Sounds and Cries of the World" to album niezwykły i kameralny będący odbiciem estetyki i zainteresowań tej niezwykłej instrumentalistki i wokalistki, ale i jej badawczych dokonań, fascynujących tradycji muzycznych i objawień. Śpiewanie w języku angielskim, koreańskim, indonezyjskim i jawajski (prócz tych języków Shyu posługuje się biegle także mandaryńskim, portugalskim i hiszpańskim) sprawiają, że ciarki przechodzą słuchaczom po plecach. Każde jej słowo - chociaż go nie rozumiemy - przywodzi na myśl szereg emocji, płaczliwe tęsknoty, udręczone obrazy, które są na przemian brutalnie wyraźne i fantastycznie surrealistyczne. Pobrzmiewa tu tradycja gamelan, ale i systemy improwizacji strukturalnej, które Shyu studiowała jeszcze przed wyjazdem do Indonezji m.in. pod kierunkiem Steve'a Colemana. Niezwykle sugestywnie brzmi trąbka Ambrose Akinmusire i partie altowiolisty Mata Maneri, basista Thomas Morgan wnosi skandynawska melancholię i zadumę, a perkusista Dan Weiss osadza muzykę bardziej w tradycji klasycznej, współczesnej muzyki komponowanej niż jazzu. Do tego ostatniego najsilniej odwołuje się Akinmusire, kojarzony przecież z wytwórnią Blue Note i mainstreamowym jazzem.

Większość tematów to oryginalne kompozycje Shyu - tylko do trzech utworów zaczerpnęła tematy z muzyki etnicznej. Dramatycznie niezwykle silne, często przerażająco pełne tęsknoty i smutku kompozycje, to genialna destylacja rytualnej muzyki tradycyjnej i moc udręczonego głosu zniewolonych ludzi, których spotykała podczas swoich podróży. Ale jest tu i piękno, jako immanentna część tak ludzkiego ducha, jak i fascynującej natury tamtej części świata.

Cudowna i przejmująca smutkiem podróż w gronie niezwykłych wykonawców - płyta jakich niewiele pod każdym względem. Doskonałe nagranie!
autor: Waldemar Koński

jazzarium.pl:
Świat potrzebuje artystów na miarę Jen Shyu. Artystów, dla których improwizacja polega na zacieraniu granic między tym, co ustalone, oraz przekraczaniu kolejnych - własnych. Szósty album liderki Jade Tongue, znakomicie wtapiający się w twórczą masę, jaką stanowi oficyna PiRecordings urzeka, porusza, bezkompromisowo dotyka bardzo wrażliwych sfer ludzkiego umysłu.

"Sounds And Cries Of The World" to album wielowarstwowy. Trudno powiedzieć, ile dokładnie poziomów składa się na ostateczny kształt tego dzieła. Oprócz trzech podstawowych dróg do jego interpretacji - poziomu muzyki instrumentalnej, poziomu tekstu, a także poziomu unikatowego wokalu Jen Shyu, spotykamy liczne wartości dodane, jakie tworzą się w efekcie nietuzinkowych improwizacji - mniej lub bardziej (z naciskiem na bardziej) zamierzonych efektów.

Co wiemy o Shyu? Śmiało można nazwać ją fenomenem wśród improwizatorów. Znana zarówno z niezwykle unikatowych działań, jakie podejmuje od lat u boku Steve'a Colemana, w jego równie wyjątkowym bandzie Five Elements, oraz z własnych, zaskakujących projektów. Ochoczo i konsekwentnie czerpie ze swoich azjatyckich korzeni. Jest multiinstrumentalistką, wokalistką, tancerką i performerką. W każdej z tych dziedzin improwizuje. Przez lata udało jej się wypracować osobny, ujmujący styl, łączący subtelność z absolutnym brakiem kompromisu. To czyni ją bardzo konkretną, świadomą artystką, która może budzić ambiwalentne odczucia, zawsze bardzo intensywne.

Dziesięć kompozycji, które odnajdziemy na płycie, w pewnym stopniu opiera się na tradycji Dalekiego Wschodu, min. Indonezji czy Wschodniego Timoru. Bardzo płynna jest granica między tym, co mimo woli odbieramy jako zaplanowane, zapisane w nutach, a tym, co wydaje się wierzchołkiem góry napięć powstałych wskutek wzajemnych oddziaływań muzyków. Możemy mieć jednak pewność, że jest to subtelna gra, do której zostajemy zaproszeni, w pełni świadomie kontrolowana tak przez Jen, jak i znakomitych muzyków współtworzących projekt Jade Tongue.

Shyu wykorzystuje cały potencjał swojego głosu do uwypuklenia najróżniejszych emocji decydujących o charakterze poszczególnych utworów. Od perfekcyjnych i lekkich dźwięków "Song for Naldo", kontrastujących z opowieścią o okrucieństwie, poprzez "Bloom's Mouth Rushed In" - surrealistyczną mozaikę, której spoiwem jest perkusista Dan Weiss. W ciekawej pozycji względem wokalu ustawia się w ostatnim przywołanym utworze Ambrose Akinmusire. Niczym echo podąża za swobodnie podróżującą po skali swego głosu Jen. Intrygujący jest również utwór "Moxa", wydaje się być najbardziej nieuchwytny i ulotny, a w spiralę dźwięku wprowadza słuchacza basista Thomas Morgan.
autorka: Urszula Nowak

Editor’s info:
Sounds and Cries of the World is the latest from experimental jazz vocalist, composer, and multi-instrumentalist Jen Shyu, who is best known for carving out new improvisational terrain for the voice through integrating traditional music discovered through rigorous research and fieldwork. The Guardian has called her “a remarkable phenomenon” and The Wall Street Journal “invigorating” and “enigmatic.” A 2014 recipient of the prestigious Doris Duke Impact Award, Shyu is well-respected for her uncanny vocal precision and formidable musicianship. She is perhaps best known as a member of influential saxophonist Steve Coleman’s band Five Elements - most recently on the critically lauded Synovial Joints (Pi 2015). Her new release is a culmination of her travels through East Timor, Korea, Indonesia, and Taiwan, where she has spent months to years in each place immersing herself in the language and under-recognized music of various indigenous cultures. Utilizing specific musical forms, dream-like narrative, and language of these various cultures, her work is utterly unique. The New York Times said that the effect “could remind you of ancient court music or Joni Mitchell. Everything Shyu did - every turn, every breath - came with mindful emphasis.”

Since her first trip to Matanzas, Cuba, in 2001 to study Lucumí songs from the Santería tradition, Shyu has traveled to Brazil and Vietnam, and to places connected to her own ancestry: Taiwan, her father?s homeland, where she studied Hengchun minyao, a Southern folk song tradition accompanied by the gat kim, the 2-stringed Taiwanese moon lute; China where she researched shuochang, a form of narrative performance that involves a combination of singing and speaking; and East Timor to research and document the music of her mother?s birthplace. Soon after she released Synastry (Pi 2011), an album of duets with bassist Mark Dresser, Shyu departed for Java, Indonesia, on a Fulbright for almost two years during which she studied sindhenan, the improvisational singing of Javanese gamelan music, and took fieldwork trips to Kalimanthan, Bali, East and West Java. Toward the end of her stay, she spent six months in South Korea studying the traditions of pansori (musical storytelling) and gayageum byeongchang (singing while playing the gayageum, a 12-string zither like instrument). A year later, she went back to Korea for another six months to further deepen her linguistic and musical studies. This peripatetic itinerary is not arbitrary: her focus is on music that is rarely heard outside of their regions, especially narrative storytelling from women and shamanic chant from ritual ceremony. Her approach is completely opposite to the sometimes slickly-produced Western notion of “world music,” which is often only interested in mining foreign cultures for its surface exoticism. Shyu, on the other hand, fully submerges herself in the language, culture, history, musical traditions and ritual practices at each of her destinations with heartfelt intensity. What arises from her is an authentic offering that is both grounded in its solid foundation and groundbreaking in its singularity.

Sounds and Cries of the World is an intimate reflection of Shyu?s absorption and study of all of these musical traditions and revelations. Singing in English, Korean, Indonesian, Javanese, and Tetum - she is also fluent in Mandarin, Portuguese and Spanish ? her lyrics evoke a range of emotions from plaintively wistful to emotionally anguished, with imagery that is by turns brutally explicit and fantastically surreal. Much of the music has a free-floating feel progressing via internal cues in a system that Shyu was developing before going to Indonesia and further solidified after her Javanese gamelan studies of palaran, in which the form follows the sung melody. The music sounds free across a steady pulse, but in actuality, everyone including the singer must listen and be perfectly aware of the order in which all the instrumentalists’ cues fit together before they move forward. Helping her carry out her vision are the remarkable contributions from Ambrose Akinmusire on trumpet, violist Mat Maneri, bassist Thomas Morgan, and drummer Dan Weiss. Each one is a master improviser completely attuned to the music?s lush and subtle flow, allowing the melody and harmony to breathe and shift organically. Shyu?s voice stands in sharp relief: her enormous vocal range, refined control of shadings and textures, deep sense of rhythm, and ear for lyrical improvisation all exist to get to the kernel of some clear emotional truth.

All the compositions here are original works except for tracks 3, 5, and 9, where she involves traditional melodies to which she feels particularly close. Each song features a great deal of improvisation within the structure of the music. Half of the compositions on the album (tracks 5 through 9) are taken from Shyu’s multi-disciplinary one-person performance piece Solo Rites: Seven Breaths, which saw its premiere at Roulette Intermedium in Brooklyn, New York in 2014. That work, a collaboration with the acclaimed Indonesian film and stage director Garin Nugroho, encompasses theater, dance, and Shyu accompanying herself on a variety of instruments. A dramatically powerful, often frightening work filled with longing and sorrow, it is a brilliant distillation of ritualistic traditional music and the power of the voice to transport an audience to an altered state of consciousness and far-off emotional space. But the songs on Sounds and Cries of the World also celebrate and honor the musical cultures and people whom she has encountered in the course of her travels: both the studies with elder practitioners of ancient rituals and the collaboration with contemporary artists who join her in creating new variations on these forms. Case in point is the song “Mother of Time,” which marries Shyu’s English lyrics, inspired by a Taiwanese poem, with a melody based on a Javanese song that ends with a Korean ritual prayer. It all miraculously comes together seamlessly, a testament to Shyu’s complete immersion into each of these art forms and the strength of her intuition and creative voice.

While she still considers jazz at the core of what she does musically, Shyu is intrepidly forging her own way, creating music with complete disregard for notions of style or genre. MacArthur Fellow Steve Coleman says of Shyu: “What has impressed me has been how hard Jen works on her projects; on the musical composition, the performance, and on the connection between the music and the underlying symbolism?. It is extremely rare for a vocalist to make this kind of complete contribution to the world of creative music. This path requires a unique blend of musical skills, a passion for original research, an insatiable curiosity, and an ability to merge seemingly disparate elements into a holistic expression. Jen’s work sets an excellent example for future vocalists and musicians. The world definitely needs more creative work on this level.” Looking to the future while seeking inspiration from the deeply-rooted past, Shyu has created a sui generis work of art that is impassioned, ecstatic, and ultimately transformative.

muzycy:
Ambrose Akinmusire: trumpet
Dan Weiss: drums
Jen Shyu: gat kim, gayageum, ggwaenggwari, kemanak, vocals, piano
Thomas Morgan: double bass
Mat Maneri: viola

utwory:
1. Song of Kwan Wen 3:23
2. Bloom’s Mouth Rushed In 5:34
3. Mother of Time 8:22
4. Moxa 3:36
5. Aku Yang Lahir Dari Air Mata | Bawa Sida Asih 6:41
6. Para Pembakar Ombak 7:59
7. She Held Fire 3:45
8. Rai Nakukun Ba Dadauk Ona 5:41
9. Song for Naldo 9:49
10. Thoughts of Light and Freedom 6:16

wydano: 2015-10
more info: www.pirecordings.com
more info2: www.jenshyu.com

Jen Shyu & Jade Tongue: Sounds and Cries of the World — MOXA from David Palazón on Vimeo.




Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: