Kategorie

Redemption


  • Kod: INT3260
  • Producent: Intuition (DE)
  • Kod producenta: 750447326026
  • Wykonawca: Slow Poke
  • Nośnik: CD
  • Cena: 55,80 zł
  • Poleć produkt

Surf Jazz / Downtown scene
premiera polska:
1999-10-10
opakowanie: plastikowe etui
opis:

Audio; 2000-06, ocena: muzyka * * * *, realizacja * * * *
[. . .] Okazuje się, że nie ma to jak blues. Ani Bill Frisell, ani John Scofield, potrafiący sprytnie balansować pomiędzy autentyzmem a abstrakcją, nie doprowadzili do takich przerysowań tej formy, która od lat będąc punktem wyjścia dla wielu innych form, wydaje się być w zasadzie formą zamkniętą. Jednak Michael Blake (saksofony), David Tronzo (gitary), Tony Scherr (bas) i Kenny Wollesen (perkusja) w poszukiwaniu esencji bluesa i jego południowo-amerykańskich duchowych krewniaków porwali się na penetrowanie ich najbardziej zadurzonych i najciemniejszych stron.

Powstała paradoksalna sytuacja, bo ostatnim rewolucjonistą, który “wstrząsnął” bluesem był Hendrix a minęło już ile lat. Szczególnie czarni jazzmani traktują blues jako święty kanon i nikomu ani pomyśleć o przedstawianiu go w krzywym zwierciadle.
Tymczasem kwartet szaleńców zdobył się na odwagę i okazało się, że mimo naciąganych proporcji i w białych okowach blues zachował swój urok i charakter demonstrując nieprawdopodobną odporność na wszelkie estetyczne przekręty, którymi go koledzy “udekorowali”. Płytę nagrano świetnie w klubowej atmosferze, co przydało jej dodatkowego smaczku [. . .]
autor: Cezary Gumiński

Antena Krzyku; 2000-02
[. . .] W składzie kwartetu Slow Poke znalazły się aż dwie ważne postacie najnowszej edycji Lunge Lizards: gitarzysta Tronzo i obsługujący baterię dęciaków Michael Blake. Wspomaga ich Kenny Wollesen, znany z zespołów Zorna i Sex Mob. Mamy więc nowojorską supergrupę. Artyści tkają eklektyczną fuzję w manierze wiejskiego jazzu globalnej wioski. Grają numery Casha, Brubrecka, Nirwany i Rolling Stones [. . .]

diapazon.pl
Jak widać z powyższego składu - Slow Poke to supergrupa stworzona z bardzo znanych muzyków nowojorskiej sceny jazzowej. Blake to m. in. saksofonista Lounge Lizards, Tronzo to członek wielu zespołów, eksperymentalnych przedsięwzięć, ostatnio słyszany na WSJD 2000, Tony Sherr i Kenny Wollesen to wyśmienita sekcja, razem występująca np. w popularnym ostatnio Sex Mob.

Ilekroć trafia do mnie taka płyta, płyta nagrana przez tuzów współczesnego jazzu, tylekroć moje oczekiwania na muzykę zawartą na niej rosną. Chciałoby się wówczas włożyć ją do CD i... odpaść w niebyt. Stwierdzić: OTO JEST MUZYKA - muzyka, która powala, zniewala, WIELKA SZTUKA, absolut. Pamiętajcie, że wielokrotnie kupuję płyty w ciemno, nie wiedząc co na nich się znajduje - tym większe są moje nadzieje na takie doznanie. Zanim kupiłem Slow Poke, znałem jej recenzję, chwalącą płytę, ale nie rodzącą nadziei na ów ABSOLUT. To dobra recenzja, taka jest ta płyta.

Przede wszystkim należy powiedzieć, że w znakomitej większości to nie jazz. Owszem jest tu sporo improwizacji, sporo jazzowego pulsu, ale muzyka ta ciąży bardziej w kierunku rhythm'n'bluesa niż jazzu. Zresztą pojawiające się tu kompozycje z repertuaru "Nirvany" czy "Rolling Stonesów" świadczą o tym najlepiej. Wydawać by się mogło, że najbardziej jazzowym utworem w tym towarzystwie będzie kompozycja Brubecka "Sixth Sense", nie pamiętam oryginału, ale nie sądzę, by wersja Brubecka była, aż tak bluesowa jak ta zawarta na niniejszej płycie. A przecież pojawia się tu też kompozycja jednego z najwybitniejszych przedstawicieli bluesa - Blind Willie Johnsona, kompozycja Johnny Casha również ma bardziej bluesowy niż country westernowy nastrój. Tak więc, generalnie dużo na tej płycie bluesa. Przy czym nie jest to ani tzw. blues miejski, ani wiejski; nie ma też nic z białego bluesa Mayalla czy Claptona. O związkach muzyków z jazzem świadczą niekiedy zagrane frazy, które mogłyby znaleźć się na płytach wymienionych na wstępie zespołów.

Miło się tej muzyki słucha. Nawet bardzo miło. Niestety największym błędem tej płyty jest rozpoczynająca ją kompozycja Tronzo - "Johnny Hornet". Ten trwający osiem minut utwór składa się z dwu sekwencji trzydźwiękowych granych przez Blake'a w kółko; trudno też dopatrzeć się jakiegoś ciekawego i zmieniającego się podkładu; z całości wieje nudą. Nieciekawie wychodzi również utwór Cobaina - o ile dobrze sobie przypominam, nie pierwszy to raz, gdy kompozycje tego autora w jazzowych, czy szerzej nieautorskich interpretacjach tracą na sile wyrazu, a ich kompozycyjna ubogość wychodzi wówczas w dość rażący sposób.

Generalnie - średnio dobra płyta, od której nie należy oczekiwać nie wiadomo czego, dźwięków wybitnych, na miarę OBJAWIENIA. Kiedy nie będzie się oczekiwało hitchcockowskiego trzęsienia ziemi na początku, a następnie wzrastającego napięcia - bluesowaty nastrój tej płyty, przejrzyste aranżacje mogą dać dużo wytchnienia i przyjemności słuchania.
autor: Paweł Baranowski

All About Jazz - ocena: * * * 1/2
“Slow Poke” is a quartet featuring innovative slide guitarist David Tronzo, multitalented reedman Michael Blake and the equally gifted rhythm section of bassist Tony Scherr and drummer, percussionist Kenny Wolleson. Here, on this rather clever outing titled Redemption, the band gets down, dirty and a bit craggy while conforming to a leisurely gait; hence, - “Slow Poke”.
The quartet turns in a snarling slow Blues vamp on the opener, “Johnny Hornet” where David Tronzo lays down affable funk induced, oscillating chord progressions atop Kenny Wolleson’s unhurried rhythms as tenor saxophonist Michael Blake articulates the folksy theme in sublime fashion. The laid back grooves continue on David Brubeck’s “Sixth Sense” whereas, the band picks up steam atop Tony Scherr’s ostinato bass lines on David Tronzo’s composition “Jar Of Hair”. – They will more than likely have you humming along with Johnny Cash’ composition and title track - “Redemption”. On this piece, the quartet electrifies Cash’ endearing melody line thanks to Tronzo and Blake’s blistering choruses and extended note harmonies as Wolleson drives this tune along with a crafty combo shuffle-march beat.

Slow Poke is all about Blues-Gospel-Rock and tinges of C&W tossed into somewhat of an (intentionally) oddball musical mix. Without a doubt, this recording should warm the hearts of a seemingly widespread audience. Redemption is loads of fun!
By GLENN ASTARITA

popMATTERS
So this, they tell me, is freeform jazz.

Slow Poke is Michael Blake, Tronzo, Tony Scherr and Kelly Wollesen. Blake plays saxophones, Tronzo guitars, Scherr bass and Wollesen drums. Tronzo or Blake wrote half of the songs on Redemption, the other are covers. Tronzo is also the most featured player, his slide, baritone and dobro guitar work lights a path through an album that is as sonically diverse as a Hal Willner’s production. Especially on covers of “Sixth Sense” by Dave Brubeck and “God Don’t Never Change” by Blind Willie Johnson, Tronzo is inspired.

But the above should not be read as an attempt to diminish the contributions of the other players; Blake’s tenor sax is especially jazzy on “Dear Ear,” which he also wrote, and Scherr and Wollesen should not be dismissed either, both are tasteful and understated. The music is leisurely, considered and sounds like a conversation with some thoughtful friends. Your friends, presumably, don’t fit into any easily labeled box and why should your music? Go into this album with an open mind, and you will find much to delight. These are excellent players, and this is the kind of album you’d have to acknowledge the quality of even if you didn’t personally like it, fortunately, I do.

Slow Poke share with New Wet Kojak a quality of sounding as though they were writing music for films that haven’t been made yet, spacious and organic, compelling. It would probably be a nonlinear, Altmanesque film, and admittedly my tolerance for that is higher in music than in film. Music, for my money, is better at being impressionistic, when I watch a film I have this annoying tendency to expect a story. But good music can take you as far as the human mind.

Granted, this is the kind of record you have to be in the mood to hear. But it is not taxing so much as always interesting, sprawling, spiraling in directions you may not expect it to go, from old-fashioned rock to happy-boy cowpunk to jazz to marching band to experimental. Besides those songs already mentioned, Slow Poke convert Nirvana’s “Been a Son” to modern jazz with results that confirm for me again that if Cobain hadn’t chosen to join the club of rock greats one way, his songwriting could have done it for him. The closing cover of the Rolling Stones’ “Shine a Light” sounds a lot like what I imagine taking Quaaludes must be like. The echoey guitars are like a slowed-down reaction time, gradually shutting off different parts of the brain. It’s also as though the album is going to sleep, but the effect is anything but yawn-inducing. Rather it contributes to the idea of the album as a cohesive whole: The end of the album is as the end of a day.

The longer I listen to music, and especially since I started reviewing it and listening to an average of two new CDs a week, the more I become convinced of the old saying usually credited to Duke Ellington: That there are really only two kinds of music, the good kind and the bad. If no one had told me that Redemption was a jazz album I doubt that would have been the first descriptive term that came to mind, but “good” would come almost immediately.

And besides, how can you put down a band that thanks “the actress in the sex scene from The Name of the Rose in their liner notes? (It was Valentina Vargas, gentlemen.)
BY BEN VARKENTINE

All Music Guide
Many bop snobs would have us believe that all avant-garde jazz is nothing more than mindless, directionless noise. But it's foolish to make sweeping generalizations about any musical idiom. While there's nothing wrong with atonal free jazz, some of it is brilliant, listeners need to realize that not all avant-garde jazz is atonal. Avant-garde jazz can, in fact, be very melodic. A perfect example is Redemption by Slow Poke, an East Coast quartet that includes tenor and soprano saxophonist Michael Blake, bassist Tony Scherr, drummer Kenny Wollesen, and a guitarist who simply goes by Tronzo. If Cecil Taylor, Charles Gayle, and Anthony Braxton are extremely avant-garde, Slow Poke is only mildly avant-garde. This diverse, generally impressive CD takes an inside/outside approach -- a lot more inside than outside -- and all of the tunes have discernible melodies. Much to its credit, Slow Poke as eclectic as it is musical; everything from North African and Middle Eastern music to blues, funk, and rock has influenced this 1998 session. Meanwhile, Slow Poke puts its interpretive powers to work on imaginative versions of Johnny Cash's "Redemption," Nirvana's "Been a Son," and the Rolling Stones' "Shine a Light," all of which lend themselves nicely to jazz makeovers. While many other jazz artists are content to inundate us with the same old Tin Pan Alley standards, Slow Poke realizes that rock and country songs can, in fact, be relevant to jazz. Redemption falls short of innovative, but it has a probing, adventurous spirit that was missing from many of the jazz recordings of the late '90s.
by Alex Henderson

muzycy:
Michael Blake: Tenor and soprano saxophoones, melodica, handclaps, fingersnaps
David Tronzo: slide guitar, baritone guitar, dobro, wastle basket
Tonny Scheer: bass guitar, dobro guitar
Kenny Wollesen: drums, percussion, samples

utwory:
1. Johnny Hornet
2. Sixth Sense
3. Jar Of Hair
4. Cilantro
5. God Don't Never Change
6. Dear Near
7. Been A Soon
8. Redemption
9. Breeze Valley
10. Ahine A Light

total time - 59:59
wydano: 1999
nagrano: August 16, 1998 - August 22, 1998
more info: www.intuition-music.com
więcej

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: