Kategorie

Piramida


  • Kod: CAD3229CD2
  • Producent: 4AD (UK)
  • Kod producenta: 0652637322927
  • Wykonawca: Efterklang
  • Nośnik: CD
  • Cena: 54,99 zł
  • Poleć produkt

Indie Pop / Avant Pop / Muzyka alternatywna
premiera polska:
2012-09-25
opakowanie: digipackowe etui
opis:

uwolnijmuzyke.pl - ocena: 7 na 10:
Uwielbiam płyty z rozbudowaną opowieścią w tle. Ekipa Efterklang, czyli duńskie trio (przed niedawnym odejściem perkusisty Thomasa Husmera – kwartet) pod przywództwem wokalisty Caspara Clausena wybrała się w podróż do Piramidy – ale bynajmniej nie tej egipskiej, lecz podbiegunowej, norweskiej wsi o nazwie Piramida na wyspie Spitsbergen. Doświadczenie odludzia otoczonego z trzech stron morzami (Arktycznym, Norweskim, Barentsa) okazało się przeżyciem pozostawiającym niezbywalne piętno na twórczości muzyków – przyjmijmy taką interpretację, jeżeli to właśnie LP „Piramida” ma być bezpośrednim przełożeniem wyprawy na sztosy.

Muzyka Efterklang sprawia wrażenie przemyślanego i świadomego twierdzenia o świecie. Doskonała czytelność, przejrzystość dorównująca jesiennemu pogodnemu porankowi, każda piosenka jest jak akwaforta kreślona kryształkami lodu. Nawet hałas przelatującego nad nami helikoptera nie mąci spokoju tych piosenek. Świat według Efterklang to indyferentne bezdroże naszpikowane ludzkimi przypadkami, zaaranżowane w nieco art-popowej manierze, z lekką dozą elektroniki i flirtem z orkiestracją, co stanowi umiejętny powrót do czasów sprzed „Magic Chair”. Sporadycznie usłyszymy sekcję instrumentów dętych, najczęściej zaś zapętlone melodie na Wurlitzerze i syntezatorach (wszystkie w świetnym wykonaniu Nilsa Frahma, który btw nie imponuje w tym roku na swym solowym albumie). Piosenki przepełniają efekty perkusyjne: ksylofon, czelesta (Frahm) czy inne, niczym cymbałki Reicha minus minimalistyczna repetycja. Zbiór stuków przywodzi na myśl zabawny obraz dźwiękowców zespołu opukujących opuszczone rurociągi i metalowe konstrukcje w porzuconych kopalniach i stacjach badawczych Spitsbergenu. Konkretnego field recordingu doświadczymy niestety jedynie w „Dreams Today”. Wokalista pozwala sobie na frazowanie a’la Chris Martin, z firmową rezerwą podszytą umiejętnie krytym emocjonalnym zaangażowaniem w przedmiot tekstu – znamy to z Coldplay.

Słuchanie „Piramidy” wygładza zmarszczki i poprawia metabolizm, przede wszystkim zaś wprowadza wewnętrzny spokój, bez względu na to, czy akurat w tle tli się zwiewna melodia, czy może właśnie dokonuje się zmiana rytmu i dynamiki na mocniejszą, szybszą, czy też wkracza mostek z eksplozjami trąbek i żeńskiego chóru. Nic nie wybija z odczucia chłodnego spokoju. Piosenki Efterklang jak permanentny Wrigley’s Spearmint w ustach.
autor: Michał Pudło

Screenagers:
Zredefiniowana Skandynawia.

Efterklang zaczynali, jak na każdy szanujący się skandynawski zespół przystało, krążkiem pełnych pogłosów, przestrzennych melodii i falsetowych zawodzeń. Potem się opamiętali, sięgnęli po folk pop i wyszło im to na zdrowie. Oczywiście ani “Parades”, ani “Magic Chairs” szczególnych innowacji nie prezentowały, dalej będąc jak trochę gorszy Bon Iver, ale nie słuchało się tego źle. Chyba spodziewałam się kolejnego młodzieńczo brzmiącego, opartego na smyczkowych partiach i przeszkadzajkach krążka, bo “Piramida” mnie zaskoczyła. I to by było na tyle.

To jest znowu to nieco chłodne, skryte w cieniu Efterklang, gdzie melodia stopniowo narasta, by rozpłynąć się w dużo bardziej elektronicznych partiach klawiszy i perkusji. “Hollow Mountain”, choć zupełnie niepozorne, błyskawicznie wciąga w swój świat. Gwałtowne, krótkie partie skrzypiec na modłę najdynamiczniejszych kompozycji Ólafura Arnaldsa, rozwijane dalej o perkusję właśnie, to siła tego kawałka. Casper Clausen wreszcie przestał silić się na folkowe, skoczne melodyjki i postawił na dojrzałe aranże. O niespodziewanej sile tego albumu decydują właśnie wycieczki w stronę bardziej śpiewnego Petera Brodericka, nie tak chłodnego Orcas czy nawet Múm. Niespodzianką jednak okazują się IDM’owe wstawki w “Sedna”, jednak to bynajmniej nie będzie elektroniczny kawałek. Rozwijające się w melancholijną balladę, “Sedna” okazuje się perłą tej płyty. Skromnie zaaranżowana gitara, głęboko wycofana perkusja i pogłosy ustępują miejsca sennemu głosowi Clausena. Tego sam Justin Vernon by się nie powstydził. Tu Boards Of Canada miesza się z Seabear bez eterycznego wokalu, wszystko jednak pozostaje w aurze introwertycznej elektroniki i niekoniecznie potrzebnych prób nawiązywania do wcześniejszych dwóch krążków. Folk pop był miły, ale Efterklang o twarzy trochę lodowej, zamyślonej, rozedrganej – to Efterklang warty uwagi. Może dlatego właśnie “The Living Layer” przyciąga, nie do ”Told To Be Fine” i do “Black Summer” będę chciała wracać, gdyż ma chyba najbardziej rozwinięte instrumentarium na całej płycie. Bardzo dobrze rozwinięte.

“Piramida” zgrabnie wykorzystuje swój tytuł – wspinając się po piosenkowych poziomach, słuchacz odkrywa nagle, że zetknął się z bardzo sprawnie zredefiniowaną tzw. “muzyką skandynawską”. Pojęcie, które generalnie mówi tyle, co indie rock, pośród krystalicznych, mających czasem folk popowe, rozbuchane naleciałości (znowu “Black Summer”!) aranżacji nabiera nowego znaczenia, wpasowując się idealnie między ambientowy chłód i żywe brzmienie smyków. Niespodzianka – Efterklang nagle przestali być wtórni.
autorka: Monika Pomijan


Editor's info:
The making of Piramida started out in unusual fashion in August 2011, when the members of Efterklang went on an audio expedition to an abandoned Russian settlement just shy of the North Pole. Spitsbergen is home to more polar bears than people and also to the ghost town of Piramida, which was abandoned overnight in the 90s, and today stands as a slowly decaying ruin. Along with discovering the world's northernmost grand piano, the trio spent nine days exploring and recording the sounds that would inspire and build the songs on Piramida.

utwory:
1. Hollow Mountain
2. Apples
3. Sedna
4. Told To Be Fine
5. The Living Layer
6. The Ghost
7. Black Summer
8. Dreams Today
9. Between The Walls
10. Monument

more info: www.4ad.com
more info2: efterklang.net

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: