Kategorie

Drift


  • Kod: INT3213
  • Producent: Intuition (DE)
  • Kod producenta: 750447321328
  • Wykonawca: Michael Blake
  • Nośnik: CD
  • Cena: 45,90 zł
  • Poleć produkt

Avant Jazz / Free Improvisation / Avant-Garde
premiera polska:
2000-09-01
kontynent: Ameryka Północna
kraj: USA
opakowanie: plastikowe etui
opis:

Machina; 2001-03, ocena: * * * 1/2
Członek formacji Lounge Lizards w produkcji własnej
Saksofonista hołduje swobodnym projektom eklektycznym. Pomaga mu w tym dziesięcioosobowa ekipa erudytów potrafiących wyczuć klimaty wczesnego Weather Report, nawiązać do finezji Duke'a Ellingtona. Colemana Hawkinsa czy Milesa Davisa, przywołać atmosferę Osibisy, jak i przypomnieć muzykę do niemych filmów czy cyrkowych sztuczek. Najpełniej zabrzmiał "Dry Sosket", leniwy marszowy blues nowoorleański, w którym przekrzykują się dęciaki, gitara oraz niepokojący bas. Zastanawiające, dlaczego w tej formie biali są bardziej porywający niż dobrze ułożeni czarni chłopcy skupieni wokół Wyntona Marsalisa.
autor: Cezary Gumiński

City Magazine
Niemiecka wytwórnia Intuition ma już na swoim koncie cała serię albumów artystów związanych z nowojorską sceną downtown. Po ostatnich realizacjach Davida Tronzo i Joeya Barona do tego cyklu dołączyła druga już dla Intuition solowa płyta Blake’a, saksofonisty znanego głównie jako jeden z filarów najnowszej edycji słynnych Lounge Lizards.

Sympatycy ostatniego albumu Lounge Lizards, „Queen Of All Ears”, gdzie Blake podpisał chyba najciekawsze, najbardziej subtelne, kameralistyczne tematy, powinni być usatysfakcjonowani tym projektem. Nie sposób jednak nie zauważyć pewnej specyfiki owych niemieckich przedsięwzięć Nowojorczyków. Otóż adepci ostrej sceny downtown na płytach dla Intuition, prezentują się ze swej najbardziej tradycyjnej strony, a ich karkołomne wizje przybierają wydanie wręcz wyestetyzowane. Co więcej, szczególnie silniej podkreślają przy tej okazji swe związki z amerykańską tradycją.

Tak było ze wspomnianymi albumami Barona i Slow Poke, gdzie grali Blake i Tronzo, tak też jest na „Drift”. Co ciekawe nie ma tu lirycznej, jazzującej kameralistyki, z którą kojarzą Blake’a fani Lounge Lizards. Lider staje tu na czele 11 – osobowej grupy, w składzie której wśród znanych postaci downtown rozpoznajemy Steven Bernsteina, Tony Sherr’a i Briggana Kraussa znanych z Sex Mob. Jeśli pamiętacie wyprawy jakie podejmował ich zespół do jazzowych korzeni, blisko już do klimatu „Drift”. Tyle, że pastisz i dowcip Sex Mob, zastępuje tu aura poetycka i wyestetyzowana.

Album przemawia big bandowym kolorytem. Angażuje wątki bluesa, muzyki afrykańskiej, odrobinę drapieżności avantfunkowej motoryki downtown, echa big bandów lat 30. z duchem Ellingtonowskich fantazji na czele. Bogactwo wątków sprawia, iż bliżej tu jednak do Mingusa, niż do Ellingtona, przekonuje o tym dramaturgia i kolorystyka utworów nadająca im wymiaru dźwiękowych poematów. Choć wzmagana rytmiką afrykańskiego etno groovy dynamika odsyła skojarzeniami do wspomnianej już płyty „Queen Of All Ears”.
Autor: Rafał Księżyk

Przekrój 25/02/2001 * * * *
Znakomity album świetnego, acz mało znanego saksofonisty. "Drift" to coś na kształt ścieżki dźwiękowej do nie istniejącego filmu - między czarnym kryminałem a kinem drogi. Dużo tutaj odwołań do twórczości Johna Luriego i "The Lounge Lizards", ale o plagiacie mowy nie ma. Raczej o intrygującym albumie jazzowym, a o to ostatnio trudno.
autor: Robert Ziębiński

Aktivist - ocena: A! A! A! A! A!
Saksofonista Michael Blake, terminujący wiele lat w Lounge Lizards pod opieką Johne’a Lurie wydaje już od jakiegoś czasu pod własnym nazwiskiem. Solowy debiut „King Of Champa” został entuzjastycznie przyjęty przez krytykę i przez słuchaczy praktycznie bez wyjątku na całym bożym świecie. Pod koniec 1999 roku, Blake wziął udział w sesji nagraniowej zespołu Slow Poke, który tworzy wraz z Davidem Tronzo (gitara), Tony Scherrem (bas) oraz Kenny Wollesenem (perkusja). Ich debiutancki projekt Redemption to radosne, sfreakowane granie składające się z elementów fake jazzu (Lounge Lizards) i muzyki rockowej. Bardzo dobra płyta.

Drift, druga solowa płyta Michale Blake’a, została wydana przez poważną firmę Intuition Records i z pewnością fanów ucieszy tu obecność takich muzyków jak Steven Bernstein (zeszłoroczny sukces Diaspora Soul!), Markus Rojas czy członek Slow Poke - Tony Sherr. Drift to muzyka niezwykła, przepełniona humorem i nonszalancją, zróżnicowana stylistycznie i zagrana z dużą swobodą i elokwencją. Radość i dowcip typowy dla muzyków pogranicza Lounge Lizards i rocka. Mamy pewne obawy, że niektórzy bohaterowie serialu Klan, nic nie pojmą z humoru i żartu, jakim iskrzy się „Drift” mamy wręcz przekonanie, że ani Dziadek Władek (Zygmunt Kęstowicz), ani młoda Czesia nie pójdą na koncert Michaela Blake’a,

All About Jazz - ocena: Vehemently recommended!
Following up his stunning and hauntingly beautiful 1997 solo release, Kingdom of Champra - saxophonist/composer Michael Blake enlists fellow “Jazz Composers Collective” performers along with modern jazz saxophonist Briggan Krauss and others for this equally impressive production simply titled, Drift. Here, the New York City-based artist once again demonstrates his melodic compositional gifts to coincide with his full-bodied tenor sax tone and witty arrangements.
Blake’s superb thematic invention is supplemented by a large ensemble who sound as though they enjoy a near cosmic coexistence with the leader’s expansive jazz vernacular and shrewd melding of disparate elements, amid traces of Ellington, funk/rock and more! The piece titled, “”Toque”, features Afro-Cuban rhythms embedded amongst Tony Scherr’s funk-induced ostinato phraseology, the horn section’s tuneful harmonies and dashes of Asian modalities in conjunction with Blake and trumpeter Ron Horton’s passionate soloing.

The band burns through a straight forward four to the floor pulse on the rollicking, boisterous and brassy, “Lady Red” whereas, they homogenize a groove oriented jazz/rock/funk, enhanced by bassist Ben Allison’s profoundly stated bass lines atop memorably melodic hooks during “Afro Blake”. Yet, Blake’s strengths also reside within his ability to merge the tried and true into his deeply personal style and shrewdly envisioned concepts that seemingly transform his art and craft to lofty heights. However, the band’s crackerjack musicianship only enhances the overall scope of this mighty fine production. Vehemently recommended!
by GLENN ASTARITA

JazzTimes
The titular drift of saxophonist Michael Blake's sophomore effort might well be of the continental variety-large masses of land have parted company in less time than it took to follow up his debut release, 1997's dazzling Kingdom of Champa. Happily, the long wait proves to have been worthwhile. Blake has once again assembled a crack band to bring to life his vividly arranged compositions, including Steven Bernstein, Ron Horton, Frank Kimbrough, Ben Allison and Matt Wilson.

Blake cut his teeth performing with John Lurie's Lounge Lizards, a band that in recent years has retired its starched collars and skinny ties in favor of smartly pressed Joseph Aboud dashikis. Blake credits Lurie with his introduction to the music of Nigerian icon Fela Kuti, evoked in the massed horns and syncopated funk of "Afro Blake." Blake's keening soprano and the hopped-up double-time climax of "Toque," a tribute to Malian diva Oumou Sangare, offer a brief, scintillating taste of the hypnotic juju the Lizards conjure live.

Elsewhere, Blake demonstrates that the jazz tradition is a palette, not a straightjacket. Everything is fair game for adaptation, from Ellington ("The Creep") and Mingus (the second episode in the "Duty Free Suite") to Bitches Brew-era Miles (the spacey opening of the title track) and the ethnic appropriations of '90s downtown jazz ("Mean as a Swan"). Neither reverent nor self-consciously ironic, Blake borrows whatever he needs from either extreme to synthesize an impressive and original voice. Here's hoping the next installment takes less than another tick of the geological clock to arrive.
By Steve Smith

muzycy:
Michael Blake; tenor & soprano saxophones
Peck Allmond; tenor saxophone, peck horn & trumpet
Briggan Krauss; alto and baritone saxophones
Ron Horton; trumpet & flugelhorn
Marcus Rojas; tuba
Steven Bernstein; slide trumpet
Frank Kimbrough: piano
Tony Scherr; electric guitar
Ben Allison; bass
Matt Wilson; drums
Mauro Refosco; percussion

utwory:
1. Drift
2. Mean as a Swan
3. Toque
4. The Creep
5. Lady Red
6. Teo Walks
7. Duty Free Suite
8. Dry Socked
9. Afro Blake
10. Maria
11. Residence

total time - 58:13
wydano: 2000
nagrano: Recorded at Sorcerer Sound, NYC on September 4th and 5th. 1998 and January 6th, 1999
more info: www.intuition-music.com
more info2: www.michaelblake.net
więcej
Zuppa Inglese
55,80 zł
Zone Bleue
58,99 zł
Zomo Hall
39,99 zł
Złota Platyna
37,99 zł
Ziran
39,99 zł
Zetrons
39,99 zł

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: