Kategorie

MetaMuzyka


  • Kod: SAMCD02
  • Producent: P.A. Samograj (pl)
  • Wykonawca: Maciej Filipczuk / Jakub Suchar / Marcin Ciupidro
  • Nośnik: CD
  • Cena: 36,99 zł
  • Poleć produkt

Folk/Ethno/Impro
premiera polska:
2009-03-02
kontynent: Europa
kraj: Polska
opakowanie: digipackowe etui
opis:

multikulti.com:
Zapowiada się na artystyczne wydarzenie roku!

Lider folkowego zespołu LAUTARI Maciej Filipczuk, muzyk odważnie kroczący swoją drogą w muzycznym zwarciu z dwoma muzykami formacji ROBOTOBIBOK: perkusistą Jakubem Sucharem i wibrafonistą/pianistą Marcinem Ciupidro. Doszło do tego dzięki legendzie polskiej muzyki tradycyjnej, nieżyjącemu już Kazimierzowi Meto ze wsi Glina, postaci tyleż niezwykłej co tajemniczej. Pochodził on z nieskalanego świata wiejskich królów, gdzie życie nie zmieniło się od stuleci, poddane rytmowi dawnych ceremonii.
'MetaMuzyka' zatem to spotkanie tego co nieprzemijalne w polskiej tradycji ludowych muzykantów z tym co najwartościowsze w nowej polskiej muzyce, spotkanie muzyka wrośniętego w świat swojej wsi z obywatelami świata.
autor: Piotr Szukała

MACIEJ FILIPCZUK O MetaMuzyce:


... A skrzypecki dudecki a z włoskiego orzecha
A jak ja was usłyse to moja pociecha ...


'MetaMuzyka' to projekt wieńczący moje kilkuletnie terminowanie u mistrza gry skrzypcowej Kazimierza Mety we wsi Glina.

Tytuł płyty 'MetaMuzyka' ma dwojakie znaczenie. Z jednej strony odnosi się do osoby Kazimierza Mety, a z drugiej oddaje głębszy, ponadczasowy wymiar muzyki wiejskiej.

Mazurki zamieszczone na tej płycie grane były na wsi przede wszystkim do tańca, a o ich jakości zaświadczały wirujące szaleńczo pary, spontaniczne pokrzykiwania tancerzy ...oj jedź, jedź! nie żałuj! ...trzy godziny, Kaziu!, trzy godziny..., dosadne przyśpiewki (kuranty) ...Kazienio mi zagra Józio zabasuje a to se Gliniunecka ładnie potancuje... Jednakże grane do tańca melodie, ożywiane przez Kazimierza Metę, poza charakterem użytkowym nabierały również znamion kreacji artystycznej.

Poznawałem tę muzykę dzięki gościnności, z jaką przyjęto mnie w Glinie. Poprzez muzykę Kazimierza Mety miałem możliwość wsłuchania się w brzmienie dawnych wesel, pograjek i zanurzenia się w atmosferę dzisiejszej wsi. Wiele razy grywaliśmy z Panem Kaziem do tańca i 'za stołem'. Bardzo cieszyło go to wspólne granie, doceniał moje postępy i, jak mówił, 'ślachetny wdzięk skrzypiec'. Przy okazji muzykowania na zabawach w remizie przekonaliśmy się, że ta muzyka nadal rodzi wielkie, pozytywne emocje. Jest wciąż potrzebna.

W lutym 2008 roku pan Kazimierz odszedł do lepszego świata, a dla mnie zakończył się pewien ważny etap w życiu.

Postanowiłem podążać dalej tą drogą i nagrać muzykę Kazimierza Mety w taki sposób, by mogła być artefaktem, ale jednocześnie, by nie straciła swego tanecznego pulsu. Zaprosiłem do współpracy artystów, którzy nie mieli wcześniej do czynienia z tradycyjną polską muzyką, Jakuba Suchara i Marcina Ciupidro, ludzi otwartych, dla których w muzyce liczy się jakość i energia.

Mam nadzieję, że w 'MetaMuzyce' odnajdziecie zarówno atmosferę roztańczonej wiejskiej izby, jak i refleksje na temat związku człowieka z przeszłością i przyszłością, jego miejsca w czasie i przestrzeni.


...A gdzie ja się podzieje a jak się zestarzeje
A postawie se bude a z Gliny nie póde...

KAZIMIERZ METO
(1922-2008)

Był wielkim artystą wiejskim, skrzypkiem grającym archaiczny repertuar swojego mikroregionu (okolice Rzeczycy), wywodzący się jeszcze z XIX w.

Kazimierz Meto był samoukiem, muzykiem z własnym wyrazistym stylem, grającym z ogromną ekspresją i z piękną, indywidualną ornamentacją frazy. Proste, repetytywne tematy mazurków, oberków i polek zyskiwały w jego wykonaniach niezwykle żywe, pulsujące interpretacje, z charakterystycznym dla wiejskiej muzyki tempem rubato i częstymi zmianami wariantów.

Kazimierz Meto skończył 4 oddziały szkoły w Liciążnej, w roku 1937. W czasie II Wojny Światowej był przez 9 miesięcy więziony w niemieckim obozie pracy, co wywarło duży wpływ na jego psychikę i zdrowie. Od tamtej pory pozostał w domu, na rodzinnej ziemi w Glinie, pasąc krowy i grywając na weselach i pograjkach.

Wraz z grającym na basach bratem Józefem, tworzyli rodzinną kapelę Metów - zachowującą dawne brzmienie i instrumentarium, jedną z najciekawszych kapel tradycyjnych na Mazowszu.




diapazon.pl; ocena: ZA!!!!
Ponadgatunkowy majstersztyk!!! Skrzypek Maciej Filipczuk (Lautari, Transkapela) plus sekcja rytmiczna martwego już niestety Robotobiboka (dla mnie strata niepowetowana), czyli Marcin Ciupidro na marimbie i moogu oraz niepowtarzalny dramer Kuba Suchar (także moog). Repertuar? Mazurki Kazka Mety ze wsi Glina - autentycznego naturszczyka znad Pilicy, zmarłego w roku ubiegłym! Przewrotna melodyjność tej muzyki ma coś z estetyki Alberta Aylera, a transowość przywodzi na myśl pełnokrwistego Milesa Davisa z pierwszej połowy lat 70ych (takie 'Dark Magus' na przykład). Piękne, czyste brzmienie cudownie łkających skrzypiec i piekielna gra sekcji, zwłaszcza, gdy za dolne częstotliwości odpowiedzialny jest kosmicznie brzmiący moog. Uwaga - słuchać głośno!!! Ja odlatuję - w każdym wymiarze naszej pokrętnej rzeczywistości!
autor: Andrzej Nowak

muzycy:
Maciej Filipczuk: skrzypce
Marcin Ciupidro: marimba, moog
Jakub Suchar: perkusja, moog


utwory:
1. mazurek "jeden grosz"
2. mazurek "chwiejak"
3. mazurek "dla Kazia"
4. "zakładajcie, zaprzęgajcie"
5. mazurek "waloskowy"
6. mazurek "weselny"
7. mazurek "od Liciążnej"
8. mazurek "okrąglak"

+ video bonus track

wydano: 2009-02
nagrano: Nagrania zrealizowano w Ośrodku Postaw Twórczych we Wrocławiu (03.2008)
more info: www.lautari.art.pl
more info2: www.myspace.com/metamuzyka

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: