Kategorie

Six Litanies for Heliogabalus


  • Kod: TZ7361
  • Producent: Tzadik (USA)
  • Kod producenta: 0702397736127
  • Wykonawca: John Zorn / Moonchild Trio
  • Nośnik: CD
  • Cena: 66,99 zł
  • Poleć produkt


premiera polska:
2007-04-24,
Wydawnicto Audiofilskie

seria wydawnicza: Archival Series
kontynent: Ameryka Północna
kraj: USA
opakowanie: kartonowe etui
opis:

SLAJD Magazyn Młodej Kultury; 2007-09
Macie niegrzeczne dzieci? Odkąd Marian Piłka wypadł z partii jeszcze rządzącej, strzelanie pasem po tyłkach dokazujących bachorów znalazło się w sytuacji zdecydowanie większego nielegalu. Ale i tak zapomnijcie o dźwięku sprzączki, oto album, po wysłuchaniu którego wasz Jasiu już nigdy nie odsunie wam krzesła, gdy będziecie nieświadomi podstępu na nim siadali.
Trzeci - po 'Moonchild" i 'Astronome" - album w tryptyku (jak na razie) Johna Zorna, którym czołowa postać dzisiejszej awangardy powraca do najbardziej radykalnych rozwiązań, jakie pamiętamy z płyty zespołu Naked City. W przeciwieństwie jednak do szalonych, ekstremalnie krótkich utworów-wystrzałów Naked City, kompozycje wykonywane za pomocą opętańczych wokaliz Mike'a Pattona i posunięć machiny oblężniczej w postaci Trevora Dunna (bas) i Joeya Barona (perkusja) - sam Zorn pełni rolę ojca dyrektora - są dłuższe, wielofazowe, mocniej zróżnicowane. Ale nie mniej intensywne.
To zróżnicowanie slychać zwłaszcza na 'Six Litanies...". O ile dwa wcześniejsze albumy serii przypominały chwilami wybuch w arsenale, tu ostrze z metalu zostaje stępione. Pojawiają się znakomici goście: Jamie Saft za organami Hammonda, Ikue Mori za laptopem i kobiecy chórek, którego szeptania imienia Heliogabalusa (słynnego rzymskiego cesarza) wywołuje ciarki na plecach. Fragmenty dziurawiące opony mózgowe przerywają już to ambientowe, już to bluesowe interludy. Klasą samą dla siebie jest dmuchająco-gardłująco-rzygający Patton. Jedną z litanii wykonuje solo. Bobby McFerrin do domu!
Arcydzieło. Chronić przed dziećmi.
autor: Jędrzej Słodkowski


diapazon.pl; 2008-10
'...Po raz kolejny Zron-erudyta zaprasza słuchacza w podróż po mrocznych zakątkach europejskiej kultury. 'Six Litanies For Heliogabalus' to trzeci z kolei (po 'Moonchild' i 'Astronome') album próbujący przybliżyć i oświetlić te momenty, które w historii kultury doczekały się swoistej infamii. No właśnie, kimże jest ów tajemniczy Heliogabalus?
Przenosimy się do Imperium Rzymskiego pod rządami Karakalli. Kiedy cesarz umiera w roku 218 n.e., na tron wstępuje jego nieślubny syn, 16-letni wówczas Marek Aureliusz Antoninus Augustus, znany powszechnie jako Heliogabal. (nazwa od funkcji arcykapłana świątyni poświeconej greckiemu bogowi Heliosowi, którą pełnił w syryjskim mieście Emes). To co nastąpiło potem, znane jest jako najbardziej rozpustny okres w historii Rzymu. Wówczas jedynym celem cesarstwa było... wyszukiwanie nowych przyjemności dla młodocianego cesarza. I ten młody cesarz, przez 3 lata, 9 miesięcy i 4 dni swoich rządów, nim znaleziono go ukrytego w beczce, poćwiartowano i wrzucono do Tybru, uczynił sobie z Rzymu i jego poddanych największe igrzyska jakie widział świat. Młoda, a niepohamowana już seksualność łączyły się u niego z nieukrywana przyjemnością czerpaną z okrucieństwa, tak że wśród historyków zgodnie panuje pogląd, że Neron i Kaligula to przy nim wręcz książkowe przykłady stateczności i zrównoważenia.
Nowy projekt Zorna mógłby być właśnie czymś w rodzaju soundtracku do okresu panowania Heliogabala. Intensywność życia młodego cesarza przechodzi tu w intensywność dźwięków, jakie wypełniają krążek. Muzycznie jest to mieszanka metalu, współczesnej muzyki klasycznej, jazzu i muzyki średniowiecznej (wspaniałe chórki), podanej w tak ekstremalny sposób, że czasem po prostu słyszymy ścianę dźwięku, bez możliwości rozróżnienia partii poszczególnych instrumentów, mimo że tych ostatnich jest tu niewiele. Za pomocą dosyć znikomego instrumentarium: perkusja (Joey Baron), bass (Trevor Dunn) i organy (Jamie Saft) udało się Zornowi stworzyć strukturalny szkielet kompozycji, na którego tle co chwile wybuchają szalone partie saksofonu (sam Zorn) i najbardziej chyba eksploatowanego instrumentu na płycie, czyli... głosu Mike'a Pattona.
Można by bez popadania w świętoszkowatą manierę fana napisać osobny artykuł o tym, jak wiele ekstremalny i ezoteryczny klimat albumu zawdzięcza głosowi charyzmatycznego wokalisty. Czasem tylko wspomagany przez trójosobowy kobiecy chór (Martha Cluver, Abby Fischer, Kirsten Soller), Patton czyni swoje wokalizy tak bardzo niewokalnymi, odrealnionymi, nasyconymi brutalnością i agresywnością, że słuchając ich ma się niekiedy wrażenie, że zostały nagrane podczas odprawiania nad nim egzorcyzmów...'
[Łukasz Ragan]
pełny tekst recenzji dostępny na diapazon.pl



Editor's info:
The infamous Moonchild/Astronome trio of Patton, Dunn and Baron returns to the studio this time aided by the searing organ of Jamie Saft, the complex electronics of Ikue Mori and a small female chorus to realize Zorn's latest project Six Litanies for Heliogabalus. Inspired by the decadent excesses of the Roman emperor/child-god who made Caligula and Nero look like reasonable human beings smothering his dinner guests to death in a rain of perfumed rose petals -- these six compositions (including an outrageous new piece for solo voice) explode with color, imagery and intensity. A startling blend of metal, contemporary classical, jazz and medieval music, this is one of Zorn's most extreme and original creations.'

muzycy:
John Zorn: Alto Sax, Composer
Joey Baron: Drums
Trevor Dunn: Bass
Ikue Mori: Electronics
Mike Patton: Voice
Jamie Saft: Organ
Martha Cluver: Voice
Abby Fischer: Voice
Kirsten Soller: Voice

utwory:
1. Litany I
2. Litany II
3. Litany III
4. Litany IV
5. Litany V
6. Litany VI

total time - 44:00
wydano: 2007-04
more info: www.tzadik.com

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: