Catégories

The Ride Tide


  • Code: POMP03CD2
  • Producteur: Pompeii Records
  • Code du producteur: 5060174952364
  • Prix: 61,99 zł
  • Recommander ce produit

Avant Pop/Muzyka alternatywna
premiera polska:
2011-08-26
kontynent: Ameryka Północna
kraj: USA
opakowanie: plastikowe etui
opis:

mowianamiescie.pl:
[. . .] The Rip Tide wydany w sierpniu to dziewięć nie za długich piosenek w sumie składajšcych się na około pół godziny materiału. Mimo, że nie należę do tych którzy od longplaya wymagajš minimum 60 minut muzyki to te 30 minut to nie za dużo. Po albumie oczekiwałem sporo, głównie dlatego, że ostanie dwa długograje wywarły na mnie spore wrażenie i zapamiętam je jeszcze długo jako œwietne albumy. Poprzednie wydawnictwa również trwały poniżej 40 minut, jednak iloœciš emocji zawartych na nich możnaby obdzielić przynajmniej kilka długich albumów. Na The Rip Tide nie brak rozpoznawalnych dla fanów zespołu melodii, spokojnego œpiewu Zacharego i pewnego niezastšpionego klimatu zespołu. Niestety te wydawałoby się kluczowe elementy nie wywołujš oczekiwanej reakcji; tożsamej z emocjami jakie budziły we mnie chociażby Postcards From Italy czy A Sunday Smile z poprzednich albumów. Na The Rip Tide mojš uwagę przykuły, ale nie w takim stopniu jak te wymienione powyżej, A Candle’s i Goshen. Oba bardzo bliskie oczekiwaniom, jednak niewystarczajšce abym miał ciarki na plecach.[. . .]
autor: MJ


/muzyka.onet.pl:
[. . .] Dobra piosenka zawsze pozostaje dobrš piosenkš, i im Beirut jest bliżej przaœnej bałkańskoœci, tym lepiej. Dlatego "Postcards from Italy" z debiutanckiego albumu zawsze będzie łamało mi serce. I dlatego na drugiej czy trzeciej płycie nie znajduję ani melodii, ani uczuć szczególnie wartych odnotowania. Mgnienie lata jest w otwierajšcym album "A Candle Fire", z sekcjš dętš brzmišcš tak, jakby Cyganie z zespołu w końcu nauczyli się grać. Condon tradycyjnie próbuje być wokalnym południowcem, trochę niechlujnym, ale nadto egzaltowanym, więc wychodzi raczej darcie kotów. Na dodatek powtórzone po wtóry. Ten sam problem jest z tytułowym "The Rip Tide", które brzmi jak fragment œcieżki dŸwiękowej do nieudanego filmu Kosturicy. "Vagabond" ma brzmienie bardziej folkowe, póki nie zacznie œpiewać Condon czujemy się jak na albańskim weselu, ale jednak bez alkoholu się nie obejdzie. Wokalnie najlepiej jest w "Goshen", bo nie ma się wrażenia, że jakiœ amerykański turysta jest drugi raz w Europie i chce się popisać swoimi oralnymi umiejętnoœci, bo przecież kilkanaœcie lat temu był na Bałkanach i œwietnie się bawił. [. . .]
autor: Bartosz Sadulski


www.kulturatka.pl:
[. . .] Longplay charakteryzuje się tym, iż przeważajš na nim utwory radosne, co nie jest ostatnio popularnym sposobem na graniem folka. „The Rip Tide” to wydanie z klasš, to naprawdę dopracowana i dobra muzyka, bo w końcu tworzona przez doœwiadczonych już muzyków. Brzmi jakby Beirut powrócił do dawnych lat, do krainy, skšd pochodzi i zaczerpnšł stamtšd garœć charakterystycznych, unikatowych wręcz inspiracji [. . .]
autor: Marta Brach

muzycy:
Zach London: vocal / trumpet / ukulele
Perrin Cloutier: accordion / piano
Nick Petree: drums / percussion
Paul Collins: electric bass / upright bass
Kelly Pratt: trumpet / euphonium
Ben Lanz: trombone / tuba / piano

utwory:
1. A Candle's Fire
2. Santa Fe
3. East Harlem
4. Goshen
5. Payne's Bay
6. The Rip Tide
7. Vagabond
8. The Peacock
9. Port of Call

more info: www.pompeiirecordingco.com
more info2: www.beirutband.com
Slow Eater
34,99 zł
Kind of Clue
34,99 zł
Speculation
45,90 zł

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: