Categorías

Injuries


  • Código : CF303
  • Fabricante : Clean Feed (POR)
  • Precio: 59.90 zł
  • Recomendar el producto

Player


Avant Jazz / Free Improvisation / Avant-Garde
premiera polska:
2014-12-02
kontynent: Europa
kraj: Szwecja
opakowanie: kartonowe etui
opis:

multikultiproject.blogspot.com - ocena: * * * * *:
Każdy, kto choć raz zetknął się z muzyką formacji Martina Kuchena - Angles, zapamiętał jej niepowtarzalny klimat. Kolejne nagrania Angles to jazz oryginalny i niezwykle wyrazisty.

To muzyka jednocześnie niezwykle gęsta, ale także oparta na przebojowych, niemal ludowych tematach (słychać tu inspiracje muzyką bałkańską, hiszpańską, czy afrykańską), zagrana z niezwykłą inwencją i uporządkowana w równocześnie logiczny, jak i nieoczywisty sposób. Są tu prawdziwe gejzery kolektywnej improwizacji, w ogóle formacja Martina Kuchena brzmi tak, jakby najważniejszym elementem w muzyce było właśnie doświadczenie wspólnotowości, zarówno występujące między muzykami, jak i istniejące pomiędzy muzykami a publicznością. Natomiast konstrukcja poszczególnych kompozycji jest lekka, można by rzec ażurowa. Lider i autor całości materiału na najnowszą płytę - Martin Kuchen świetnie zna narzędzia swojej sztuki i ma odwagę im zaufać.

Krążek 'Injuries' to blisko 80 minut potężnej muzyki, rozbrajającej eksplodującą emocją, ale także niebanalną treścią. Jedna z żelaznych kandydatek na jazzowy album 2014 roku! Kto raz jej wysłuchał, rozpozna ją w każdych okolicznościach, nieważne kiedy i z jakich powodów odtwarzaną.
autor: Tomasz Konwent

Martin Kuchen - szwedzki saksofonista, który ma opinię jednego z najbardziej niezwykłych improwizatorów w Europie, wirtuoza saksofonu, odważnego i bezkompromisowego artysty, który równie dobrze radzi sobie w składach free-jazzowych, jak i w projektach skręcających w stronę ponadgatunkowej awangardy.

W młodości występował jako perkusista i wokalista rockowy, by z czasem skupić swoje zainteresowania na muzyce jazzowej i improwizacji. Grywał na ulicy i w sztokholmskim metrze, ale też przez kilka tygodni podróżował po Afryce, gdzie grał z lokalnymi artystami. Wszystkie te doświadczenia miały wpływ na oryginalny styl gry Küchena. Znany z kilku znakomitych jazzowych zespołów ,pisze też muzykę teatralną i tworzy instalacje dżwiękowe.

W 2007 roku Martin Küchen uformował Angles 6, składający się ze szwedzkich muzyków: Magnus Broo, Mats Äleklint, Mattias Stahl, Johan Berthling i Kjell Nordeson. W tym samym roku zarejestrowali drugi koncert zespołu, w Sztokholmie, który stał się podstawą ich pierwszego albumu: „Every woman is a tree”, wydanym w 2008. Kolejne wydania również dotyczyły muzyki „live” – „na żywo”: Epileptical West (Live in Coimbra) wydany w 2010 roku, oraz „By Way of Deception” (Live in Ljubljana) w 2012 roku. W tym czasie, do zespołu dołączyli Alexander Zethson i Eirik Hegdal, natomiast Goran Kajfes zastąpił Magnusa Broo, zespół urósł do „ośmiokąta” – Angles 8. Na koncertach w Sztokholmie i Hasselt w Belgii, w październiku 2012 Küchen zapytał trębacza Magnus Broo by dołączył do zespołu, tworząc Angles 9, zespół w jego obecnej formie.

Guy Peters, znany recenzent muzyczny, pisał o 9 Angles po ich koncercie w Hasselt:

„To było nie mniej niż triumf. Ekscytująca impreza egzaltacji i koloru, emocjonalny roller coaster, uderzenie w brzuch. Nie dostaniesz tego często w tak kompletny sposób, jak ten. Angles 9 to zespół, który na ten moment, nie może być pobity.”


jazzarium.pl - ocena: * * * * * / * * * * *:
Często zastanawiam się na ile na odbiór i ocenę płyty wpływa fakt, że wkładając ją do odtwarzacza wiemy kto ją stworzył? Na ile inaczej odbierałoby się muzykę z całkowicie zasłoniętymi oczami? Ta płyta z pewnością trafiłaby do grona moich ulubionych nawet gdybym nie wiedział, o tym zespole nic.

Album otwiera solo wibrafonu, ale już po chwili płyniemy otoczeni dźwiękami prawdziwej dętej orkiestry. Orkiestry wielobarwnej, tańczącej, improwizującej. W kolejnej odsłonie atmosferę szkicuje fortepian, a kolorem wypełniają saksofony i wibrafon. W następnej, długiej, nastrojowej, pejzażowej kompozycji uderzenia orkiestry zastępują sola kontrabasu czy fortepianu. Muzyka skrada się, klimatem przywołuje z oddali muzyczny świat Tomasza Stańki? Jest energia, a nawet przebojowość - jest też spokój a nawet nostalgia. Słychać, że jest to jednocześnie granie bardzo otwarte a przy tym kompletne.

Kto tak pięknie gra? Zaskoczenia dla miłośników improwizacji nie będzie - Martin Küchen i prowadzona przez niego grupa Angles - tym razem w 9-osobowej odsłonie. Jednak w tej udawanej ciuciubabce nie chodziło o to by przysłonić na chwilę nazwisko leadera, nazwę jego projektu czy skład osobowy orkiestry. Przyznam się bez bicia, że za wyjątkiem prowadzącego zespół saksofonisty oraz znanego z Atomic, Resonance’u trębacza Magnusa Broo, nazwiska pozostałych szwedzkich instrumentalistów mówią mi raczej nie wiele.

Czy na odbiór muzyki wpływa jednak wiedza dotycząca tego, że kompozycje, które słyszymy nie są zapisane w partyturach a leader przesyła wcześniej towarzyszom nagrane melodie, które chciałby rozwijać, lub z pieśnią na ustach przynosi je na próby? Czy inaczej słucha się muzyki wiedząc, że zespół, który istnieje już od ładnych paru lat (ich debiutancki album, wtedy jeszcze nagrany w sekstecie - „Every Women is a Tree” ukazał się w roku 2008) po raz pierwszy postanowił swoją muzykę uwiecznić nie na żywo, ale w studiu nagraniowym? Czy wreszcie ma znaczenie, że muzycy nie stronią od politycznych deklaracji? Martin Kuchen nie kryje swojego rozczarowania tym jak wygląda nasza dzisiejsza cywilizacja. Swoje utwory dedykuje głównie tym którzy przez lata na zachowanie status quo się nie zgadzali - pisarzowi Jamesowi Bacque’owi, korespondentowi wojennemu Johnowi Sackowi, czy twórcom dokumentu „Russia we Lost” - na temat konsekwencji okresu bolszewizmu u naszego wschodniego sąsiada. Tytuł poprzedniego albumu Angles - "By way of deception" - nawiązuje do rzekomego dawnego hasła izraleskiego wywiadu (By Way Of Deception, Thou Shalt Do War). Najnowszy krążek „Injuries” odnosi się nie tylko do ran, jakie odnieść można na polu bitwy (na okładce widzimy zagubioną gdzieś na froncie historii wojskową orkiestrę - ale także rany jakie wywoływać może zmiana, którą nasze nowoczesne czasy od dawna uznają za pochwały godny progres. Do tego też odnieść można tytuł najbardziej przebojowej kompozycji na tym krążku - „I’ve been lied to”.

Jakkolwiek odpowiemy sobie na powyższe pytania „Injuries” to płyta znakomita, której warto poświęcić czas, na której muzyki do odkrycia jest znacznie więcej niż wskazywałby na to długość samego nagrania. A za zarejestrowanym dźwiękami kryje się równie bogaty świat wartości, o którym nie trzeba nawet wiedzieć, by go czuć pod własną skórą.
Autor: Kajetan Prochyra


soulbowl.pl - ocena: * * * * / * * * * *
Jak zorganizować muzycznie grę w dużych jazzowych składach w XXI wieku? Nieoczekiwanie odpowiedzi na to pytanie coraz liczniej napływają ze Skandynawii, a konkretnie ze Szwecji, gdzie obok rozsławionej w niezależnych kręgach Fire! Orchestra, nagrywa nieco mniejszy, dziewięcioosobowy zespół Angles 9 — przed 2013 rokiem znany jako Angles 6 czy Angles 8 w zależności od liczby muzyków, a także po prostu jako Angles.I choć skład Angles 9, w porównaniu do ogromnej, liczącej sobie ponad trzy razy więcej muzyków Fire! Orchestra, wydaje się dość kameralny, grupa prowadzona przez saksofonistę Martina Kuchena bez trudu radzi sobie z kreacją, poprowadzeniem i utrzymaniem prawdziwego big bandowego brzmienia. A należy w tym miejscu nadmienić, że Injuries jest wielkim muzycznym workiem rozmaitych inspiracji — począwszy od reminescencji złotego okresu jazzowej awangardy („European Boogie”), przez zupełnie naturalny w tym przypadku wpływ europejskiej szkoły jazzu („A Desert on Fire, a Forest”/”I’ve Been Lied To”), aż po zapożyczenia stylistyczne od współczesnych grup afrobeatowych nade wszystko ceniących sobie prowadzenie atrakcyjnej dla słuchacza linii melodycznej („Ubabba”). Tak więc Injuries staje się kotłem, w którym spotykają się i ścierają ze sobą różne punkty widzenia. Jest to jednak konfrontacja pełna kreatywnej energii, przywołująca najlepsze momenty orkiestrowego jazzu, rozważnie dozująca w swojej strukturze melodyjność i improwizację. Ostatecznie właśnie dzięki temu płycie, pomimo mnogości podejść do materiału i rozległych inspiracji, udaje się zachować wspólny trzon stylistyczny. To, w połączeniu z pierwszorzędnym wykonaniem, sprawia, że siedem oryginalnych kompozycji składających się na Injuries bez wątpienia może pretendować do miana jednej z najlepszych jazzowych płyt mijającego roku.by KURTEK
popupmusic.pl
Muzyka Martina Küchena łączy w sobie niesłychany talent kompozytorski z eksperymentalnymi sonorystycznymi poszukiwaniami. Co ciekawe Szwed zwykle nie dąży do syntezy tych elementów, lecz prezentuje każdą ze swych twarzy na innym polu muzycznej aktywności. Kolektywne, bigbandowe Angles, czy niepokorny, free jazzowy Trespass Trio, to zespoły, w których Küchen zamyka muzyczną wizję w formy kompozycyjne o mniej lub bardziej luźnej strukturze, lecz ewidentnie opartej o jazzowe podstawy. Zupełnie inna filozofia grania, a może bardziej konceptualizacja brzmienia towarzyszy saksofoniście w projektach takich jak Looper, czy w nagraniach stricte solowych. Są to płaszczyzny, w których operuje rubieżami dźwięku saksofonu, grając zupełnie poza idiomem. W maju tego roku Küchen uzupełnił dyskografię o album solowy, oraz pierwszy studyjny materiał grupy Angles.Angles to kolektyw, skupiający śmietankę skandynawskich improwizatorów, którzy pod wodzą Martina Küchen wykonują jego autorską muzykę. Skład nie ma stałej liczby członków, a obecna odsłona to zbiór 9 muzyków: Alexander Zethson (p), Andreas Werliin (d), Eirik Hegdal (bs), Goran Kajfes (cor), Johan Berthling (b), Magnus Broo (t), Martin Küchen (as/ts), Mats Aleklint (tb), Mattias Stahl (vib). Imponujący zestaw nazwisk, z których właściwie każde odsyła do innych znakomitych projektów. Jednym, który sporą część muzyków Angles spaja jest znakomite Fire! Orchestra Matsa Gustafssona. Warto jednak zaznaczyć, że skład Küchena (notabene też członka F!O) prezentuje zupełnie inną, lecz niemniej fascynującą muzyczną wizję, nazwałbym ją bardziej cyrkularną.Płyta Injuries wydana w prestiżowym, portugalskim Clean Feed, prezentuje 7 pasjonująco rozwijających się utworów. Angles 9 to big band w najlepszym tego słowa znaczeniu - zespół, który służy do realizacji kompozytorskiego zamysłu, grający z kolektywnie napędzaną werwą. Muzykę Küchena dla Angles charakteryzuje oparcie o specyficzne melodyczne tematy, często oparte o szalony, swobodny groove, niekiedy budując na nim cały utwór. Kompozycje rozwijają się dość przejrzyście, a bogactwo aranżacyjne, poukładanie poszczególnych sekcji sprawia, że muzyka kolektywu zyskuje imponujące, potężne brzmienie, do którego oszczędne, mało ekspansywne partie solowe doskonale pasują. Injuries z wyjątkiem utworu „In Our Midst” znanego z poprzedniego wydawnictwa, prezentuje kompozycje premierowe, a zarazem jedne z najlepszych utworów, jakie Küchen do tej pory dla Angles napisał. W dalszym ciągu zespół nie brzmi skandynawsko, wykorzystuje melodykę geograficznie zdecydowanie bliższą równikowi, niekiedy przypominającą charakterystyczne tematy Mulatu Astatke, czasami dźwięki z rejonów basenu morza śródziemnego. Z kolei instrumentarium odsyła słuchacza bezpośrednio do Nowego Orleanu. Tym razem brzmienie zespołu zostało w dużej mierze oparte na dźwiękach pianina, choć dotychczas dominujący wibrafon umiejętnie je dopełnia. Znakomita sekcja dęta gra bardzo rytmicznie, a zarazem swobodnie i z fantazją, nie uciekając od okazjonalnych dialogów. Perkusja i bas nie pozwalają kompozycjom rozlecieć się na drobne, napędzają całość jak dobrze rozgrzana lokomotywa, która niekiedy ulega pozytywnym, bardzo poukładanym wykolejeniom. Ogólnie rzecz biorąc strona rytmiczna jest dla mnie kluczowa w recepcji tego albumu. Utwory, zwykle ponad dziesięciominutowe, rozbudowane strukturalnie, wielowątkowe opowieści, zostały skomponowane przez Küchena z wyczuciem i wyobraźnią, która przez ponad godzinę nie pozwala słuchaczowi na spadek uwagi, a bardzo często wodzi ją za nos niestandardowymi rozwiązaniami. Injuries prezentuje cały wachlarz emocji, z których z pewnością jedna jest wspólna każdej kompozycji – intensywność, niepozwalająca przejść obok tej muzyki obojętnie. Najlepsza płyta dużego składu, jakiej w tym roku przyszło mi słuchać, a być może najlepszy album w całej dyskografii Angles.autor: Krzysztof Wójcik
Editor's info:
The working cell called Angles has a new opus, this time recorded in studio and released in two supports, CD and LP. After “Every Woman is a Tree” and “Epileptical West – Live in Coimbra” (Angles 6), and after “By Way of Deception” (Angles 8), here is the so much awaited first document of the last version of this ensemble lead by Martin Küchen, now named Angles 9. Meaning that another change happened: pianist Alexander Zethson, saxophonist Eirik Hegdal and cornetist Goran Kaifes are still in action with the original members of the band, namely Mats Aleklint, Mattias Stahl, Johan Berthling, Andreas Werliin and, of course, Küchen, but trumpeter Magnus Broo is back. That’s necessarily good news, reinforcing the powerful brass front of this project already referred as the Scandinavian equivalent of Charlie Haden’s Liberation Orchestra. Likewise, this is creative jazz with political message, going around the appropriate notion of “change”. In his liner-notes, saxophone juggler (and a composer with refined dramatic sense) Martin Küchen asks himself if a change is implicitly good. Believing in what we hear in “Injuries”, there’s only one answer: yes it is!

muzycy:
Alexander Zethson (p)
Andreas Werliin (d)
Eirik Hegdal (bs)
Goran Kajfes (cor)
Johan Berthling (b)
Magnus Broo (t)
Martin Küchen (as/ts)
Mats Aleklint (tb)
Mattias Stahl (vib)

utwory:
1. European Boogie 7:10
2. Eti 10:52
3. A Desert on Fire, A Forest / I've Been Lied To 22:40
4. Ubabba 6:53
5. In Our Midst 10:37
6. Injuries 12:42
7. Compartmentalization 5:38

wydano: 2014-06
more info: www.cleanfeed-records.com
more info2: www.martinkuchen.com

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: