Categories

Árgyélus


  • Code: BMCCD131
  • Manufacturer: BMC Records (HU)
  • Manufacturer's code: 5998309301315
  • Price: 55.99 zł
  • Tell a friend


premiera polska:
2008-04-21
kontynent: Europa
kraj: Węgry
opakowanie: digipackowe etui
opis:

Audio Video; 2003-10, ocena: płyta miesiąca-jazz; muzyka * * * * *, realizacja * * * * *
Składy zespołów z dwoma saksofonami najciekawsze są wtedy, gdy opierają się na kontraście...Na okładce tej płyty można znaleźć informację, że liderem jest Archie Shepp. Kto włączy to nagranie przekona się, że to zwykła kurtuazja. Shepp jest kontrapunktem (wnosi do muzyki tradycje 'czarnego' jazzu) dla kwartetu węgierskiego saksofonisty Mihály Dresch i tak naprawdę to ten ostatni rozdaje tutaj karty. Wszystkie prócz jednego utwory wyszły także spod jego pióra. Skład kwartetu jest nietypowy : saksofon i skrzypce plus sekcja (na płycie czasami na fortepanie gra Archie Shepp), co podkreśla nawiązania do ludowej muzyki węgierskiej (Buzai Song; Hungarian bebop). Fascynujące jest porozumienie i dialog saksofonistów i skrzypka, ich uzupełnianie się. I choć nie odkrywają oni tutaj niczego nowego (grają czysty mainstream) to jednak osiągają niedostępny dla innych poziom wykonania. Mihály Dresch - zapamiętajcie to nazwisko, a płyta - absolutna rewelacja...'
autor: Wawrzyniec Mąkinia

Tygodnik Powszechny
Wydawałoby się, że trudno o bardziej egzotyczne spotkanie: oto weteran "czarnej" awangardy – Archie Schepp spotyka się z zespołem eksplorującym muzykę Transylwanii. A jednak wszystko ma tu sens. Mihaly Dresch jest muzykiem wychowanym na "środkowym i "późnym" Coltrane, którego kontynuatorem był właśnie Archie Sheep (bodaj najlepsza jego płyta to "Four for Trane").
Obaj nie lubią, by krępowały ich instrumenty harmoniczne. I Dresch i Sheep szukają w muzyce pierwotnej ekspresji, która łączy ją magią i plemiennością. "Hungarian Bebop" to dość rzadki przykład odważnej muzycznej empatii, która pozwala łączyć bardzo odległe od siebie światy – oto nowojorski Harlem zaczyna sąsiadować z transylwańskim regionem Gyimes. Zniewalająco brzmi zwłaszcza kompozycja Dresach "Sorrow, sorrow" – Sheep popisał się solo, w którym chrapliwe dźwięki jego saksofonu (przy akompaniamencie cymbałów i skrzypiec) brzmią jak żałosny skowyt karpackiego wilka. Dresch odwzajemnił się liryczną "gawędą" na sopranie, którą snuje w słynnym "Steam" Sheppa. W Polsce już kilku muzyków z dużym powodzeniem zapuszczało się w okolice Siedmiogrodu (m.in. Pierończyk i Trzaska). Warto, by robili to dalej, zwłaszcza, że są w dobrym towarzystwie Drescha i Scheppa.

Tym, którym przypadnie do gustu "czarna" muzyka Siedmiogrodu, polecam też płytę samego kwartetu Drescha "Quiet As It Is". Starannie wydawane płyty budapesztańskiej wytwórni BMC dotychczas zamawiałem u moich węgierskich przyjaciół. Od pół roku są wreszcie dostępne w Polsce.
autor: Łukasz Tischner

Gazeta Wyborcza
Nowym albumem węgierskiego saksofonisty Mihalya Drescha jest godny polecenia z co najmniej dwóch powodów – po pierwsze, to pozycja z uwagą odnotowana w Ameryce, a jak przekonuje się nasz Tomasz Stańko, niełatwo się przedrzeć za oceanem jazzmanom z Europy, po wtóre zaś – rzadko słyszy się muzykę madziarskich Cyganów podaną w bepopowym sosie. Odcinanie kuponów od mody na muzykę świata? Raczej eksperymenty śladami Beli Bartoka. Dresch łączy tradycję muzyczną swego kraju z awangardowym sztafażem. Tak bardzo zafrapował tym Archiego Sheppa, że te zgodził się zagrać nań sześć świeżych, nasyconych na przemian melancholią i witalnością utworów. Wśród nich standard Sheppa „Steam”, tu zagrany niespotykanie powoli. Ale prawdziwym rarytasem zwłaszcza dla łowców etnicznych smaczków jest kompozycja Drescha „Sorrow, Sorrow” – do skrzypiec i ludowych bębnów dołącza w niej Kalman Balogh grający na cymbałach. Efekt hipnotyzuje – nowojorski rytm plus muzyka z puszty.
autor: Łukasz Grzymisławski
All Music Guide; Jul 16, 2002, ocena * * * *
The CD got * * * * in French magazine Jazzman (September, 2002)

Editor's Info:
Dresch's music touches on both areas using Afro and Euro-American idioms, also incorporating their own folk traditions. Within the area of instrumental music it's rather like what the Beatles were able to do using Negro-blues to create a new form. What we did was combine Hungarian folk and European academic music with afro-jazz elements in a way that really swings. The overall feeling of the recording is nice and fresh.

Archie Shepp
All compositions by Mihály Dresch except (4) by Archie Shepp
Recorded at the Roxound Studio, Budapest
Sound engineer: Péter Glaser
Mixed and mastered by Péter Erdélyi
Cover and portrait photos: István Huszti
Inside cover photo: Johann Sebastian Hanel
Design: Meral Yasar
Architect: Gábor Bachman

Produced by László Gőz

The recording was sponsored by the Ministry of Cultural Heritage, the National Cultural Fund of Hungary and Artisjus Musical Foundation

Special thanks to Carol Cass, Péter Pallai, János Winkler and Zsolt Oravecz.


Liner notes:
I have the feeling that people today are missing a kind of organic musical culture based on a clear overview of a system, typical for example of traditional Indian music or the Transylvanian music of our ancestors. Yet it would seem that at present we are unable to create a new musical system at this level, so we try, piecemeal fashion, to tack together the systems we consider important. The result of this 'piecing together' is inevitably a fragmentary culture.

Fragment - Part of one of my old compositions, released on the LP Gondolatok a régiekről in 1988, originally entitled Fragmentary Legend. I felt it was worth reworking it, making it a little more playful.

Soldiers' farewell from Szék village - I first heard this song in composer László Lajtha's collection from Szék on a release in the Pátria series. It was sung by György Szabó Varga Snr., whose son I later got to know personally, and who like his father was a marvellous singer.
Later I heard it again in György Szabados' work Katonazene, and it made a deep impression on me. This song is important to me because we are all 'soldiers of life'.

Heritage - This shows the influence of pentatonic music, twentieth-century Hungarian music and jazz.

Homeward bound - One of my childhood experiences, when every evening a young man passed in front of our house on his merry way home.
It forms a unit with the previous two pieces, and is in fact the closing part of a united composition.

Árgyélus - This is based on a Hungarian folk song which to me represents man's frailty. (In folk tales and songs the árgyélus is a pure, angelic figure, who normally appears in the form of a prince or a bird.)

Tziganesque (for Archie) - A folk song from southern Hungary. The mood somehow reminded me of Archie Shepp. I am happy to have met him personally and to have played with him.

In a sentimental mood - Duke Ellington's masterpiece is, I believe, our universal heritage. It's a song with great strength: no matter how often I play it, it 'speaks' immediately.

Mihály Dresch
Translated by Richard Robinson

muzycy:
Mihály Dresch: tenor and soprano saxophones, recorder, vocals
Miklós Lukács: cimbalom
Mátyás Szandai: double bass
István Baló: drums
Ferenc Kovács: violin (only on track 3, 5, 6)

utwory:
1. Fragment
2. Soldier's farewell from Szék village
3. Heritage
4. Homeward bound
5. Árgyélus
6. Tziganesque (for Archie)
7. In a sentimental mood

total time - 53:40
wydano: 2007
nagrano: 2007
more info: www.bmcrecords.hu

Fast Mood
39.99 zł
Skin
59.90 zł
Lifebound
59.90 zł
Love Songs
45.40 zł
Baby Boom
62.99 zł

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: