Categories

Avant-Garde Out Of Poland


  • Code: RR1782018
  • Manufacturer: Requiem Records
  • Price: 33.99 zł
  • Tell a friend

Avant Jazz / Free Improvisation / Avant-Garde
premiera polska:
2019-03-01
kontynent: Europa
kraj: Polska
opakowanie: digipackowe etui
opis:

Opis wydawcy:
Zdzisław Piernik to wybitny tubista, solista, interpretator muzyki współczesnej. Współpracował z wieloma kompozytorami, jego zasługi dla promocji polskiej muzyki na świecie są niebagatelne.

Rafał Iwański i Rafał Kołacki z duetu HATI eksplorują muzykę perkusyjną i improwizowaną, bazując na brzmieniu instrumentów akustycznych, głównie etnicznych z różnych stron świata.

To spotkanie trzech doświadczonych instrumentalistów reprezentujących różne środowiska i pokolenia, w których twórczości pojawia się wiele wspólnych wątków. W swoich poszukiwaniach fenomenów brzmieniowych zawsze chętnie sięgają po instrumenty preparowane oraz akustyczne obiekty z odzysku.

Trio w 2017 r. nagrało wspólny studyjny materiał na album, wydany pt. "Avant - Garde Out Of Poland" przez Requiem Records przy wsparciu Filmoteki Narodowej Instytutu Audiowizualnego.


"Imponująca, świetna brzmieniowo, zaskakująca płyta ponad pokoleniowymi i estetycznymi podziałami – duet perkusyjny o industrialnych i egzotycznych inspiracjach kontra nasz 76-letni mistrz tuby. Na żywo równie porywające."
Bartek Chaciński (POLITYKA):

"Album rozszarpuje na strzępy utarte wzorce i wystawia ludzką percepcję na niezwykłe doznania. Tak, to jedna z płyt roku 2018."
Łukasz Komła, GAZETA MAGNETOFONOWA, 4/2018

"Bogactwo sił i środków, paleta dźwięków trudnych do zdiagnozowania. Definitywnie, to muzyka do słuchania, a nie czytania o niej."
Andrzej Nowak: spontaneousmusictribune.blogspot.com

"Z tria emanuje duża pewność siebie. Najistotniejsze na albumie są mikrocząsteczki i pigmenty, które otaczają rdzeń. /.../ Nieprawdopodobnie, że bez światła, a jedynie z pomocą dźwięków takie doznania zostały wywołane. Choć biorąc pod uwagę z kim mamy do czynienia, dziwienie się jest nie na miejscu. Bo to zwyczajnie niezwyczajna płyta jest."
Jarek Szczęsny (NOWA MUZYKA):

"Ich fascynująca muzyka to istna uczta dla wyobraźni, która kreuje najdziwniejsze obrazy i sytuacje. Trio tworzy ciekawe, panoramiczne łuny, pośród których eksplodują kolejne sonorystyczne zdarzenia. Pewne brzmienia przynależą do świata instrumentów, inne są niczym dźwięki z recyklingu, gdzie usterka i przypadek są akuszerami sztuki. Szkoda jedynie, że muzyka podzielona jest tu na kilkuminutowe jednostki, o wiele lepiej słuchałoby się jej bez przerw, które wybijają z kompletnego w niej zanurzenia. Chciałoby się bowiem w takim stanie pozostać nie na kilka, lecz przynajmniej na kilkadziesiąt minut."
Maciej Krawiec, Polish Jazz

"Te wszystkie perkusyjno-tribalowe melodie sprawdzają się bardzo dobrze, ale jest jedna wielka zaleta płynąca z Avant-Garde Out of Poland. To tuba. I gra Zdzisława Piernika. To jego improwizowane partie dęciaka prowadzą narrację na płycie. To mocarne brzmienie tuby w „Gethen” przy skromnych, drone’owych podkładach HATI, to schizofreniczne, dzikie i kakofoniczne „Tri”, gdzie kołatki robią swoją robotę, a tuba Piernika wije się jak pętla na szyji, a gdy włączy się „Yeowe”, surowa rytmika od razu rzuca słuchaczy w wir hipnozy, a mętna i melancholijna tuba przygniata swoim ciężarem. I słuchając Avant-Garde Out of Poland, tak się zastanawiam, czy przypadkiem to nie jest najlepsze wydawnictwo Iwańskiego i Kołackiego w ich dorobku duetowym."
Piotr Strzemieczny: fyh.com.pl

"To chyba najbardziej pierwotnie brzmiący album, jaki ostatnio albo kiedykolwiek słyszałem. Siła trzech muzyków i ich sztuki jest tak ogromna, że naprawdę poczułem się przesunięty do innej rzeczywistości i innego czasu. /.../ Avant-garde out of Poland to magiczny las dźwięków na wyciągnięcie ręki. Jeśli odważycie się ją wyciągnąć."
Szymon Andrzejewski (Bydgoski Informator Kulturalny)

Występ był w zaskakujący dla mnie sposób optymistyczny, lekki, porywający. Nawet żartobliwy. Muzyka uniosła ludzi. Hati zaczęli na rogach, później przestawali się na gongi, perkusjonalia, blachy, na których grali smyczkami, co produkowało dźwięki niby nieprzyjemnie przenikliwe, ale oryginalne. Piernik nie tylko dął w tubę, a oddech wciąż ma nieziemski, lecz także grał na różnych obiektach. Stal, drewno, plastik, większość instrumentów, którymi posługiwał się skład, była uruchamiana powietrzem. Od biedy nawet te (przepraszam, że nie znam nazwy) grzechoczące obiekty przypominające talizmany, nawet dzwonki wymagały ruchu, w którym musiały przeciąć powietrze.
Jacek Świąder (GAZETA WYBORCZA), relacja z Unsound Festival

muzycy:
Zdzisław Piernik: tuba, prepared tuba, percussion, objects
Rafał Iwański: gongs, cymbals, bells, bandair, bodhran, rattles, wooden and plastic pipes, objects
Rafał Kołacki: gongs, bells, ocean drum, wooden block, rattles, flutes, wooden and plastic pipes

utwory:
1. Hain
2. Gethen
3. Tri
4. Ve I
5. Yeowe
6. Essentia
7. Ve II

wydano: 2018-10-01
nagrano: Recorded at Dom Kultury Kadr, Warszawa, 13-15.09.2017

more info: www.requiem-records.com

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: