Kategorien

Altitude


  • Schlüssel: AUM073
  • den Hersteller: Aum Fidelity (USA)
  • Herstellerschlüssel: 0642623307328
  • Preis: 59,99 zł
  • Produkt empfehlen

Avant Jazz / Free Improvisation / Avant-Garde
premiera polska:
2014-06-04
kontynent: Ameryka Północna
kraj: USA
opakowanie: digipackowe etui
opis:

Opis wydawcy:
„Altitude” to pierwszy album tria gitarzysty Joe Morrisa, basisty Williama Parkera i perkusisty Geralda Cleavera. Nagrania koncertu, który odbył się 17 czerwca 2011 roku w The Stone w Nowym Jorku, dokonał Jimmy Katz i był to pierwszy koncert w tym składzie. Jak mówi Joe Morris, właściciel AUM Fidelity Steven Joerg już czternaście lat wcześniej sugerował muzykom, aby stworzyli trio i tak się w końcu stało.

soundsgreen.blogspot.com:
W pisaniu o muzyce jest pewien paradoks - to tak jak mówienie o całowaniu. Opis pocałunku może być inspirujący, jest jednak niczym wobec przeżycia go w bezpośrednim doświadczeniu.
Altitude to zapis całości pierwszej i fragmenty z drugiej części koncertu, który odbył się w nowojorskim klubie The Stone. Choć muzycy spotykali się już ze sobą kilkakrotnie, w trio zagrali po raz pierwszy. Album wypełnia muzyka par excellence improwizowana, cztery długie kompozycje, jak mówi Joe Morris: "Długa forma pozwala opowiedzieć historię, pozwala podążać węzłową ścieżką w procesie myślenia, pozwala grać w warstwach, umożliwia zanurzenie się w fali energii i pozostanie tam. I to daje poczucie rytuału, który opisuje teraźniejszość ".

Morris swoimi licznymi nagraniami, zdążył nas przyzwyczaić do gitarowego stylu, którego wyróżnikiem jest ascetyczne brzmienie, mające wiele wspólnego z tradycją jazzowej gitary. Jego linie są misternie utkane z pojedynczych, granych staccato nut, fragmentarycznych tematów, szybkich progresji akordów w narracji bogatej o doświadczenie free jazzu. Linie gitary znajdują intrygujące wsparcie i są inspirowane przez roztańczony basowo-perkusyjny monolit, jaki tworzą William Parker i Gerald Cleaver.

Fundując nam podróż przez warstwy ziemskiej atmosfery, muzycy prezentują się znakomicie. Cleaver wyróżnia się brzmieniem swojego instrumentu; sposobem artykulacji i wyobraźnią Osobistą charakterystykę gry tego muzyka przedstawił Tomasz Stańko mówiąc: „Bębniarz gra wszystko… bo i „czas” gra ślicznie… tak prosto, jak kocham… delikatnie, a jednocześnie potrafi przypierdolić… również płynnie przechodzi z tego czasu do czasu, który jest ni to rytmiczny, ni to free… takie bardzo motoryczne free. Również potrafi grać to, co mało amerykańskich bębniarzy lubi… - ad libitum (…) takie delikatne jakby plamy… on to wszystko gra... ma łatwość do tego typu rzeczy”. Wyliczanie ile groovu i życia jest w synkopach i akcentach wygrywanych przez niego na bębnie basowym i werbelu jest właśnie dla mnie tym pisaniem o pocałunku.

Przy intrygującym ale dość jednorodnym stylu gitarzysty, to właśnie w grze Cleavera znajduje się środek ciężkości tej muzyki. Dynamicznie uruchamia wszystkie dostępne perkusyjne barwy, jego floor tom jest czasem jak cień wielkiego drzewa, a nisko brzmiący ride jak światło o ciemno-złotej barwie. Cleaver łapie i porządkuje otwartą narrację Morrisa, gęste partie gitary znajdują bezbłędne wsparcie w wartościach wygrywanych na perkusji. Jego polirytmiczne linie to kalejdoskop uważnego, milczącego i ruchomego szczęścia, a figury oplatające basowe ostinata i walkingi wciąż pozostają w harmonii z tym, co w danej chwili najgłębsze.Gdy temperatura w egzosferze zbliżona jest do zera bezwzględnego i brak w niej fali dźwiękowej, to śpiewający, uwodzący pulsem i alikwotami kontrabas Parkera sprawia, że wszystko aż kipi afro-amerykańską zmysłowością.

To muzyka intensywna, acz zmienna; jej prąd czasem słabnie, jak w kodzie Thermosphere, rozlewając się na dużej przestrzeni kontrabasowego arco, by ponownie obudzony marokańską trzystrunową lutnią sintir nabrać rumieńców w Trophosphere. Parker nie tylko gra, ekspresyjnie intonuje antyfoniczne zaśpiewy, archetypiczne konstelacje sylab, słów pełnych wewnętrznej rytmiki, które kontrapunktowane i uzupełniane przez Cleavera sprawiają, że emocje utrzymują się do kończącej album Mesosphere i z radością możemy powiedzieć and William danced again!
[autor: Marek Lubner]

freejazzblog.org:
Perhaps one reason I've been enjoying Altitude so much is that I suffered through the sweltering night at The Stone when AUM Fidelity captured the event. I kind of feel like I earned (and purchased) the recording.

It was hot that night, which is corroborated by Joe Morris in his liner notes. But more so, the music was sizzling. As I listen repeatedly to the recording, I'm reminded of much I didn't realize was happening in the first place. Passages like the somewhat legato section ten minutes into 'Thermosphere' had completely slipped my jumbled memory of the event. When Morris is on electric guitar, I've come to expect hypnotically winding staccato runs, however this has wonderfully confounded my assumption. And I'm pleased to say that I'm both correct and corrected repeatedly throughout this recording.

'Troposphere', which follows a long rhythmic and textural bass solo, begins with what I can really only describe as a 'micro groove' between bassist William Parker and drummer Gerald Cleaver, with Morris adding a subdued lead. It's Parker who shines with his thumping bass line, while Cleaver fills in the shadows with cross hatching. The music builds slowly, Morris's lines growing stronger, the rhythm gaining in intensity, until hitting full stride half way into the ten minute improv.

Equally as satisfying is Parker's extended solo in 'Mesosphere'. His vocalizations along with his rhythmic bass solo is a mesmerizing combination. He exudes an earthy aura, warm, inviting and adventurous. This happened during the second set, which was just too darn hot to stick around for.

The album is an impressive document of the night, capturing surprising moments, inspired flights, and the general beauty of the improvised set.
author: Paul Acquaro

muzycy:
Joe Morris: guitar
William Parker: bass
Gerald Cleaver: drums

utwory:
1. Exosphere
2. Thermosphere
3. Troposphere
4. Mesoosphere

total time - 01:12:25
wydano: 2012
nagrano: June 17, 2011
more info: www.aumfidelity.com


Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: