Kategorie

Alchemy


  • Kod: PI51
  • Producent: Pi Recordings (USA)
  • Kod producenta: 0808713005127
  • Wykonawca: Amir ElSaffar
  • Nośnik: CD
  • Cena: 59,99 zł
  • Poleć produkt

Ethno Jazz/Free Improvisation/Avant-Garde
premiera polska:
2013-10-28
kontynent: Ameryka Północna
kraj: USA
opakowanie: digipackowe etui
opis:

multikulti.com:
Jeśli prawdą jest, że kolebką cywilizacji była Mezopotamia, pomiędzy rzekami Eufrat i Tygrys, to iracko-amerykański trębacz Amir ElSaffar udowadnia, że spóścizna artystyczna tego regionu nadal ma magnetyczną siłę. Wielu jazzowych muzyków sięgało do tej tradycji, wystarczy przywołać takich artystów jak Duke Ellington, Thelonius Monk, Ornette Coleman czy Joe Maneri.

Ten urodzony w USA muzyk (ojciec jest Irakijczykiem, matka amerykanką), zgromadził jednak nieporównywalnie większą wiedzę od innych jazzowych muzyków, pozwala mu ona tworzyć nowatorskie, wizjonerskie dzieła. Każdy kto zna wybitną płytę Mafeza Modirzadeha "Post-Chromodal Out!" zdaje sobie z tego sprawę.

Płyta "Alchemy" dziesięć autorskich kompozycji lidera, nagranych w składzie Amir ElSaffar na trąbce, Ole Mathisen na saksofonie tenorowym, John Escreet na fortepianie, Francois Moutin na kontrabasie i Dan Weiss za perkusją.

Pasjonująca, oryginalna i wszechstronna synteza muzyki arabskiej i afroamerykańskiego, kreatywnego jazzu z jednej strony zniewala swoją oryginalnością, z drugiej pozwala zanurzyć się w niezwykłym bogactwie muzyki arabskiej. Oto fascynująca teza o związkach między muzyką dawną i muzyką współczesną znalazła swoje kolejne, mocne potwierdzenie.

Album „Alchemy”, podobnie jak wcześniejsze płyty Amira ElSaffara ukazał się nakładem nowojorskiej oficyny Pi Recordings, mającej pod swoimi skrzydłami Henry'ego Thredgilla, Steve'a Colemana, Marka Ribota, Vijay'a Iyera, Rudresha Mahanthappę, Hafeza Modirzadeha czy Steve’a Lehmana.
autor: Andrzej Fikus


jazzarium.pl, ocena: * * * *
Czy na jazzie trzeba się znać, by móc czerpać przyjemność z jego słuchania? Moim zdaniem nie, a ta płyta jest na to dowodem.

Płyty tej z wielką frajdą słucham od kilku tygodni jeżdżąc na rowerze. Ma w sobie jakąś pociągającą radość i ciepło. Jest transowa a jednocześnie nieprzewidywalna. Obca i swojska. Kiedy jednak przychodzi ten moment gdy trzeba temu nagraniu wystawić recenzję dłonie odmawiają pisania słów takich jak „mikrotonalność”, „skala nietemperowana”, iracki Makam.

Amir ElSaffar jest strasznie mądrym gościem. Utwory zamawiali u niego zarówno organizatorzy Newport Jazz Festival jak i kuratorzy Metropolitan Museum of Arts. Jego muzyczna teroria i praktyka - tak klasyczna jak i jazzowa a wreszcie zupełnie nieklasyczna i niejazzowa, bo związana z tradycyjną muzyki (a może muzykami) półwyspu arabskiego - doceniona została przez komisję Doris Duke Performing Arts Award Młody trębacz znalazł się w gronie artystów takich jak Anthony Braxton, David Lang, Myra Melford, William Parker - cóż mógłbym więcej dodać. No może tyle, że ten czynny uczestnik amerykańskiej sceny improwizowanej oby wybrzeży ostatni rok spędził głównie w… Egipcie, prowadząc swoje etnomuzykologiczne badania.

Gdy muzyka, tak jak w otwierającym album „Ishtarum Suite” sięga korzeniami roku 1750 przed Chrystusem - Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku - co ja mogę?

Słyszymy tu o to trąbkę (ElSaffar), saksofon tenorowy (Ole Mathisen), fortepian (John Escreet), kontrabas (Francois Moutin) i bębny (Dan Weis). Wydawałoby się więc - klasyczny jazzowy skład. Jest jednak różnica - oktawa ma dla nich jednak nie 12 ale 24 dźwięki. ElSaffar zaprosił do współpracy tych muzyków, którzy od lat poruszają się w świecie tonów, które nie mieszczą się w tradycyjnej partyturze. Nie jest to jednak zabawa czysto formalna. Wszak muzyka, którą inspiruje się trębacz sięga korzeniami bardzo głęboko w głąb ziemi - muzyki rytualnej, religijnej, takiej, która służyć miała komunikacji z tym co przekracza ludzkie pojęcie - a więc i jego, na ogół mało trancendentną wyobraźnię muzyczną. Dla tych, których interesuje taki świat ElSaffar z pewnością jest jednym z ulubieńców. Ci, którzy nie mają na to czasu też powinni posłuchać Alchemy. Dlaczego?

Bo właśnie to jest piękne, że można o tym nie mieć zielonego pojęcia. Można nie słyszeć jego poprzedniej, znakomitej płyty „Inana”, nie sięgać po jego wspólne projekty z, być może jeszcze większym autorytetem w dziedzinie łączenia muzyki Wschodu i Zachodu - Hafezem Modirzadehem - „Radef Suite” czy „Post-chromodal Out”. Można po prostu zapuścić się w świat „Alchemy”, który nie jest odległy - jest równoległy, a przez to jeszcze bardziej pociągający!
Autor: Kajetan Prochyra

Editor's info:
Alchemy is the latest chapter in trumpeter Amir ElSaffar’s continuing investigation into the tonal systems of Middle Eastern cultures within a jazz context. A recent recipient of the prestigious Doris Duke Performing Artist Award, ElSaffar has been residing mostly in Egypt for the last year, further absorbing the musical language of that region. However, unlike his three prior releases on Pi Recordings – Two Rivers (2007) and Inana (2011), which relied heavily on the Iraqi maqam for their structural form and instrumentation; and Radif Suite (2009) with saxophonist Hafez Modirzadeh, which utilized a musical system devised specifically for that group – Alchemy finds ElSaffar writing for a standard jazz quintet with a sound distilled through his highly personal harmonic vocabulary, one that draws on microtonality and the maqam.

The first three tracks of the album, which are based on Sumerian/ Babylonian modes, comprise theIshtarum Suite. These modes were originally found on a tablet dating to 1750 B.C. on which is a seven-pointed star that describes the tuning of a seven-string lyre. From this tablet, one can extrapolate the system of seven modes (later to become the Greek modes) through 12 keys, forming the basis of the Western tonal system. ElSaffar utilizes the theory behind these millennia-old modal systems as inspiration for new melodic, harmonic, and contrapuntal material. The next four tracks are selections from a larger work, the Alchemy Suite, which employs ElSaffar’s own tuning system, giving quarter tones a value within jazz harmonic systems. The tracks “Quartal” and “12 Cycles” are perhaps the first examples of jazz works that use microtonal "chord changes." Unlike the work of Hafez Modirzadeh, on whose Post-Chromodal Out! (Pi 2012) ElSaffar also performs, the piano has not been tuned away from equal temperament. However, when surrounded by other instruments playing in microtones, the "normal" pitches of the piano start to sound like they have been retuned, which creates an otherworldly effect not wholly of any musical language or culture.

ElSaffar’s quintet is made up of some of the top improvising musicians in New York: John Escreet (piano) is an innovative and adventurous pianist with six albums under his own name; Francois Moutin (bass), who plays with unparalleled chops on his instrument, leads the Moutin Reunion Quartet; and Dan Weiss (drums), who in addition to leading his own trio, plays with Lee Konitz, Rudresh Mahanthappa, Miguel Zenon, Dave Binney and countless others. Tenor saxophonist Ole Mathisen – who is a master of microtonal playing – contributes beautifully controlled and technically dazzling playing, and serves as the perfect foil to ElSaffar on the front line. Together the band tackles this challenging music with creative aplomb.

ElSaffar has spent much of the last two years living in the Middle East in a constant quest for new life and musical experiences. There he has collaborated with musicians such as the iconic Lebanese pianist Ziad Rahbani and Egyptian pianist Fathy Salama – known as the "Godfather of Arab Jazz" – the only Arab to ever receive a Grammy Award for his work on the Youssou N'Dour album, Egypt. In the US, ElSaffar has stood on the forefront of fostering cross-cultural dialogue with the Middle East/Arab world. In addition to being a virtuoso trumpeter – one of a handful of musicians able to play microtones on that instrument – he is an accomplished maqam singer and performer on the Iraqi santour (hammered dulcimer), and leads Safaafir, the foremost Iraqi maqam ensemble in the United States. In 2009, he was a semi-finalist in the International Maqam Competition in Baku, Azerbaijan. He is also the music curator for Alwan for the Arts, the New York-based Middle Eastern cultural center in addition to leading the Alwan Ensemble, which specializes in the performance of Arab Classical music. His composition for the Ensemble, "Zaman," was commissioned by and performed at the Metropolitan Museum of Art. He was also commissioned to compose a new work for Two Rivers this year by the Newport Jazz Festival. ElSaffar is currently the director of the Middle Eastern Ensemble at Columbia University.

The use of microtonality and modal systems are, of course, no strangers to jazz. From the big bands of Duke Ellington and Thelonious Monk's re-voicing of chords to mimic micro-tuned intervals, there has long been a desire for musicians to break beyond equal-tempered systems. ElSaffar’s work, however, is one of few examples where a distinct nomenclature and exact value is given to non-equal tempered pitches. For horn players in particular, this demands much more than the use of glissandi and pitch bending, or playing sharp or flat; the performers must learn novel fingerings and develop a heightened awareness of pitch in order to properly execute the music. Modal jazz is based on the ancient Greek modes (e.g. George Russell’s Lydian Chromatic Concept), which in turn find their basis in the Sumerian/Babylonian modes that ElSaffar uses for inspiration. The compositions on Alchemy carry on the jazz tradition in both these veins.

Alchemy is ElSaffar’s paean to the standard jazz form, filtered through his singular vantage. It represents a new phase in his continuing dialogue with his own Iraqi and American heritage, this time through the lens of an ancient modal system that also serves as the foundation of both Western harmony and Eastern modality. While ElSaffar’s music is rooted in the oldest known tonal systems, he is constantly searching for sounds unheard and chords yet to be named, all while pushing jazz to unchartered territories.

muzycy:
Amir ElSaffar: Trumpet
Ole Mathisen: Tenor Saxophone
John Escreet: Piano
Francois Moutin: Bass
Dan Weiss: Drums

utwory:
Ishtarum Suite
1. Ishtarum
2. Nid Qablitum
3. Embubum - Ishtarum - Pitum

Selections from the Alchemy Suite
4. 12 Cycles
5. Quartal
6. Balad
7. Five Phases

8. Athar Kurd
9. Miniature #1
10. Ending Piece

total time - 69:57
more info: www.pirecordings.com
more info2: amirelsaffar.com

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: