Kategorie

Afro-Latin Soul [Vinyl 1LP 180 g]


  • Kod: WORTHY1014
  • Producent: Wackie's Records
  • Kod producenta: 9999109589671
  • Wykonawca: Mulatu Astatke and His Ethiopian Quintet
  • Nośnik: Vinyl 1LP
  • Cena: 79,99 zł
  • Poleć produkt

Ethno Jazz/World Jazz/Modern Jazz
premiera polska:
2016-09-01
kontynent: Afryka
kraj: Ethiopia
opakowanie: kartonowe etui
opis:

multikulti.com, ocena: * * * * 1/2:
Etiopski wibrafonista, bębniarz i kompozytor Mulatu Astatke to ojciec chrzestny ethio-jazzu. Jego artystyczna droga jest niezwykłą historią Etiopczyka, który po studiach muzycznych w Londynie, jako pierwszy afrykański student dostał się do prestiżowego Berklee College of Music w Stanach Zjednoczonych, gdzie studiował wibrafon i perkusję w zakresie improwizacji jazzowej. Zainteresowany muzyką latynoską, nagrał pierwsze albumy już w latach 60. Na początku kolejnej dekady Astatke rozpoczął największą przygodę swojego życia z powodzeniem zaszczepiając jazz i rytmy latynoskie na grunt tradycji etiopskiej, co zaowocowało muzyczną rewolucją po jego powrocie do kraju. Jako aranżer podkreśla wielki wpływ, jaki wywarły na niego osiągnięcia najwybitniejszych postaci z tej dziedziny, przede wszystkim Gila Evansa i Duke’a Ellingtona. Ten ostatni zaprosił go do udziału w trasie koncertowej swojego zespołu po Etiopii.

Dziś Mulatu Astatke jest gwiazdą. I to nie tylko w świecie jazzu i muzyki etnicznej - w 2005 roku nagrał siedem utworów do filmu "Broken Flowers" Jima Jarmuscha, podbijając tym samym serca miłośników kina.

Nagrany w 1966 roku w Nowym Jorku album kipi wręcz pulsującym funk-jazzem, latynoską energią i tradycyjną melodyką Etiopii. Sporo tutaj unikalnej, bezpretensjonalnej taneczności i afrykańskiego groovu, który jest nośnikiem niezwykle pozytywnej energii, ogniwem łączącym kontynenty i pokolenia.

ethio-pain-music.blogspot.com:
(. . .) It's been decades since Mulatu Astatke has performed his so-called Ethio Jazz in the United States, back when he toured and recorded in the 1960s with his Ethiopian Quintet. But the arranger-composer will be doing so again Wednesday in Arlington at the Regent Theatre, in the first of three concerts with the Either/Orchestra.
A fusion of the traditional music of Mulatu's native Ethiopia and the jazz and Latin influences he picked up as a student in London and Boston in the late 1950s and early '60s, Ethio Jazz enjoyed its short, largely unnoticed heyday between Mulatu's return to Ethiopia from New York in 1968 and the rise of the Marxist dictatorship there in 1974, after which the recording industry in that country remained shuttered for years (. . .)
by By Bill Beuttler

All Music Guide:
This 1966 LP by Astatke (billed to Mulatu Astatke & His Ethiopian Quintet) isn't shaded by nearly as much African/Ethiopian influence as his best work, which was recorded between the late '60s and mid-'70s. As the title might lead you to believe, it is indeed more in the Latin soul-jazz bag than the later material, sometimes leaning toward the R&B-informed boogaloo sound of the mid-'60s. It's not bad at all, though, even if it is more conventional than his best stuff. And particularly on his own compositions and arrangements (which comprise about half the LP), sometimes more exotic and African colors bubble closer to the surface, as on the eerie vibe parts he lays on "Mascaram Setaba." Occasional animal noises give the impression, whether intended or not, of a Martin Denny with more soul. He also proves himself competent at fairly straight jazz balladry on "A Kiss Before Dawn" and more mainstream Latin jazz on "Playboy Cha Cha," though these bear less of his individual stamp than most of the other cuts.
by Richie Unterberger

musicismysanctuary.com:
(. . .) Mulatu has brought to America a pulsating dance, called the “Skista”. Wherever he plays the “Skista”, it becomes an immediate craze. Louis Rodriguez, the singer, gives a magnificent interpretation in Spanish of an Ethiopian Skista with “I Faram Gami I Faram”.

During the Session, Mulatu masterfully jumps from vibes to piano to drums. Rudy Houston switches from piano to trumpet to give a soul-stirring rendition of a haunting melody. Felix Torres and John Perez, keep up an exciting conga and bongo background along with the real boss bass of Robert Cuadrado and the tremendous tymbali work of Tony Pearson (. . .)
by Devon Eve

muzycy:
Mulatu Astatke: Vibraphone [Vibes], Piano, Drums
Robert Cuadrado: Bass
Felix Torres (2), John Perez (7): Congas, Bongos
Rudy Houston: Piano, Trumpet
Tony Pearson (7): Timbales [Tymbali]

utwory:
SideA:
1. I Faram Gami I Faram
2. Mascaram Setaba
3. Shagu
4. One For Buzayhew
5. Alone in the Crowd

SideB:
1. Almaz
2. Mulatu’s Hideaway
3. Askum
4. A Kiss Before Dawn
5. Playboy Cha Cha

wydano: 2010-01-19
nagrano: Recorded in Brooklyn, NY. Originally released in 1966
more info2: www.mulatu-astatke.com

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: